Tak może wyglądać basen w Żninie
Spółka dla basenu
Basen na kredyt
Budową basenu w Żninie zainteresowana jest firma "Serior" z Poznania. W ostatni poniedziałek podczas spotkania starosty żnińskiego z burmistrzami i wójtami gmin pałuckich omawiano koncepcję budowy basenu w Żninie przedstawioną przez dyrektora tej firmy Mirosława Nogaja. Firma "Serior" deklaruje, iż zajmuje się podobnymi inwestycjami na terenie Kalisza, Zgierza i Słupcy.
Według dyrektora Mirosława Nogaja, pełnomocnika członka zarządu firmy "Serior", sposób finansowania inwestycji polegałby na powołaniu spółki celowej, do której firma "Serior" wniosłaby aportem dokumentację, a gmina Żnin - także aportem - grunt przy Publicznym Gimnazjum nr 1 w Żninie. Najpierw powstałby akt założycielski, później zostałaby powołana rada nadzorcza, a na końcu Zarząd. Do gminy należałoby 49% udziałów spółki, a do inwestora 51%. Mirosław Nogaj powiedział, że taki podział udziałów jest najmniejszym z możliwych pakietem większościowym dla inwestora. Z kolei większość dla firmy "Serior" jest gwarancją tego, że basen prowadzi działalność komercyjną. Całkowity koszt tej inwestycji to ok. 5,5 mln zł (w tym koszt wykonania dokumentacji to 200 do 250 tys. zł).
Mirosław Nogaj powiedział, że w celu zrealizowania inwestycji będzie zaciągnięty kredyt w wysokości ok. 4.990.000 zł. Miałby być spłacany przez 15 lat, a jego oprocentowanie ma wynosić 7,7%. Te obliczenia, to symulacja wykonana na podstawie propozycji banku PKO BP.
BASEN ZA LEKCJE WYCHOWANIA FIZYCZNEGO
Inwestycja miałaby szansę na powodzenie przy współudziale gmin z terenu powiatu żnińskiego i gmin ościennych. Gminy miałyby zagwarantować korzystanie dzieci i młodzieży szkolnej z basenu w ramach godzin wychowania fizycznego. Właśnie z obowiązkowych lekcji wf., jak zakładają twórcy projektu, byłaby pokrywana spłata kredytu. Mirosław Nogaj powiedział, że gminy korzystające z basenu musiałyby pokryć w ten sposób kwotę 56 tys. zł miesięcznie, które potrzebne byłyby na obsługę zaciągniętego kredytu. Dlatego, aby pokryć koszt spłaty kredytu na basen, musiałoby uczęszczać ok. 1.700 uczniów dwa razy tygodniowo (1.700 dzieci x 2 razy tygodniowo x 4,5 zł na godzinę x 4 tygodnie w miesiącu = 61.200 zł na miesiąc z tytułu tzw. godzin samorządowych). Starosta Zbigniew Jaszczuk obliczył, że z terenu powiatu mogłoby dojeżdżać łącznie (szkoły ze wszystkich gmin + szkoły będące pod kuratelą powiatu) 13 tys. uczniów. Dodał też, że powiat stać na to, aby wygospodarować z budżecie kwotę 140-150 tys. zł rocznie na dowożenie uczniów szkół ponadgimnazjalnych na basen od poniedziałku do piątku.
BEZ STRAT
Pełnomocnik zarządu firmy "Serior" powiedział też, że przedstawiona koncepcja oparta jest na najbardziej pesymistycznym scenariuszu, w którym basen nie będzie generował zysków. Sukcesem będzie to, że nie przyniesie strat i będzie zdolny sam siebie utrzymać. Sam koszt eksploatacji został obliczony na 40 tys. zł miesięcznie, a obrót na 90 tys. miesięcznie. Mirosław Nogaj dodał też, że nie jest na razie w stanie obliczyć zysku, bo nie wiadomo jeszcze w jakiej ilości będzie wynosiło tzw. obłożenie basenu, tzn. ile osób będzie z niego korzystało poza zajęciami lekcyjnymi gwarantowanymi przez samorządy.
WĄTPLIWOŚCI ZAPROSZONYCH GOŚCI
Na poniedziałkowym spotkaniu wójtowie i burmistrzowie pałuckich gmin mieli wiele wątpliwości co do przyjęcia koncepcji firmy "Serior".
- "Gdybym była burmistrzem Żnina, to nie zgodziłabym się na 49% udziałów, tylko na 51%" - podsumowała burmistrz Barcina Ewa Gołąb.
Odnosząc się do propozycji utrzymywania basenu z pieniędzy przeznaczonych przez gminy na lekcje wychowania fizycznego, burmistrz Janowca Maciej Sobczak zauważył, że gminy będą ponosić podwójne koszty związane z korzystaniem z basenu, bo oprócz opłaty za lekcje będą ponosiły koszty dowozu.
Wójt Gąsawy Zdzisław Kuczma zapytał c,zy istnieje możliwość pozyskania pieniędzy ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. Dzięki takiemu współfinansowaniu inwestycji opłata kredytowa - zdaniem wójta - byłaby niższa.
Burmistrz Barcina Ewa Gołąb zauważyła wtedy, że jeżeli uda się pozyskać środki z ministerstwa, to będą to środki publiczne i konieczne stanie się ogłoszenie przetargu na wykonawcę.
- "Który z basenów jest pobudowany na zasadzie zaciągniętego kredytu?" - zapytała Rwa Gołąb Mirosława Nogaja z firmy "Serior", który powiedział, że nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. - "A widzi pan, to my mamy być eksperymentatorami?"
Ewa Gołąb zadała pytanie, kto i czym zabezpieczony kredyt. Mirosław Nogaj powiedział, że spółka celowa zabezpieczy kredyt wkładem własnym, który stanowić będzie dokumentacja, grunt i koncepcja. Powiedział też, ze kapitał założycielski ma wynieść pół miliona złotych, a jako zabezpieczenie wystarczy 10% kapitału.
GRUNT
Starosta Zbigniew Jaszczuk podkreślił, że projekt basenu zakłada wymiary budynku 35 na 38 metrów, co daje możliwość wykonania inwestycji tylko na terenach gminnych bez konieczności regulowania spraw własnościowych z właścicielami działek sąsiednich. Mirosław Nogaj wyjaśnił, że firma ponosi koszty wykonania dokumentacji i założenia spółki. Jeżeli inwestycja nie będzie mogła się rozpocząć, to założona spółka ulegnie rozwiązaniu, a grunt wróci do gminy. Z tym nie zgodzili się wójtowie i burmistrzowie. Twierdzili, że w takich wypadkach powoływany jest syndyk, który najpierw musi zaspokoić wierzycieli, a wniesiony to spółki grunt jest jej zabezpieczeniem co może spowodować, że likwidator sprzeda grunt. Starosta powiedział wtedy, że do następnego spotkania musi być przygotowany projekt umowy, w którym będzie zapis, że wniesiony przez gminę Żnin grunt w chwili likwidacji spółki może powrócić do pierwotnego właściciela. Mirosław Nogaj powiedział, że taki zapis jest możliwy, ponieważ w przypadku realizacji podstawowego celu, dla jakiego została powołana spółka celowa, czyli budowa basenu, wkład wróci do pierwotnego właściciela.
Pełnomocnik zarządu firmy "Serior" powiedział, iż jeżeli okaże się, że basen nie będzie w stanie się sam utrzymać, to bank połozy na nim rękę, ale wtedy pozostanie budynek.
CZY TO JEST REALNE
Przewodniczący Komisji Budżetu i Gospodarki Rady Miejskiej w Żninie Czesław Kośmicki powiedział, że nad pomysłem budowy basenu można się zastanowić. Dodał, że wszelkie informacje, jakie do niego docierają w tej sprawie, pochodzą spoza kręgu urzędu burmistrza i ani radni, ani członkowie komisji żadnych szczegółowych obliczeń jeszcze nie otrzymali. Powiedział, że powinno sie postawić raczej na reformę oświaty, restrukturyzację szkół miejskich, wiejskich i przedszkoli, bo oświata w gminie jest zacofana. Powinno się raczej pójść w kierunku budowy nowoczesnej szkoły. Natomiast budowa basenu budzi obawy. Chodzi o to, czy gminy nie wycofają się z deklaracji dowożenia dzieci na lekcje wychowania fizycznego i czy gmina Żnin nie będzie musiała z własnego budżetu dokładać do tej inwestycji. Czesław Kośmicki dodał, że jeszcze nie wiadomo, czy pod względem ekonomicznym to przedsięwzięcie jest realne.
JAK TO WYGLĄDA Z INNYMI BASENAMI
Nie wszystkie fakty, podane na spotkaniu przez Mirosław Nogaja są do końca ścisłe.
W Zgierzu rzeczywiście firma "Serior" podjęła rozmowy dotyczące adaptacji 15-letniego basenu miejskiego, ale na dzień dzisiejszy, jak nam powiedział pracownik Urzędu Miejskiego, Krzysztof Kujawa, trwają jeszcze rozmowy i nie dokonano póki co żadnych prac adaptacyjnych miejskiego basenu.
Również nie dokońca ścisłe jest stwierdzenie Mirosław Nogaja, że firma Serior "budowała" obiekt w Kaliszu. Właściciel obiektu w Kaliszu Maciej Kolczyński, stanowczo twierdzi, że ten basen wybudowała jego firma "Invest Pro" a nie firma "Serior" i dodaje, że o firmie "Serior" nawet nie słyszał. W rozmowie z nami Mirosław Nogaj potwierdził, że firma "Serior" nie uczestniczyła w powstawaniu basenu w Kaliszu, gdyż wtedy działała pod inną nazwą. Jaką, nasz rozmówca nie chciał powiedzieć, dodał jedynie, że tamta firma upadła.
Idąc szlakiem powstałych niedawno basenów w Polsce, spróbowaliśmy dowiedzieć się czy któryś z nich był budowany pod nadzorem firmy "Serior".
I tak na przykład w Aleksandrowie Łódzkim basen został wybudowany przez firmę "Mitex" z Kielc. Dyrektor obiektu poinformował nas że koszt budowy tego basenu (25x12,5 brodzik, jacuzzi, zjeżdżalnia itp.) kosztował ok. 4,5 mln zł i był połączony z rozbudową szkoły. Miesięczny koszt utrzymania wynosi 100 tys. zł. W Ozorkowie basen budowała firma "Skanskx" z Łodzi. Koszt miesięcznego utrzymania wynosi również 100 tys. zł.
SŁUPCA - ROZMOWY
Firma "Serior" prowadzi także rozmowy w kwestii budowy basenu także w Słupcy. Wicestarosta słupecki Bogusław Ochotny powiedział, że inwestycja ma charakter typowo komercyjny. Powiat ma wnieść grunt, a "Serior" dokumentację. Na budowę ma być zaciągnięty kredyt, który samorządy miałyby spłacać poprzez wykup biletów. Wicestarosta powiedział też, że także w Słupcy odbyło się spotkania z wójtami i burmistrzami z terenu powiatu połączone z prezentacją oferty. Zapytany o reakcje władz samorządowych odpowiedział, że burmistrzowi i wójtowie pozytywnie przychylili się do tego pomysłu, ale wyrazili obawy o możliwości spłaty kredytu ze względu na zaciągnięte zobowiązania w ramach programiu SAPARD. Koszt budowy basenu w Słupcy według założeń ma wynieść ok. 5 milionów złotych.
Remigiusz Konieczka
współpraca Jacek Mielcarzewicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 624 (5/2004)
JAKI BASEN?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze