29 listopada trzy pary małżeńskie z Jeziorowa, Rynarzewa i Szubina w Urzędzie Stanu Cywilnego uroczyście świętowały jubileusze 50. i 55 lecia pożycia małżeńskiego.
Z tej okazji burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski wraz z kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego w Szubinie Danutą Musiał przywitali przybyłych jubilatów w urzędzie by wspólnie świętować tak podniosłą uroczystość. Burmistrz w imieniu prezydenta RP udekorował medalami dostojnych jubilatów, którzy obchodzą 50. rocznicę pożycia małżeńskiego a parze w 55. rocznicę przekazał stosowny adres. Jubilatom złożono gratulacje, życzenia, wręczono kwiaty i upominki od gminy Szubin. Nie obyło się bez wzniesienia toastu szampanem i odśpiewania małżonkom gromkiego Sto lat.
PaństwoTeresa i Stanisław Chareńscy z Jeziorowa obchodzą 50. rocznicę ślubu. Pani Teresa pochodzi z Jeziorowa a pan Stanisław z Wawrzynek. Poznali się na zabawie wiejskiej w Wąsoszu. Pobrali się 14 stycznia 1974 roku w Szubinie. Jubilatka pracowała we własnym gospodarstwie rolnym, zajmowała się dziećmi i domem a pan Stanisław pracował jako kierowca zawodowy. Państwo Chareńscy wychowali trzy córki: Marlenę Annę i Agnieszkę. Doczekali się pięciorga wnucząt i tyle samo prawnucząt. Na tak zwaną receptę na tak długie wspólne życie jubilaci powiedzieli. - To sama przychodzi ta recepta, tego się nie da inaczej skomentować, to samo życie.
Państwo Irena i Stanisław Markiewiczowie z Rynarzewa przeżyli już razem ponad 50 lat. Pani Irena pochodzi z Bochowa a pan Stanisław z Kornelina. Jubilaci poznali się na zabawie na Kaszubach. Ślub zawarli w Szubinie 7 kwietnia 1974 roku. Pani Irena pracowała w swoim zawodzie jako kucharz . Pan Stanisław pracował na dalekomorskich statkach rybackich. Państwo Markiewiczowie wychowali troje dzieci: Magdalenę, Krzysztofa i Grzegorza i doczekali się sześciorga wnucząt. Dotrwali wspólnie do tego jubileuszu dlatego że. - Trzeba się dogadywać, zrozumieć jeden drugiego. Z młodych lat nie było czasu się kłócić a teraz to już nie ma sensu - tak zgodnie twierdzą małżonkowie.
Państwo Leokadia i Jan Przemorscy z Szubina mają za sobą 55-letni staż małżeński. Ślub zawarli 25 grudnia 1969 roku w Rynarzewie. Pani Leokadia pochodzi z Kornelina, a pan Jan z Annowa. Poznali się na zabawie wiejskiej w Władysławowie. Jubilatka zajmowała się domem, dziećmi. Pracowała też w szubińskim szpitalu. Jubilat pracował w zawodowej straży pożarnej w Bydgoszczy. Państwo Przemorscy wychowali dwoje dzieci: syna Grzegorza i córkę Marię. Doczekali się trojga wnucząt. - Jeden drugiemu musi ustąpić, szanować się i starać się żyć bez kłótni - o takiej recepcie mówią małżonkowie, by przetrwać tak długo razem.
Piotr Bembenek
Galeria: fot. Piotr Bembenek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze