Reklama

Artur Krajewski rezygnuje

UKB Szubin, Artur Krajewski, rezygnacja
     Artur Krajewski rezygnuje
    31 marca wieczorem członek zarządu UKB Szubin Artur Krajewski poinformował, że rezygnuje z członkostwa w zarządzie klubu. Pisemną rezygnację złożył 3 kwietnia. Jutro rozpatrzy ją zarząd.

     Decyzja jest kontynuacją tego, co działo się na zebraniu sprawozdawczym Uczniowskiego Klubu Biegacza im. Stefana Bąka w Szubinie. Zebranie odbyło się 23 marca. Tam trener Tomasz Kaszewski zapytał, czy zarząd klubu zamierza rozwiązać z nim umowę i powierzyć jego podopiecznych innemu trenerowi. Dodał, że nie chce podpisać pisemnego zakresu obowiązków trenera, jaki przedłożył mu zarząd, ponieważ nie zgadza się z zapisami tam zawartymi. Chodzi m.in. o zakaz informowania prasy przez trenerów o wynikach i zakaz uczestniczenia w treningach dzieci poniżej czwartej klasy szkoły podstawowej.
     Do spotkania zarządu UKB z Tomaszem Kaszewskim doszło 31 marca. Po spotkaniu członek zarządu Artur Krajewski poinformował drogą elektroniczną reportera Pałuk o swojej rezygnacji z prac w zarządzie. Przypomnijmy, że został do niego wybrany w listopadzie 2013 r. W obszernym oświadczeniu, które przysłał do naszej redakcji 7 kwietnia, wyjaśnił przyczyny swojej decyzji.
     Zaczął od tego, że 12 lutego zarząd UKB Szubin odwołał Tomasza Kaszewskiego z funkcji trenera, ponieważ odmówił respektowania i podpisania regulaminu pracy trenera. - Regulamin taki, zgodnie ze stanowiskiem zarządu, miał wejść w życie, albowiem ze strony trenera Kaszewskiego odnotowano liczne przypadki nierespektowania statutu klubu, jak i przypadki niesubordynacji, np. nieusprawiedliwiona nieobecność na treningach, udział w treningach bez wiedzy zarządu osób niebędących członkami UKB, łączenie na treningach funkcji trenera zawodników i opiekuna swojego syna, brak troski o powierzone UKB mienie publiczne, etc. Przypomnieć należy, że trener nie jest wolontariuszem i za swoją pracę otrzymuje wynagrodzenie na podstawie zawartej umowy zlecenia - stwierdza Artur Krajewski i dodaje, że w klubie traktuje się wszystkich trenerów i instruktorów jednakowo. Nie było podstaw, by trenera i radnego Rady Miejskiej w jednej osobie potraktować inaczej. Artur Krajewski poruszył również temat wypowiedzi trenera na zebraniu sprawozdawczym i na łamach prasy. Za nieodpowiedzialne uznał jego wystąpienie na zebraniu i upublicznienie tematu zwolnienia go z funkcji trenera.
     Członka zarządu, co można sądzić po kilku odbytych z nim rozmowach, najbardziej boli stwierdzenie trenera z numeru 13. Pałuk, iż jedyną osobą kompetentną i rzeczywiście dbającą o dobro młodzieży jest Małgorzata Jaroch, wiceprezes UKB. Z kolei w innym tygodniku trener stwierdził, że w tej roli członka zarządu niezastąpiony jest pan Krzywdziński.
     - Jest to wyraźny dowód, że trener usiłuje złamać jedność i ład, jaki panuje w zarządzie klubu. Odrębnym zagadnieniem jest fakt publicznego dokonywania oceny członków zarządu - informuje Artur Krajewski.
     Według naszego rozmówcy, nowy zarząd określił innowacyjny i skuteczniejszy sposób osiągania celów określonych w statucie. Członkowie zarządu podzielili się obowiązkami. Zarząd w krótkim czasie pozyskał nowych sponsorów, zakupiono odzież i sprzęt sportowy, zmieniany był wizerunek klubu. Natomiast trener - zdaniem Artura Krajewskiego - zaczął dezawuować sukcesy aktualnego zarządu.
     - Po lekturze niespójnych, nielogicznych, awanturniczych wypowiedzi pana Kaszewskiego, w szczególności tej, gdzie określił, iż „z obecnym zarządem nie widzi możliwości dalszej współpracy” uznałem, że dla dobra dzieci, ich rodziców, sympatyków klubu, być może właściwym rozwiązaniem będzie moja rezygnacja z członkostwa w zarządzie. Uważam, że dalsze jątrzenie, tworzona przez Tomasza Kaszewskiego atmosfera skandalu nie służy zawodnikom, klubowi, szkodzi jego dobremu wizerunkowi. Jeśli moja rezygnacja miałaby przyczynić się do poprawy atmosfery w klubie, przestrzegania przez trenera Kaszewskiego zakresu obowiązków, a co najważniejsze byłaby zgodna z dobrem trenującej młodzieży, to ją niniejszym składam - oświadczył Artur Krajewski.
     Poprosiliśmy Tomasza Kaszewskiego o ustosunkowanie się do stwierdzeń zawartych w oświadczeniu członka zarządu UKB Szubin. Powiedział, że dla dobra klubu nie ma sensu ciągnąć dalej tego tematu i podgrzewać atmosfery. Dodał, że doszedł do porozumienia z zarządem.
     Prezes UKB Szubin Kazimierz Krzywdziński powiedział, że porozumienia nie ma. Jest tak, jak zostało powiedziane na marcowym zebraniu, czyli trener pracuje z młodzieżą do lipca. Zarząd nie przyjął rezygnacji Artura Krajewskiego. Będzie nad tym debatował jutro.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1156 (15/2014)

Reklama

 

 

Więcej na ten temat:

Trener zapowiada odejście

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości