Reklama

Barbara B. podejrzana o usuwanie dokumentów

Powiatowy Urząd Pracy w Żninie
     Barbara B. podejrzana o usuwanie dokumentów
     Prokuratura Rejonowa w Nakle postawiła Barbarze B., dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Żninie, zarzut popełnienia przestępstwa z art. 276 kodeksu karnego. Postępowanie nie jest jeszcze zakończone, ale pani dyrektor występuje w nim już jako osoba podejrzana.


     W marcu Państwowa Inspekcja Pracy w Bydgoszczy przeprowadziła kontrolę w Powiatowym Urzędzie Pracy w Żninie po tym, jak pracownicy PUP poinformowali o łamaniu praw pracowniczych. Kontrola PIP ujawniła, że umowy na czas określony były zawierane w Urzędzie Pracy trzy, a nawet cztery razy. Prawo pozwala na dwukrotne zawieranie umów na czas określony. Za zawieranie umów w PUP odpowiadała dyrektor Barbara B. Atmosfera w PUP po zakończeniu kontroli stała się napięta. W opinii części pracowników pani dyrektor wprowadziła szczególny rygor dyscyplinarny i spotykała się z pracownikami w obecności kadrowej, która spisywała protokoły z rozmów. Niektórzy pracownicy otrzymali upomnienia. Inni stanęli w obronie Barbary B.
     Po przeprowadzeniu kontroli Państwowa Inspekcja Pracy skierowała sprawę dotyczącą podrabiania umów w PUP do prokuratury w Żninie. W tej sytuacji starosta Zbigniew Jaszczuk ukarał panią dyrektor naganą.
     Sprawa nieprawidłowości w Urzędzie Pracy została przekazana z prokuratury w Żninie do Prokuratury Rejonowej w Nakle, ponieważ wszyscy żnińscy prokuratorzy wyłączyli się z jej prowadzenia. Barbara B. jest ławnikiem w Sądzie Rejonowym w Żninie.
     Nakielska prokuratura przesłuchiwała byłych i obecnych pracowników PUP. Zebrany dotychczas materiał dowodowy dał podstawy ku temu, by Barbarze B. postawić zarzut popełnienia przestępstwa z art. 276 kodeksu karnego, który dotyczy niszczenia lub ukrycia dokumentu. Pani dyrektor występuje w postępowaniu w charakterze osoby podejrzanej. Złożyły się na to zeznania niektórych świadków.
     - Zarzut dotyczy usuwania dokumentów. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch - wyjaśnia prowadzący sprawę zastępca prokuratora rejonowego w Nakle Piotr Glanc.
     Postępowanie cały czas trwa. Kiedy się zakończy, tego jeszcze nie wiadomo.
     Dyrektor Barbara B. odmówiła nam komentarza w tej sprawie.
     - W tej sprawie nie udzielę żadnych informacji - powiedziała pani dyrektor.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 870 (42/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości