Reklama

Aby Spomasz upadł bezpiecznie

Miasto zgodzi się na sprzedaż hali
    Aby Spomasz upadł bezpiecznie
    Spomasz płaci gminie 1/8 należnego podatku. Zgoda burmistrza na sprzedaż przez Spomasz Żnin SA hali produkcyjnej Spomaszowi Żnin Maszyny Spożywcze, sp. z o.o. pozwoli - w przypadku upadłości tej pierwszej - na bezpieczne funkcjonowanie drugiej.

Od 2002 roku właścicielem Spomaszu Żnin SA jest Leszek Fabisiak z Warszawy. We wrześniu tego roku powstaje firma Spomasz Żnin Maszyny Spożywcze sp. z o.o. Ze strony internetowej można się dowiedzieć, że firma prowadzi produkcję maszyn i urządzeń dla branży piekarniczej, urządzeń dla branży cukierniczej i sprzętu dla wojska. Właściciel tłumaczył, że utworzył nową spółkę, gdyż stary podmiot był zadłużony tak, że niemożliwe stało się wypracowanie jakiegokolwiek dochodu. Nowy podmiot przejął na siebie produkcję maszyn spożywczych, właściciel ograniczył liczbę pracowników do kilkudziesięciu i skumulował produkcję w jednej hali fabrycznej.   (rk)          

   Obecnie w firmie Spomasz Żnin Maszyny Spożywcze pracuje blisko 50 osób. Obok spółki z o.o. istnieje stara obciążona wierzytelnościami spółka Spomasz Żnin SA, która nie prowadzi produkcji. Jednym z jej poważniejszych wierzycieli jest gmina Żnin. Spomasz SA ma wobec niej zaległości podatkowe na blisko 2 mln zł łącznie z odsetkami (1,5 mln zł bez odsetek).
    Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski spotkał się już raz z właścicielem Spomaszów (spółki akcyjnej i z o.o.) Leszkiem Fabisiakiem, a jednym z tematów rozmów była sprawa uiszczania podatku od nieruchomości.
    - Firma ma przypisane 40 tys. zł podatku miesięcznie, a płaci z tego 5 tys. zł - informuje burmistrz.
    Spomaszowi Żnin sp. z o.o. do produkcji potrzebna jest jedynie jedna hala, którą dzierżawi od Spomaszu Żnin SA. ograniczył produkcję do jednej hali i płaci za użytkowanie powierzchni tylko tej nieruchomości. Leszek Fabisiak chce uporządkować sytuację w ten spo-sób, że nowy Spomasz ma nabyć od starego tę jedną halę produkcyjną i płacić za ten grunt podatek prosto do kasy miasta, a na użytkowanie reszty nieruchomości właściciel będzie szukał dzierżawców lub kupców.
    By jednak właściel zadłużonego zakładu mógł sprzedać jedną jego cześć, muszą się zgodzić jego wierzyciele. Leszek Jakubowski chce takiej zgody udzielić (poprzedni burmistrz Jarosław Jaworski nie zgadzał się na takie rozwiązanie), by - po pierwsze zabezpieczyć załogę nowego Spomaszu przed ewentualnymi perturbacjami, jeśli stary by upadł, po drugie - wyegzekwować choć część starego zadłużenia od nowego właściciela lub w drodze ugody z syndykiem.  
    Po dokonaniu transakcji właściciel Spomaszu będzie próbował znaleźć inwestora, który by chciał zainwestować w nieużytkowane budynki i pomieszczenia starego Spomaszu. Jeśli do maja się mu nie uda, to Spomasz SA ogłosi upadłość.
    - Tak dalej ciągnąć się tego nie da. Zależało mi na tym, aby te 50 osób miało nadal pracę. Po ogłoszeniu upadłości wchodzi syndyk, ale upadłość odbędzie się bez udziału tych ludzi, których forma będzie już gospodarowała na własnym gruncie. Dlatego zgadzam się na takie rozwiązanie. A upadłość "Spomaszu" SA też nie oznacza tragedii, lecz możliwość znalezienia inwestora, bo syndyk sprzeda taniej niż właściciel - mówi Leszek Jakubowski, który widzi w obecnej sytuacji małe szanse na wyegzekwowanie pełnej kwoty zaległości, a jednocześnie ma na-dzieję na otrzymanie jej części, jeśli w Spomaszu SA coś się ruszy.
    Z właścicielem Leszkiem Fabisiakiem nie udało nam się porozmawiać.  

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 781 (5/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości