Reklama

Banknoty miały te same numery

Mundurowi wkroczyli jednocześnie do trzech mieszkań zajmowanych przez trzech żninian. U jednego z nich odnaleźli pięćdziesięciozłotowy fałszywy banknot. Źródło wpadki? Właściciel sklepu zauważył w kasie kilka pięćdziesięciozłotówek o tych samych numerach i powiadomił policję.

     - Patrząc na te banknoty nigdy bym nie powiedział, że są one sfałszowane. Pieniądze są bardzo dobrze podrobione. Wyglądają jak autentyczne - mówi jeden ze żnińskich śledczych.
     Na trop sprawców żnińscy policjanci wpadli w ubiegłym tygodniu, kiedy uzyskali informacje, że ktoś w sklepach w Żninie płaci fałszywymi banknotami.
     Jak udało nam się ustalić, dwudziestosiedmioletni mieszkaniec Tychów Michał B., mający żnińskie korzenie, dotarł do trzech mieszkańców Żnina. Wręczył im banknoty pięćdziesięciozłotowe. Mieli za powierzone pieniądze kupić alkohol, a resztę mu oddać. Mężczyźni dokonywali zakupów w sklepach na żnińskim osiedlu. Kilka razy udało im się kupić alkohol. Za każdym razem płacili banknotem pięćdziesięciozłotowym. Wszystkie podrobione pięćdziesięciozłotówki miały ten sam numer serii i emisji.
     Jedna z ekspedientek sklepu, w którym mężczyźni dokonywali zakupów, opowiada nam, że przyjęła od nich trzy banknoty pięćdziesięciozłotowe. Nie miała pojęcia, że przyjmuje fałszywe pieniądze. Dopiero, kiedy przyszedł właściciel, zauważył, że trzy pięćdziesięciozłotówki mają ten sam numer i serię. Wiedząc, że ma do czynienia z fałszywymi pieniędzmi, powiadomił policję.
     Z wiarygodnego źródła wiemy, że w innym sklepie sprzedawczyni zakwestionowała banknot i również zgłosiła ten fakt na policję.
     - Informacja potwierdziła się, gdy mundurowi wkroczyli jednocześnie do trzech mieszkań zajmowanych przez trzech żninian. U jednego z nich odnaleźli pięćdziesięciozłotowy banknot, który po sprawdzeniu okazał się fałszywką. Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu, celem wyjaśnienia sprawy, bo kryminalni wiedzieli, że wszyscy płacili falsyfikatami. Następnie jak po nitce do kłębka kryminalni dotarli do wytwórcy banknotu, którym okazał się 27-letni mieszkaniec Tychów - wyjaśnia Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie.
     Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, jeden z podstawionych słupów zeznał, że fałszywy banknot dał mu kolega i powiedział, by poszedł kupić alkohol. Wszedł do sklepu, poprosił o alkohol i położył banknot. Ekspedientka zakwestionowała pięćdziesięciozłotówkę i nie sprzedała alkoholu. Mieszkaniec Żnina wrócił i powiedział, że banknot jest fałszywy. Kolega nic mu nie powiedział o źródle pochodzenia banknotu.
     Po zatrzymaniu sprawców policjanci ze Żnina pojechali do Tychów i zabezpieczyli fałszywe banknoty oraz sprzęt komputerowy do produkcji falsyfikatów. Michał B. trafił za kratki.
     - Materiał dowodowy, jaki zebrali śledczy w tej sprawie, dał podstawy do przedstawienia 27-latkowi zarzutów fałszowania pieniędzy, za co grozi nawet 25 lat więzienia, a żninianom zarzutów wprowadzania sfałszowanych banknotów do obiegu. Ci mogą trafić do więzienia nawet na 10 lat - zwraca uwagę Krzysztof Jaźwiński.
     Prokurator zadecydował, by wobec mężczyzn zastosować dozór policyjny. Natomiast wobec Michała B. Sąd Rejonowy w Żninie zastosował areszt tymczasowy na trzy miesiące.
     Krzysztof Jaźwiński zapowiada, że z uwagi na rozwojowy charakter sprawy policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1079 (42/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/01/2025 12:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości