Reklama

Będzie walkower dla Gopła

 Przy piłce z numerem szóstym Mariusz Kaźmierski – "Gopło", z numerem dwudziestym Przemysław Sztuba – Świątkowo/Cerekwica
fot. Mirosław Woźniak
LZS Świątkowo/Cerekwica – Gopło Kościeszki
    Będzie walkower
   dla Gopła
    Gospodarze, po dwóch porażkach, do spotkania z Gopłem Kościeszki przystępowali z wolą zwycięstwa i jak się okazało po pierwszej połowie byli bliscy osiągnięcia celu.

    Od pierwszego gwizdka miejscowi posiadali optyczną przewagę co chwilę groźne ataki napastników miejscowych mogły zakończyć się zdobyciem prowadzenia. Wreszcie w 13 min przy piłce po rozegraniu z głębi pola znalazł się Paweł Kaźmierczak, który zdecydował się na strzał, po którym piłka zatrzepotała w bramce przeciwnika. Na drugą bramkę miejscowi kibice czekali do 21 min, tym razem fantastycznym strzałem z 25 metrów popisał się Piotr Kaźmierczak.
Marek Kaźmierczak (Świątkowo/Cerekwica) broni rzut karny
fot. Mirosław Woźniak     Widząc rozpędzoną drużynę gospodarzy wydawało się, że kolejne bramki będą tylko kwestią czasu, ale po jednej z kontr gości na polu karnym Zbigniew Kaczor faulował jednego z napastników gości i sędzia podyktował rzut karny. Piłkę na jedenastce ustawił sobie kapitan gości Mariusz Kaźmierski, który strzelił bardzo ostro, jednak fantastyczną obroną popisał się bramkarz Marek Kaźmierczak ratując swój zespół przed utratą kontaktowej bramki.
    W drugiej połowie goście zaatakowali śmielej, niepokojąc linie obronne gospodarzy. W 62 min po jednym z składnych ataków, przy spóźnionej interwencji stoperów gospodarzy, Jacek Cichocki celnym strzałem pokonał Marka Kaźmierczaka. Od tego momentu gra się zaostrzyła, czego dowodem były mnożące się faule.
    Dramat dla miejscowych rozegrał się na pięć minut przed zakończeniem spotkania, kiedy wprowadzony na boisko w 77 min Arkadiusz Szafrański za faul na jednym z zawodników przeciwnika ukarany został żółtą kartką. Nie godząc się z decyzją arbitra zawodnik gospodarzy podszedł i odepchnął prowadzącego spotkanie (sędzia Henryk Hoppe z Bydgoszczy), który przerwał spotkanie twierdząc, że został uderzony. Przez kilka minut zrobiło się zamieszanie, jednak sędziowie opuszczając boisko udali się do szatni. Szkoda, że puściły nerwy Arkadiusza Szafrańskiego, który swoim czynem zniweczył wysiłek całego zespołu, który z determinacją walcząc był bliski zdobycia pierwszego kompletu punktów w tej rundzie. Jest pewne, że rozpatrzeniem tego incydentu zajmie się wydział gier i dyscypliny Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Jednak drużynie grozi walkower 0:3, a zawodnik będzie musiał pauzować, w zależności jaką karę wyznaczy kolegium związku piłki nożnej w Bydgoszczy.
    Świątkowo/Cerekwica: Marek Kaźmierczak, Piotr Kaźmierczak, Paweł Kaźmierczak, Bartosz Prus (72 Przemysław Jabłoński), Henryk Wawrzyniak, Piotr Kozłowski (77 Arkadiusz Szafrański), Przemysław Sztuba, Błażej Sztuba, Zbigniew Kaczor, Maciej Nysiewicz, Marian Linette.
Mirosław Woźniak, 18IV 2008
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości