Żnin, instruktor, nauka jazdy, policja
2,57 promila instruktora nauki jazdy
Żnińska policja kończy postępowanie dotyczące zatrzymania instruktora nauki jazdy z prywatnego ośrodka kształcenia kierowców w Żninie, który jechał prywatnym samochodem pod wpływem alkoholu. Sprawa lada dzień trafi do prokuratury w celu objęcia aktem oskarżenia.
Remigiusz A., instruktor z prywatnego ośrodka kształcenia kierowców w Żninie, został zatrzymany na ulicy Tysiąclecia pod koniec stycznia. Jechał prywatnym oplem. Policjanci zatrzymali go do kontroli drogowej.
Podczas rozmowy z kierowcą wyczuli od niego alkohol. Instruktor nauki jazdy, były funkcjonariusz żnińskiej policji, odmówił badania na zawartość alkoholu. Pobrano mu zatem krew do badań. Wynik badania wskazał 2,57 promila alkoholu we krwi. Instruktorowi zatrzymano prawo jazdy.
Po wykonaniu wszystkich czynności przez policjantów mężczyzna został zwolniony. Jak udało nam się ustalić, sprawa jest na ukończeniu i lada dzień powinna trafić do prokuratury w celu objęcia aktem oskarżenia.
Bogdan Ratajczak, wiceprezes Zarządu Polskiego Związku Motorowego w Bydgoszczy wyjaśnił nam, iż instruktor nauki jazdy nie może być karany. Poza tym osoba karana nie może prowadzić ośrodka kształcenia kierowców. Instruktor nauki jazdy, któremu sąd udowodni winę, iż prowadził auto pod wpływem alkoholu, po ogłoszeniu prawomocnego wyroku straci uprawnienia do wykonywania pracy.
- W takich sytuacjach orzeka się o odebraniu prawa jazdy oraz o zakazie wykonywania zawodu instruktora - informuje Bogdan Ratajczak.
Za jazdę po pijanemu grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1099 (10/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze