Autorka Wytańczonej radości nie ukrywała, że zanim rozpoczęła intensywną pracę nad sobą i swoimi emocjami nie potrafiła myśleć pozytywnie. Dziś jest wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy powód do radości. Celebruje ją każdego dnia. Swoją drogę w dochodzeniu do szczęścia opisała na kartach pierwszej i jedynej, jak dotąd książki. Opowiadała o niej w czytelni Gminnej Biblioteki Publicznej w Rogowie.
Monika Łabędzka jest absolwentką finansów i rachunkowości, pracuje w administracji samorządowej. Jest pasjonatką zumby i jogi śmiechu. Każdy dzień rozpoczyna do zapisania tzw. porannych stron, a oprócz tego prowadzi osobisty dzienniczek wdzięczności i sukcesów oraz blog. Do działania pobudzają ją słoneczne, hiszpańskie rytmy. Wolny czas poświęca na czytanie książek z zakresu psychologii i rozwoju osobistego. Prywatnie jest żoną, a także mamą córki Anastazji.
Spotkanie z autorką Wytańczonej radości odbyło się w domowej atmosferze, przy kawie, herbacie i ciastkach. Gościni książnicy bardzo chętnie wchodziła w integrację z osobami, które przybyły, aby zapoznać się z jej twórczością, filozofią życia oraz pasjami. Stała się zarażać je uśmiechem, dobrą energią i pozytywnym nastawieniem do świata. Podkreślała, że wszystko to można osiągnąć dzięki pracy nad sobą, dostrzeganiu otaczających nas drobiazgów, pielęgnowaniu hobby oraz obudzeniu w sobie dziecięcej radości. W jej przypadku przyczynkiem do jej odnalezienia stały się treningi zumby i jogi śmiechu, do których spróbowania zachęcała niezależnie od wieku i płci.
Uczestnicy spotkania mieli okazję nabyć książkę autorki, aby w domowym zaciszu z uwagę przestudiować wskazówki zawarte w jej poradniku, a następnie zacząć wprowadzać je we własną życiową przestrzeń.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze