Reklama

Bez dachu nad głową

Jeden z mieszkańców Żnina po wyjściu na wolność nie ma gdzie spać. Mieszkanie, w którym mieszkał, zostało przydzielone innej osobie. Jest załamany, bo chciałby mieć swój kąt i dach nad głową, a musi spać w parku.

     Piotr J. wyszedł w sobotę z zakładu karnego. Chciał wrócić do mieszkania, które zajmował przed osadzeniem, ale okazało się, że mieszka tam już inna osoba.
     - Był tam gość, który wyszedł z "puszki" w sierpniu i dostał mieszkanie, w którym ja byłem wcześniej - mówi Piotr J., który pozbawiony wolności był 3 lata, 3 miesiące i 2 dni.
     Mieszkanie, które wcześniej zajmował, jest w Słębowie w budynku komunalnym. Przydział na nie dostał wraz z bratem. - To brat był głównym najemcą. Zabrali to mieszkanie, bo niby umowa wygasła. A wcześniej, jak jeszcze byłem w zakładzie, składałem wniosek i powiedzieli mi, że jak wyjdę, to mieszkanie będzie. Wróciłem, a tam gość leży na kanapie i telewizję ogląda.
     Prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej Stanisław Wiciński powiedział, że w lokalu socjalnym w Słębowie mieszkał Piotr J. z bratem i to brat podpisywał umowę. Ale i jeden i drugi trafili do więzienia. Kiedy brat wyszedł z więzienia, to wymeldował siebie. Piotr J. nadal był zameldowany w Słębowie. A w czasie jego pobytu w zakładzie karnym gmina, a nie PGM, przydzieliła to mieszkanie innemu najemcy.
     Piotr J. nie ma się gdzie teraz podziać. We wtorek mówił nam, że je u ciotki, a śpi gdzie popadnie. - Noce są ciepłe, może położę się w plantach - mówił przedwczoraj. - Byłem w PGM, to odsyłają do Urzędu, z Urzędu do Opieki Społecznej, a Opieka chce mnie umieścić w ośrodku dla bezdomnych. Jak mogę tam iść, jak mam na oku jakąś robotę?
     Piotr J. nie chce iść do schroniska, tylko chce mieć dach nad głową - z wodą, bo chciałby po przyjściu z pracy mieć gdzie się umyć i przespać. Wystarczy mu pokój i kuchenka gazowa. Nie oczekuje luksusów.
     Chce nawet sam wyremontować mieszkanie. Byleby dostać dach nad głową.
     Jeśli by się znalazł, to może znalazłaby się i praca. Piotr J. sam zaczął pytać i dowiedział się, że wolny lokal jest na pl. Działowym oraz, że w jego dawnym miejscu zamieszkania w Słębowie jeden z lokatorów się wyprowadzi.
     Burmistrz  Żnina, powiedział, że postara się, aby Piotr J. znalazł dach nad głową.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1008 (23/2011)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/03/2025 08:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości