Reklama

Bez gospodarza, bez pieniędzy

Pałac w Lubostroniu
    Bez gospodarza, bez pieniędzy
    Na północno-wschodnim pograniczu Pałuk, w odległości 5 km od Łabiszyna, znajduje się jeden z najcenniejszych i najlepiej zachowanych zespołów pałacowo-parkowych w Polsce.

    Rezydencja ta powstała na terenie folwarku Piłatowo (dawna nazwa Lubostronia). Ziemie, na których powstała, odkupił w 1764 r. od hrabiego Gembickiego ówczesny generał wojsk koronnych - Franciszek Skórzewski. Rodzina Skórzewskich zamieszkiwała w Lubostroniu do 1941 r., następnie pałac był w posiadaniu Wehrmachtu aż do 1945 r., kiedy to po wyzwoleniu cały zespół parkowo-pałacowy dostał się w ręce Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy. Przekazała ona tę posiadłość Związkowi Młodzieży Polskiej (ZMP) i Związkowi Młodzieży Wiejskiej (ZMW), które to organizacje urządzały tutaj kursy, kurso-konferencje, itp. spotkania.
    W 1949 r. przekazano pałac i resztę zabudowań we władanie Funduszu Wczasów Pracowniczych z siedzibą w Ciechocinku. Odbywały się tu wówczas turnusy wczasowe dla dorosłych oraz kolonie dla dzieci i młodzieży, podczas których organizowano imprezy i występy. Między innymi odbył się występ Wandy Wilkomirskiej i Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze".
    FWP istniało do roku 1979, później obiekty przejął Kombinat Państwowych Gospodarstw Rolnych w Lubostroniu. Wówczas okazało się, że budynki należy remontować. Dopóki istniały fundusze, remont prowadziły ekipy Przedsiębiorstwa Konserwacji Zabytków z Torunia.
    Po upadku Kombinatu w 1989 r. ciężar utrzymania zabytku przeszedł na barki Zakładu Usług Turystyczno-Łowieckich, który w sezonie gościł myśliwych z krajów zachodnich. Jednak nawet odławianie zajęcy i wysyłanie ich na eksport do Francji nie przyniosło odpowiednich funduszy, aby realizować rozpoczęty remont pałacu. Otwarto jedynie restaurację "Pałacową" i wyremontowano wozownię.
    W 1989 r. powstała spółka z o.o. "Atlas", utworzona przez Zakład Usług Turystyczno-Łowieckich i "Poltech" Bydgoszcz. Po upływie dwóch lat zbankrutowała.
    Następnie powstało przedsiębiorstwo Rolno-Usługowe, które przetrwało do dnia dzisiejszego i ledwo samo wiąże koniec z końcem.
    W końcu banki przestały czekać już na spłatę kredytów i zaczęły wysprzedawać meble. Pierwszy wzbogacił się Bank Gospodarki Żywnościowej, który uskładał w ten sposób prawie miliard.
    1 XII 1993 r. w końcu cały obiekt przejmuje Agencja Własności Rolnej w Bydgoszczy. Po inwentaryzacji przekaże ona pałac wojewodzie, który zamierza urządzić tam Centrum Animacji Kulturalnej dla osób niepełnosprawnych.
    Jednak tak naprawdę nikt dzisiaj nie jest w stanie przewidzieć losów tego cennego obiektu. Jedno jest pewne: do zakończenia remontu jeszcze daleko, a obiekt niszczeje z dnia na dzień.

Anna Piechowiak
Pałuki nr 94 (46/1993)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości