Reklama

Zostały tylko kury

Wyręba, gm. Łabiszyn
     Zostały tylko kury
     Franciszek Grądziel we wtorek stracił wszystko. Spłonął jego dom i budynki gospodarcze.

Franciszek Gądziel w pożarze stracił wszystko
    fot. Remigiusz Konieczka

    Do pożaru doszło w Wyrębie (gm. Łabiszyn). Najprawdopodobniej jego przyczyną było zwarcie instalacji napowietrznej sieci energetycznej poprowadzonej nad domem Franciszka Grądziela.
Tę wersję potwierdzały osoby, które niemal od początku pożaru były na miejscu. Sołtys Jabłowa Pałuckiego Edmund Słomowicz powiedział, że widział, jak wcześniej na linii dochodziło do iskrzeń. Drzewa oraz dach kryty strzechą były tak suche, że w oka mgnieniu stanęły w płomieniach.
Franciszek Grądziel mieszkał sam. Powiedział, że w chwili powstania pożaru był  na zewnątrz domu. Suche poszycie dachowe sprzyjało rozprzestrzenianiu się ognia.
    Sąsiedzi pana Franciszka mówili, że ogień sięgał bardzo wysoko. Akurat w tym momencie zaczął wiać silniejszy wiatr. Ogień z budynku mieszkalnego przedostał się na budynki gospodarcze.
Strażacy w Żninie otrzymali zgłoszenie o pożarze o 16:36. Na miejsce zdarzenie zostały skierowane jednostki ze Żnina, Wawrzynek, Łabiszyna, Gąsawy, Mamlicza, Lubostronia, Białożewina i Chomętowa.
Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP asp. Marek Krygier powiedział, że pierwsze zastępy straży zastały budynki zajęte przez ogień.
    Palił się budynek mieszkalny murowany, kryty strzechą, budynek gospodarczy murowany, kryty eternitem i dwa budynki gospodarcze drewniane, również kryte eternitem. - Strażacy skupili się na gaszeniu ognia i nierozprzestrzenieniu się go na zboże rosnące na pięciu hektarach - powiedział Marek Krygier. - Do ratowania oprócz tego w gospodarstwie nie było nic. Jak nam powiedziała Beata Januszkiewicz z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łabiszynie, Franciszek Grądziel spędził noc u syna w Wawrzynkach. W związku z tym, że nie ma tam zbyt dużo miejsca, gmina zaproponowała panu Franciszkowi miejsce w schronisku w Gościeszynie. Dziś ma zdecydować, czy się tam przeprowadzi. Ponadto na zakup m.in. środków higienicznych oraz odzieży poszkodowany w pożarze dostał 1.000 zł zasiłku celowego.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 961 (28/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości