Reklama

Zwierzak śpiewał piosenki Stinga w Szubińskim Domu Kultury. Wyśmienity koncert (wideo + zdjęcia)

Sting w języku angielskim oznacza żądło. Taki też pseudonim nowi znany brytyjski muzyk. Ten pseudonim nijak się ma do piosenek jakie tworzy, które są często okładem na zranione dusze. Z  repertuarem Stinga zmierzył się Rafał Zwierzak Zieliński. Wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. 

Rafał Zwierzak Zieliński gościł w Szubinie w sierpniu ubiegłego roku w ramach cyklu koncertów Letnie Brzmienia Zamku. Zdążył zagrać półtorej piosenki, bo koncert przerwała ulewa. Po pół roku Zwierzak wraz z zespołem powrócił do Szubińskiego Domu Kultury, by dokończyć to, co zaczął w wakacje. Zarówno wtedy jak i teraz, muzycy prezentowali repertuar Stinga. Zabrzmiały utwory z jego kariery solowej oraz te napisane z zespołem The Police. 

 

Piosenki Stinga zachowały swoja dostojność, ale emanowały świeżością nadaną jej przez "Zwierzaka" i spółkę fot. Remigiusz Konieczka

 

Rafał Zwierzak Zieliński wystąpił z zespołem w składzie: Mateusz Krawczyk - perkusja, Nikodem Wróbel - gitary, Michał Rybka - gitara basowa, instrumenty klawiszowe. Zwierzak dał głos i uderzał w struny gitar. Tytuł koncertu mówił w zasadzie wszystko "Zwierzak" śpiewa Stinga. I w zasadzie na tym relacja mogłaby się zakończyć. Któż bowiem nie zna repertuaru Stinga? Można domyślić się również tego, co zespół wykonał na scenie, bez obecności na koncercie. Największe przeboje solowe: Fields of Gold, Moon over Bourbon Street, Englishman in New York, Fragile, Desert Rose, te popełnione z PolicjantamiRoxanne i Message in a Bottle, a także piosenki do filmów: It’s Probably Me (z filmu Zabójcza broń 3) oraz Shape Of My Heart (z filmu Leon zawodowiec). 

Reklama

 

Publiczność nagrodziła "Zwierzaka" owacja na stojąco fot. Remigiusz Konieczka

 

To wszystko było, ale największy smaczek tego koncertu, to aranżacja i wykonanie. Jak to wszystko zostało zagrane i zaśpiewane, a do tego nagłośnione i oświetlone! Słychać było to, że Zwierzak wraz z zespołem dobrze się czuje w tym repertuarze, że został ograny na niejednym koncercie. Wykonanie utworów Stinga, nie było zwykłym odklepaniem jego twórczości. Muzycy postanowili odcisną własne dłonie na tych pomnikowych utworach. To trochę jak chodzenie po cienkiej linie, bo łatwo można taki pomnik uszkodzić, ale nie w tym przypadku. Piosenki Stinga zachowały swoja dostojność, ale emanowały świeżością nadaną jej przez Zwierzaka i spółkę.

Reklama

 

Koncert został świetnie zagrany i zaśpiewany, a do tego nagłośniony i oświetlony fot. Remigiusz Konieczka

 

Warto podkreślić to, że wokalista opowiadał publiczności o każdym z utworów, w jakich okolicznościach powstał i o czym lub o kim jest. Rafał Zieliński zachęcał słuchaczy do wspólnej zabawy - klaskania, pstrykania palcami, by na zakończenie otrzymać owację na stojąca, na która niewątpliwie zasłużył. Na brawa zasłużyli też akustyk Rafał Świtniewski i oświetleniowiec Tomek Matuszak za nadanie niezwykłego klimatu temu wydarzeniu.

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
fot. Piotr Bembenek

 

Koncert odbył się 10 lutego w ramach walentynek.

 

 

Remigiusz Konieczka, 11 II 2023

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości