7 lutego barcińscy radni jednogłośnie zlikwidowali Straż Miejską. Przestanie działać ostatniego dnia maja. Pracę straci 5 osób.
fot. Dominik Księski Przyczyną likwidacji jest konieczność zmniejszania wydatków gminy spowodowana skumulowaniem się wielu niekorzystnych zmian w finansach. Wśród nich najważniejsze są: niedofinansowanie przez państwo reformy oświaty z tytułu wzrostu wynagrodzeń nauczycieli oraz kwotowa podwyżka płacy minimalnej, co powoduje wzrost kosztów funkcjonowania jednostek organizacyjnych samorządu terytorialnego oraz obniżka wpływów do budżetu gminy z odpisów podatku PIT i CIT.
Urzędnicy i radni podkreślają, że nie dlatego likwidują Straż Miejską, że strażnicy źle pracowali, czy też z tego powodu, że Straż Miejska jest niepotrzebna, ale - jak to ujął dzień wcześniej na posiedzeniu komisji Rady Miejskiej sekretarz Waldemar Dolata - „zmusiło nas do tego życie”.
Komendant barcińskiej Straży Miejskiej Waldemar Polanowski w wolnych głosach i wnioskach przestrzegł, że jeśli ktoś sądzi, że z obowiązkami, dotąd wykonywanymi przez Straż Miejską, poradzą sobie urzędnicy, którzy mają niektóre spośród nich przejąć oraz policja - jest w błędzie.
Więcej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki w czwartek, 13 lutego.
Dominik Księski, 7 II 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze