Zmiana sołtysa w Brzyskorzystwi
65% poparcia dla Aurelii Janik-Walczak
Mieszkańcy Brzyskorzystwi dwukrotnie wyrazili swoją dezaprobatę wobec dotychczas urzędującej sołtys Marii Chmielewskiej. Funkcję sołtysa powierzyli Aurelii Janik-Walczak. Maria Chmielewska nie uzyskała również odpowiedniej liczby głosów w wyborach do Rady Sołeckiej.
Zaraz po ogłoszeniu wyniku wyborów ubiegająca się o reelekcję Maria Chmielewska (tyłem) pogratulowała swojej następczyni Aurelii Janik-Walczak Przedwczoraj odbyły się wybory sołeckie w Brzyskorzystwi. Podczas zebrania zgłoszono dwie kandydatury: Marii Chmielewskiej, sołtys urzędującej od dwóch kadencji i Aurelii Janik-Walczak. Przed głosowaniem obie kandydatki zaprezentowały się mieszkańcom. Maria Chmielewska powiedziała, że bardzo waży swoje słowa, nienawidzi kłamstwa, krętactwa i matactwa. Lubi grać w otwarte karty. - Jestem osobą tolerancyjną. Wiem, że jak każdy z was mam swoich wrogów i przyjaciół. Wiem, że w każdym człowieku tkwi dobro, dlatego wszystkich traktuję równo. Ta wieś jest jeszcze podzielona. Nie wiem, co by trzeba było zrobić, żebyśmy byli jedną dużą rodziną - mówiła pani sołtys.
Maria Chmielewska przyznała, że droga łącząca Jaroszewo z Brzyskorzystwią jest w fatalnym stanie. Zapewniła, że zostanie naprawiona. Odniosła się również do sprawowanej przez siebie od 8 lat funkcji. - Wydaje mi się, że się sprawdziłam, bo nastąpiło na wsi bardzo dużo zmian. Nie robię tego dla siebie, ale dla człowieka - dodała Maria Chmielewska.
Aurelia Janik-Walczak mieszka w Brzyskorzystwi od 10 lat. Również podniosła kwestię fatalnego stanu dróg w Brzyskorzystwi i zapowiedziała, że będzie działać na rzecz ich poprawy. Poza tym jako cel postawiła sobie uporządkowanie oznakowań na wsi. Często zdarza się, że karetka szuka domu pacjenta, do którego ma się udać. Najczęściej w takich sytuacjach pogotowie jedzie do centrum wsi. Dlatego zdaniem kandydatki na sołtysa przy drodze do Jaroszewa czy Wrzosów powinny się znaleźć drogowskazy z oznaczeniami gospodarstw leżących w obrębie wsi znajdujących się przy tychże drogach. Aurelia Janik-Walczak zamierza też integrować mieszkańców wsi, ale nie tylko przez wyjazdy na basen, ale również do teatru czy kina.
W głosowaniu wzięło udział 114 osób, dwa głosy były nieważne. Podczas liczenia głosów co jakiś czas gasło światło, gdyż pijany mieszkaniec nie mogący utrzymać pionu opierał się tak niefortunnie o ścianę, że naciskał na włącznik, gasząc światło.
Na Marię Chmielewską głos oddało 39 mieszkańców, na Aurelię Janik-Walczak - 73 osoby. Wybór nowej pani sołtys przyjęto owacją. Maria Chmielewska tuż po ogłoszeniu wyników głosowania pogratulowała swojej rywalce i wyraziła wolę pracy w Radzie Sołeckiej. Tu również nie uzyskała wymaganej liczby głosów. Poparło ją 22 mieszkańców. Odpowiedniej liczby głosów nie zdobył również Jan Kazubek, jeden z ośmiu kandydatów do Rady Sołeckiej. Statut sołectwa przewiduje, że w skład Rady Sołeckiej wchodzi 6 osób. Nową radę tworzą: Jan Wesołek, Józef Węglarz, Gustaw Czeladka, Joanna Stanula, Anna Kryszak i Wacław Niewiadomski.
Maria Chmielewska żałuje, że główną rolę w wyborach odegrała polityka. Jest bowiem pewna, że zapłaciła funkcją sołtysa za poparcie w ubiegłorocznych wyborach samorządowych dotychczasowego burmistrza Leszka Jakubowskiego. Stąd w jej opinii taka dezaprobata wśród mieszkańców. W wyborach do Rady Miejskiej w Żninie startowała z listy Forum Samorządowego Pałuki.
Była sołtys będzie w dalszym ciągu prowadziła stowarzyszenie Smacznie, zdrowo, kolorowo w partnerstwie ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Szkoły dla dobra niepublicznej placówki.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 994 (9/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze