Reklama

Żnińsko - ukraińska integracja nad Jeziorem Czaplem. Dzień dziecka i wyszywanki (wideo + zdjęcia)

Ponad rok temu, wraz z agresją Rosji na Ukrainę na pełną skalę, Pałuki stały się regionem w naszym województwie, gdzie pomoc uchodźcom wojennym była najbardziej intensywna. To w powiecie żnińskim schronienie znalazło największa liczba uciekających przed wojną,spośród wszystkich powiatów województwa. Mieszkańcy Pałuk przyjmowali tych uchodźców we własnych domach, zostały też zorganizowane grupowe miejsca pobytu. Były zbiórki darów na rzecz obywateli Ukrainy, którzy uciekli przed wojną.

"Malwy i Szmaragdy" oraz Henryk Tokarz fot. Karol Gapiński

Kilkanaście miesięcy później niektórzy z uchodźców, mimo niezakończonej wojny, postanowili wrócić do domów. Wielu jednak zostało w Polsce, w tym oczywiście w naszym województwie. Teraz istotne jest pogłębianie ich integracji z nami. I o to postanowił zadbać Żniński Dom Kultury 2 czerwca nad Jeziorem Czaplem. Zostało tutaj zorganizowane wydarzenie w ramach projektu współfinansowanego z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji. Wraz z Urzędem Wojewódzkim i gminą Żnin przygotowała je Fundacja Gaudeamus. Ponieważ było to zaraz po Dniu Dziecka, impreza została pomyślana jako festyn rodzinny, z wieloma atrakcjami dla najmłodszych. Owszem, był to piątek, wydarzenie rozpoczęło się o 10.00. Wydawałoby się, że termin nie jest optymalny, bo dzieci są w szkołach i przedszkolach, a ich rodzice w pracy. Kto przyjdzie na taki festyn? Odpowiedź okazała się prosta, przyszły dzieci z placówek oświatowych pod opieką swoich nauczycieli. Co prawda mniejsze możliwości dotarcia na festyn miały możliwość rodziny spoza Żnina, ale impreza zaplanowana została aż do godzin popołudniowych. Po pracy i szkole więc też można było się wybrać na godzinę, czy dwie nad Jezioro Czaple. Zwłaszcza, że festyn miał mocną puentę, a mianowicie koncerty Mezo i Libera.

Żnińskie środowisko wokalne reprezentował Chór "Pięciolinia" pod kierunkiem Reginy Wysockiej fot. Karol Gapiński

Wcześniej występowali utalentowani Ukraińcy, którzy obecnie przebywają w Polsce. Były też występy żninian.Wydarzenie zostało nazwane Dniem Wyszywanki. To w nawiązaniu do prawdziwego, ukraińskiego Dnia Wyszywanki, który obchodzony jest oficjalnie u naszych wschodnich sąsiadów 18 maja. Ukraińcy ubierają wtedy specjalne stroje z wyszywanymi motywami, które są charakterystyczne dla każdego z regionów ich kraju. Występujący w Żninie też oczywiście mieli na sobie te koszule. W koncercie wystąpiły też dzieci z Chóru Pięciolinia, który pod kierunkiem Reginy Wysockiej działa w Szkole Podstawowej nr 5. Warto zaznaczyć, że duży udział w sprowadzeniu artystów ukraińskich z Domu Polsko-Ukraińskiego w Bydgoszczy miał żninianin, Henryk Tokarz, który utrzymuje kontakty z ich środowiskiem. Dzięki niemu w Żninie wystąpiły Malwy i Szmaragdy pod dyrekcją Alony Lewickiej, a których kierowniczką artystyczną jest Lilia Zachnitko.

[video width="854" height="480" mp4="https://palukitv.pl/wp-content/uploads/2023/06/wyszywanki_f.mp4"][/video]

Oprócz wrażeń artystycznych, czekały też kulinarne. Serwowane były tradycyjne potrawy ukraińskie. Były animacje, zabawy, konkursy, dmuchane zamki dla dzieci i pokazy służb.

Artur Krajewski, dyrektor imprezę prowadził ubrany w tradycyjnie wyszywaną koszulę ukraińską fot. Karol Gapiński

 

Reklama

 

 

Karol Gapiński

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości