Spółdzielnia Mieszkaniowa, Szubin, lokator, blok, ul. Bema, zużycie, woda
45 groszy różnicy
Wszystko wskazuje na to, że od 2014 roku lokator bloku przy ul. Bema w Szubinie będzie rozliczany za faktyczne zużycie wody, a nie uśrednione z trzeciego kwartału.
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o jednym z mieszkańców bloku spółdzielczego przy ul. generała Józefa Bema w Szubinie. Nie zgadzał się on ze sposobem rozliczania przez spółdzielnię mieszkaniową zużycia wody. Sprzeciwiał się uśrednianiu tego zużycia. Firma Metrona Polska na zlecenie spółdzielni prowadzi odczyty wodomierzy na koniec każdego kwartału. Potem zużycie miesięczne, jak twierdził lokator, wynika ze średniej. Zużycie kwartalne dzielone jest na trzy i wychodzi miesięczne, uśrednione zużycie wody. Spółdzielca sugeruje, by zmiana taryfy za wodę nie odbywała się z dniem 1 września każdego roku, a więc w środku trzeciego kwartału, a w terminie innym, na początku kwartału (1 lipca lub 1 października). Jeśli jest to niemożliwe, to chciałby, aby przynajmniej zużycie wody wynikało ze stanu faktycznego, a nie z uśrednienia. Wyjaśnił, iż sam odczytał stan swojego wodomierza i wyszła mu różnica między tym co widniało na rozliczeniu a stanem faktycznym. Dodał też, że choć różnice są niewielkie i wszystko rozbija się o kilka złotych, to w całej tej sprawie bulwersuje go to, że spółdzielnia w dokumencie poświadcza nieprawdę.
Prezes spółdzielni mieszkaniowej w Szubinie Remigiusz Kasprzak tydzień temu poinformował, że postara się załatwić sprawę tak, by lokator rozliczany był indywidualnie i dodał, że podejmie rozmowy z prezesem Komunalnego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, aby w 2014 roku nowe taryfy wprowadzone były z początkiem kwartału. Po tym jak zapoznał się z obliczeniami lokatora z ul. Bema, postanowił przedstawić swoje obliczenia dotyczące zużycia wody w tym mieszkaniu. Dodajmy, że lokator ten zastrzegł sobie anonimowość i nie możemy podać jego personaliów, ale prezes domyślił się, o kogo chodzi i stąd przytoczone poniżej cyfry.
Stan początkowy na wodomierzu na początku trzeciego kwartału wynosił 104,700 m3. Na 1 września stan licznika wyniósł 123,631 m3. Zatem różnica to 18,931 m3 i jest to zużycie wody w lipcu i sierpniu br. Stan licznika 30 września, według danych spółdzielni, wyniósł 131,280 m3. Odejmując od tej ilości stan wodomierza z 1 września (123,631 m3) otrzymujemy zużycie wrześniowe wynoszące 7,649 m3. Razem, po dodaniu zużycia z lipca, sierpnia oraz września wyszło 26,580 m3 w trzecim kwartale.
Prezes Remigiusz Kasprzak podkreślił, że jest to zużycie faktyczne i postanowił pokazać różnicę między tym a zużyciem uśrednionym.
Od stanu wodomierza na koniec kwartału, czyli od 131,280 m3, odjął stan z początku kwartału, a mianowicie 104,700 m3. Wyszło 26,580 m3. Podzielił to na 92 dni w kwartale. Dzienne zużycie lokatora wyniosło 0,28891 m3. W lipcu i sierpniu zużycie wody wyniosło 17,91 m3, a we wrześniu 8,667 m3. Cały czas opieramy się na danych uśrednionych.
Różnica między stanem faktycznym wodomierza a uśrednionym we wrześniu wyniosła 1.018 m3. Po przemnożeniu tej ilości ze starą (9,62 zł) i nową ceną (10,24 zł) za wodę różnica wynosi 45 groszy na niekorzyść lokatora (10,24 zł minus 9,79 zł).
- Po pierwsze uśrednienie zużycia wody dotyczy tylko jednego, konkretnie trzeciego kwartału roku, a nie każdego, jak w artykule - wyjaśnia prezes. - Trudno nas też tak do końca posądzić o poświadczenie nieprawdy. W przesłanym do lokatora wyliczeniu piszemy o odczytanych stanach zużycia wody na początku i na końcu kwartału i odpowiadają one prawdzie. Natomiast w dalszej części w tym jedynie kwartale w roku zużycie uśredniamy. Po ukazaniu się artykułu spółdzielnię odwiedził inny lokator, który również prowadzi swoje rozliczenia i z jego wyliczeń za trzeci kwartał 2012 i 2013 roku miał na plusie 17 groszy. Jego zdaniem system rozliczania nie budzi zastrzeżeń.
Co do zmiany związanej z wprowadzeniem nowych taryf za wodę, to Remigiusz Kasprzak wyjaśnił, iż 17 grudnia 2012 r. zarząd spółdzielni zwrócił się z pismem do prezesa KPWiK w Szubinie. Odpowiedź KPWiK była negatywna, czego dowodem było wprowadzenie nowej taryfy od 1 września 2013 r. Nasz rozmówca dodał, że przy odrobinie dobrej woli zmiana była możliwa.
Zarząd spółdzielni przyznał, że w natłoku różnych obowiązków przeoczył zmianę zasad rozliczania tego konkretnego mieszkania. Taką zapowiedź prezes złożył w ubiegłym roku. Za przeoczenie zarząd przeprasza. - Obecnie prowadzimy rozmowy z firmą rozliczającą [Metrona Polska - przyp. rk] i wszystko wskazuje na to, że od 2014 roku miesiąc wrzesień przy zmianie taryfy będzie rozliczany według faktycznego zużycia. Natomiast inne zarzuty zawarte w artykule przez lokatora nawet trudno komentować. Intencją zarządu zawsze było i jest dobro lokatora, czego dajemy rozliczne dowody w naszej działalności - zauważył prezes.
W praktyce będzie to wyglądało tak, że od 2014 roku spółdzielnia mieszkaniowa będzie otrzymywała odczyt z wodomierzy na koniec sierpnia i na koniec września.
- Mnie jednak nie chodzi o te grosze. Tu chodzi o to, że jednak spółdzielnia zawiodła zaufanie ludzi. Ufali, że jest tak, jak podawali na rozliczeniach, a prezes sam przyznał, że odczytów nie było. Potwierdziła spółdzielnia nieprawdę i to jest podstawowy zarzut. Dzieje się to od lat i od lat o tym mówię. Zainwestowali naszą forsę w nowe wodomierza, a rozliczają po staremu. Mają komputery, a używają liczydła. Nie wiem, ilu jest oszukanych, bo to działania na szkodę członków spółdzielni. Tylko tyle i aż tyle - stwierdził lokator bloku przy ul. Bema.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1135 (46/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze