Reklama

Beton, asfalt, rzeczoznawcy, poślizgi i wywłaszczenia

Procedurą wywłaszczeniową objętych będzie około trzy i pół tysiąca działek. - Mamy przygotowanych 25 rzeczoznawców, którzy czekają na wydanie ZRID i czekają na rozpoczęcie swojej pracy - informuje wojewoda. W oddziale odszkodowań wydziału infrastruktury i rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego została uruchomiona infolinia (tel.: 52-349-74-56 lub 52-349-76-66), pod którą będzie można dowiedzieć się szczegółów na temat procedury wywłaszczeniowej.

Regionalny dyrektor ochrony środowiska Dariusz Wrzos powiedział, że postanowienia z ponownej oceny oddziaływania na środowisko zostaną wydane do końca pierwszej dekady marca, co otworzy drogę do wydania przez wojewodę decyzji ZRID fot. Remigiusz Konieczka

     Najważniejszym dokumentem, który da wykonawcom zielone światło do działania, będzie wydanie przez wojewodę kujawsko-pomorskiego zezwoleń na realizacje inwestycji drogowej (ZRID). To od daty wydania tego dokumentu rozpocznie się również wywłaszczanie właścicieli nieruchomości. Jednak na razie nie znamy żadnej daty związanej z wydaniem przez wojewodę decyzji ZRID, ani dat rozpoczęcia wykupu nieruchomości. W ubiegły czwartek w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy odbyła się konferencja prasowa z udziałem m.in. wojewody Mikołaja Bogdanowicza, p.o. dyrektora bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKIA) Jerzego Ptasznika, regionalnego dyrektora ochrony środowiska Dariusza Wrzosa i Zygmunta Borkowskiego, dyrektora wydziału infrastruktury i środowiska Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Na tej konferencji padła tylko jedna data, a mianowicie 10 lutego. Tego dnia dyrektor RDOŚ w Bydgoszczy wydał postanowienie o warunkach realizacji przedsięwzięcia dla odcinka szóstego Szubin - Jaroszewo. Zanim wyjaśnimy, o jakie postanowienie chodzi, przypomnijmy jak budowa drogi S5 ma przebiegać.
     BETONOWA I ASFALTOWA
    
Realizacja budowy drogi ekspresowej S5 została podzielona na siedem odcinków. Te odcinki, które przebiegają przez Pałuki (od Zamościa w gminie Szubin po Cotoń w gminie Rogowo) otrzymały numery 5, 6, 7. Wykonawcą odcinka numer 5 z Białych Błot do Szubina o długości 9,7 km będzie firma Impresa Pizzarotti & C.S.pA. Odcinek 6 z Szubina do Jaroszewa o długości 19,3 km wykona konsorcjum dwóch firm: Trakcja SA i Intercor sp. z o.o. Budową odcinka 7 z Jaroszewa aż do granicy województwa, liczącego 25,1 km, zajmie się konsorcjum składające się z Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia SA i firmy Mirbud SA.
     - Droga S5 będzie miała dwie jezdnie, po dwa pasy ruchu 3,5-metrowej szerokości, z pasem awaryjnym o szerokości 2,5 metra. Od autostrady będzie nas różnić tylko 25 cm na pasie ruchu, więc prawie, że autostrada - mówił na konferencji Jerzy Ptasznik.
     Co ciekawe, projekt jest tak przygotowany, że w przyszłości będzie możliwość dobudowy jednego pasa ruchu, trzeciego na każdej z jezdni. Dopuszczalna prędkość na drodze ekspresowej S5 ma wynosić 120 km/h. Odcinek piąty będzie miał nawierzchnię betonowo-cementową, a pozostałe dwa (6 i 7) mineralno-asfaltową. Na pałuckim odcinku zostaną wybudowane węzły o nazwach: Rynarzewo, Szubin Północ, Szubin Południe, Pałuki, Żnin Północ, Żnin Zachód, Biskupin, Rogowo i Lubcz. Zostaną wybudowane też drogi dojazdowe i serwisowe, chodniki, zatoki autobusowe, ekrany akustyczne i przejścia dla zwierząt.
     Jerzy Ptasznik dużo miejsca w swoim wystąpieniu poświęcił odbytym konsultacjom społecznym. Poinformował dziennikarzy, że społeczeństwo było informowane o przebiegu i postępie prac, że uruchomione zostały strony internetowe, że wydrukowano 4,5 tys. ulotek, że punkt informacyjny w Bydgoszczy odwiedziło 500 osób, a mobilne punkty informacyjne w gminach - 2 tys. osób. Po spotkaniach do GDDKiA wpłynęło 330 wniosków, które zostały przeanalizowane, a część z nich uwzględniono (np. w okolicach Cotonia zastosowano skrzyżowania typu T w miejsce wcześniej planowanych rond).
     - Cała ta akcja informacyjna miała na celu to, by w naszym województwie nie znalazła się żadna osoba, która by nie miała wiedzy na temat przebiegu drogi S5 - podkreślił Ptasznik. - Mamy świadomość, że istnieje jakaś tam mała grupa osób, których oczekiwaniom nie możemy sprostać. Jednak byliśmy i jesteśmy otwarci na wszelkie sygnały społeczeństwa.

Jerzy Ptasznik, p.o. dyrektor GDDKiA w Bydgoszczy (w środku) oraz wojewoda Mikołaj Bogdanowicz (z prawej) zapewniali, że nie ma w tej chwili zagrożeń dotyczących dotrzymania terminu realizacji budowy drogi S5 fot. Remigiusz Konieczka

     DODATKOWI RZECZOZNAWCY
    
Jak wspomnieliśmy, kluczowe dla inwestycji są decyzje ZRID. Wnioski o ich wydanie wykonawcy złożyli w połowie sierpnia 2016 r. Okazało się, że problem jest z odcinkiem trzecim. W związku z koniecznością przebudowy wiaduktu w Maksymilianowie realizacja tego odcinka została podzielona na dwa etapy. Wnioski o wydanie decyzji ZRID wykonawca złożył w październiku 2016 r. i w styczniu 2017 r. Jerzy Ptasznik zapewnił, że nie będzie to miało wpływu na dotrzymanie harmonogramu prac dla całej inwestycji. Równolegle wykonawcy organizują sobie zaplecza budowy.
     GDDKiA ogłosiła przetargi na realizacje prac archeologicznych, dyrektor wyraził nadzieję, że niebawem zostaną podpisane umowy, by zaraz po otrzymaniu decyzji ZRID archeolodzy mogli wejść na teren realizacji inwestycji. Drogowcy ogłosili też przetarg na dodatkowe przygotowanie opisów wszystkich nieruchomości, które będą przejmowane pod inwestycję.
     - Tych nieruchomości jest ponad 3,5 tys. To olbrzymia ilość, to olbrzymia praca, która nas czeka. Chcemy tutaj pomóc i przygotować materiał do przyszłych postępowań odszkodowawczych. To będzie na razie opis tych nieruchomości, będą wykonywane zdjęcia, spisywane wszystkie składniki tych nieruchomości, żeby maksymalnie pomóc w tym żmudnym procesie odszkodowawczym - powiedział Jerzy Ptasznik.
     POŚLIZGI ŚRODOWISKOWE
     Zanim wojewoda podpisze jakąkolwiek decyzję zezwalającą na realizacje inwestycji drogowej, musi mieć kompletną dokumentację. W tej chwili kończy się ponowna ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Regionalny dyrektor ochrony środowiska Dariusz Wrzos wyjaśnił, że pierwsza decyzja środowiskowa została wydana w 2010 r. i została zmieniona w 2011 r. Wtedy też został wyznaczony korytarz przebiegu drogi S5. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nałożył obowiązek przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko. Polega ona m.in. na weryfikacji raportu oddziaływania na środowisko przez społeczeństwo, które mogło swoje uwagi przekazać do RDOŚ. W końcowym postanowieniu będzie uwzględniony szczegółowy sposób ochrony mieszkańców przed hałasem, ponieważ - jak wyjaśnił szef RDOŚ - na przestrzeni 7 lat w pobliżu realizacji inwestycji mogły powstać nowe osiedla.
     Pierwsze postanowienie o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia zostało wydane 10 lutego dla odcinka Szubin - Jaroszewo. Z informacji przekazanej na konferencji prasowej wynikało, że kolejne postanowienia będą wydawane sukcesywnie do pierwszych dni marca. Niestety już dziś wiadomo, że terminy te nie będą dotrzymane. 15 lutego, czyli wczoraj, postanowienie miało być wydane dla odcinka siódmego Jaroszewo - granica wojewódzka. Jak się dowiedzieliśmy w RDOŚ, czekają na opinię sanepidu i postanowienie ma być wydane jutro. Pozostałe terminy też nie zostaną dotrzymane, ponieważ RDOŚ wezwał wykonawców do uzupełnienia dokumentacji i terminy na uzupełnienie już zostały przekroczone. Nie wiemy, o ile. Z harmonogramu wynika, że odcinek Białe Błota - Szubin miał mieć wydaną decyzję przez RDOŚ 28 lutego. Na konferencji prasowej Dariusz Wrzos zadeklarował, że wszystkie postanowienia mają być wydane do pierwszej dekady marca.
     BEZ ZRID NIE MA WYWŁASZCZEŃ
    
Na te dokumenty czeka wojewoda kujawsko-pomorski, aby wydać decyzję ZRID. Przypomnijmy po raz kolejny. Bez postanowienia RDOŚ nie będzie ZRID, a bez ZRID nie może ruszyć inwestycja. Po zakończeniu ponownej oceny oddziaływania na środowisko sprawa trafi do wojewody Mikołaja Bogdanowicza. Tam nastąpi weryfikacja zgodności dokumentacji projektowej z ustaleniami zawartymi w decyzjach i postanowieniach różnych organów, które dołączone zostały do wniosku o wydanie decyzji ZRID. Wojewoda będzie musiał zapewnić stronom prawo do zapoznania się z zebranym materiałem.
     - Trwa to koło 30 dni i będzie w tym momencie wydany przez wszystkich oczekiwany ZRID - powiedział wojewoda. Dyrektor wydziału infrastruktury i środowiska Zygmunt Borkowski przypomniał, że po zawiadomieniu stron decyzja zostanie wydana w sposób niezwłoczny.
     Do momentu wydania tej decyzji nie może ruszyć procedura wywłaszczeniowa. Objętych będzie nią ok. 3,5 tys. działek. - Mamy przygotowanych 25 rzeczoznawców, którzy czekają na wydanie ZRID i czekają na rozpoczęcie swojej pracy - poinformował wojewoda.
     W oddziale odszkodowań wydziału infrastruktury i rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego została uruchomiona infolinia (tel.: 52-349-74-56 lub 52-349-76-66), gdzie będzie można dowiedzieć się szczegółów na temat procedury wywłaszczeniowej. Na wywłaszczenia szacunkowo może być wydane kilkaset milionów złotych, ale konkretne kwoty będą znane po wycenie nieruchomości przez rzeczoznawców. Zygmunt Borkowski dodał, że środki na pełne pokrycie odszkodowań są zabezpieczone.
     - Dopóki nie będzie wydane zezwolenie na realizację tej inwestycji drogowej, dopóty postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania nie może być uruchomione - wyjaśnił Zygmunt Borkowski.
     Na razie można zaobserwować wycinkę lasów pod budowę drogi S5. Dariusz Wrzos powiedział, że jest to ok. 300 ha. Do wycinki lasów przystąpiły Lasy Państwowe. Nie jest to początek prac budowlanych, ale przygotowanie terenu pod inwestycję.
     Film można zobaczyć w zakładce Filmy.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1305 (7/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości