Reklama

Basztowa już czynna

Żnin
   Basztowa już czynna
     W upalne piątkowe popołudnie nastąpiło otwarcie restauracji "Basztowej" w Żninie. Główną atrakcją były popisy żużlowe braci Gollobów i występ zespołu "Żuki".

    Już przed 16:00 na stadionie zgromadziły się tłumy widzów, wiele osób oglądało wydarzenia na stadionie zza płotu na ulicy Sportowej. O 16:00 występ rozpoczęły "Żuki", które przez około godzinę śpiewały piosenki głównie z repertuaru "Czerwonych Gitar" i zespołu "The Beatles".
    Kilka minut po 16:00 ze żnińskiego Rynku w kierunku stadionu wyruszyli na swych maszynach Jacek i Tomasz Gollobowie oraz Marcin Ryczek. Na stadionie wykonali kilka rund, dając pokaz swych umiejętności, za które zebrali duże brawa. W trakcie festynu cała trójka rozdała masę autografów, a wielu ich sympatyków, zwłaszcza tych najmłodszych, zrobiło sobie zdjęcia z gwiazdami polskiego żużla.
    Po występie "Żuków" rozpoczął się mecz piłkarzy "Pałuczanki" z II-ligowym "Zawiszą" Bydgoszcz. W czasie jego trwania najpierw na chwilę, a później już an dobre zepsuło się nagłośnienie na stadionie. Dzięki temu prowadzący festyn Lech Lutogniewski zakończył wcześniej swoją pracę, nie doszedł też do skutku zaplanowany wywiad z Tomaszem Gollobem. W przerwie meczu żużlowcy ponownie dali popis swych umiejętności, między innymi markując prawdziwy wyścig.
    Po przerwie piłkarze rozegrali drugą połowę meczu. Ostatecznie zwyciężył "Zawisza" 5:0. Natomiast w egzekwowanych dodatkowo rzutach karnych lepsi okazali się żninianie wygrywając 5:3. Zwycięstwo zawdzięczać mogą swemu bramkarzowi Rafałowi Wituckiemu, który dwukrotnie bezbłędnie wyczuł intencje strzelających jedenastki "Zawiszan".
    Na zakończenie imprrezy raz jeszcze żużlowcy "Polonii Jutrzenki" Bydgoszcz ku uciesze widzów pokazali, że na motorach jeździć umieją. W czasie imprezy nieprzerwanie oblegane były punkty gastronomiczne serwujące kiełbaski, kurczaki i zimne napoje.
    Impreza na stadionie zgromadziła (według organizatorów) około 2.000 osób. Ci, z którymi udało nam się porozmawiać, byli z niej zadowoleni, jednak każdy wytykał brak nagłośnienia, co w dużej mierze obniżyło atrakcyjność festynu i możliwość śledzenia rozwoju wydarzeń. Zawiedzeni byli zwłaszcza kibice piłkarscy, którzy na przykład nie wiedzieli, kto jest przy piłce czy egzekwuje rzut karny.
    "Basztowa" przyjmuje już klientów, otwarcie hotelu przewidziane jest wkrótce.

Sławomir Kujawa
Pałuki nr 225 (24/1996)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości