Zmiana nazw ulic w Żninie
Bez odpowiedzi na apel IPN-u
- Czy ja muszę być tym, na którym psy zawsze wieszają? - mówi burmistrz Leszek Jakubowski zapytany o to, czy podejmie inicjatywę związaną ze zmianą nazw ulic z minionej epoki.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka na początku roku przysłał do przewodniczącego Rady Miejskiej w Żninie list, w którym wskazał, że na terenie naszego miasta są jeszcze nazwy ulic będące w swej istocie formą okazywania czci i szacunku dla zbrodniczej ideologii komunistycznej i jej reprezentantów. Chodzi o ulice 22 Lipca, Gwardii Ludowej i Marcelego Nowotki.
Zdajemy sobie sprawę z faktu, iż nazwy te nadane zostały przed 1989 rokiem, kiedy zarówno początki władzy komunistycznej, jak i jej charakter oraz rzeczywiste oblicze były przedmiotem szczególnie intensywnej kampanii propagandowej i manipulacji historycznych. Skutkiem tego do dziś znacznej części społeczeństwa brakuje niejednokrotnie świadomości co do rzeczywistej roli poszczególnych osób i wydarzeń w dziejach Polski - pisał prezes IPN. Przypominając zapis artykułu 13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., zakazujący istnienia partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, pragnę zwrócić uwagę, że utrzymywanie tego rodzaju nazw w niepodległej Polsce jest działaniem niewychowawczym, pochwałą zbrodniczych ideologii i zdrady Ojczyzny oraz faktyczną zachętą do podejmowania działań niezgodnych z Konstytucją RP. Nazwy te stanowią jednocześnie wyraz lekceważenia pamięci ofiar totalitaryzmów oraz braku szacunku dla dorobku walki Polaków o wolność obywatela i niezawisłość Państwa w XX wieku. W związku z powyższym apeluję do władz samorządowych Żnina o podjęcie niezwłocznych działań ukierunkowanych na jak najszybsze dokonanie zmian nazw, które utrwalają zafałszowany obraz najnowszych dziejów Polski.
Temat zmiany nazw ulic od chwili otrzymania listu podjęty był tylko raz. Na zebraniu Rady Osiedla nr 1, gdzie jeden z mieszkańców powiedział, że mógłby mieszkać nawet przy ul. Lenina. A pozostali zebrani poparli jego zdanie, podnosząc argument, iż zmiana nazw ulic nadwyrężyłaby ich skromne budżety domowe. Temat został przez burmistrza pozostawiony, a nazwy ulic przypominające o panującym niegdyś w Polsce ustroju pozostały. Władze Żnina nie zdecydowały się nawet na przeprowadzenie ankiety wśród mieszkańców. Zapytaliśmy więc burmistrza, czy pragnie powrócić do tematu i czy w Żninie będą zmienione nazwy ulic 22 Lipca, Marcelego Nowotki i Gwardii Ludowej.
- Nie wiem, co zrobić. Chciałbym, ale nie wiem jak temat ugryźć. Osobiście nie będę występował z tą inicjatywą. Jeżeli ktoś podejmie temat, to go poprę. Czy ja muszę być tym, na którym psy zawsze wieszają? Jak będzie jakaś inicjatywa, to czemu nie - twierdzi burmistrz Leszek Jakubowski.
Zapytaliśmy rzecznika gdańskiego oddziału IPN, jakie konsekwencje grożą gminom za brak inicjatywy związanej ze zmianą nazw ulic. - Nie ma konsekwencji. My możemy jedynie apelować. Nie mamy natomiast możliwości egzekwowania. Cieszymy się jak władze samorządowe realizują naszą prośbę. Jeśli nie, to trudno. Niewiele było odpowiedzi pozytywnych, ale my nie chcemy na siłę nic zmieniać. Są samorządy, które proszą nas o opinię w tej sprawie, czy ta nazwa jest dobra, czy nie. Z tego rejonu nikt się do nas nie zgłaszał. Taka, niestety, jest świadomość ludzi - powiedział Adam Chmielecki, rzecznik prasowy IPN oddział w Gdańsku.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 866 (38/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze