Reklama

Bez węzła Żnin

Węzła Żnin na ul. Aliantów nie będzie nie tylko w takim kształcie, ale w ogóle

    fot. Remigiusz Konieczka

Obwodnica, Żnin, bez węzła, Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych, GDDKiA
     Bez węzła Żnin
    Na posiedzeniu Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych zdecydowano, że nie będzie węzła Żnin. GDDKiA uważa, że węzły w Jaroszewie i Bożejewicach umożliwiające wjazd na drogę S-5 wystarczą. Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk jest zaskoczony tą decyzją i żąda od GDDKiA wyjaśnień.

     Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (KOPI) przy Generalnym Dyrektorze Dróg Krajowych i Autostrad spotkała się 27 maja w Warszawie. Przedmiotem obrad było udzielenie opinii w sprawie koncepcji programowej budowy drogi ekspresowej S-5. Opracowanie powstało w 2011 roku i na jego podstawie informujemy na naszych łamach o przebiegu drogi przez Pałuki. Nad tym samym opracowaniem pochylili się członkowie komisji.
     Po posiedzeniu na podstawie dostępu do informacji publicznej i na podstawie Prawa prasowego wystąpiliśmy do Katarzyny Wiktorowicz, dyrektor Departamentu Przygotowania Inwestycji w  GDDKiA w Warszawie o przysłanie protokołu. Otrzymaliśmy go, tak samo jak przedstawiciele samorządów i instytucji uczestniczących w majowym posiedzeniu KOPI.
     Jednym z nich był Zbigniew Jaszczuk, starosta żniński.
     Na liście obecności są także m.in.: Wiesław Stepczyński z Urzędu Miejskiego w Szubinie, Aleksandra Nowakowska, wiceburmistrz Żnina, Krystyna Gołaszewska, naczelnik Wydziału Dróg i Inwestycji w żnińskim Urzędzie, August Rymer, kierownik Wydziału Urbanistyki i Architektury w starostwie w Żninie, Józef Sosnowski, wójt Rogowa, Andrzej Kinderman, wicestarosta nakielski.
     Zbigniew Jaszczuk powiedział, że dysponując chwilą czasu zabrał się za lekturę protokołu i zdziwił się kiedy przeczytał, że węzły Kowalewo, Żnin i Cotoń przewidziane są do realizacji w drugim etapie inwestycji. Zamiast węzła Żnin ma być przejazd Żnin. Ze starostą żnińskim rozmawialiśmy zaraz po posiedzeniu KOPI i wówczas nic nie mówił o tym, że węzłów w Żninie i Cotoniu nie będzie. Co innego w Szubinie. Wiesław Stepczyński poinformował, iż węzła Kowalewo nie będzie.
     - Bo na komisji nie było mowy o tym, że węzeł Żnin i węzeł Cotoń będą zrealizowane w drugim etapie. Była mowa o tym, że węzeł Żnin wybudowany będzie w trzecim wariancie. Ma to być węzeł typu karo z dwoma rondami. Nie wiem, skąd w protokole wzięło się to, że węzeł ten ma powstać w drugim etapie - mówi starosta Zbigniew Jaszczuk, który będzie domagał się od GDDKiA wyjaśnień.
     Nie do przyjęcia jest takie rozwiązanie, gdyż węzeł Żnin, to węzeł na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 251 o dużym natężeniu ruchu ze Żnina do Wągrowca. Taka sytuacja jest dla tutejszych mieszkańców nie do przyjęcia. Ten węzeł bezwzględnie trzeba realizować w pierwszym etapie inwestycji - pisze starosta do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
     Zbigniew Jaszczuk dodał, że przy węźle Cotoń nie upiera się tak bardzo jak przy węźle Żnin, który jest ważny. Zresztą nie tylko on tak uważa. Również Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy, który administruje drogą Żnin - Damasławek.
     - Rozumiemy chęć optymalizowania kosztów przy inwestycjach GDDKiA, ale oceniamy takie rozwiązanie negatywnie. Wcześniej na nasz wniosek oraz samorządów lokalnych ten węzeł był uwzględniany w koncepcjach trasy. Brak połączenia drogi wojewódzkiej z trasą ekspresową w Żninie oznacza, że pojazdy poruszające się od strony Damasławka chcące wjechać na trasę ekspresową będą musiały przejechać przez centrum Żnina. Poza tym brak tego węzła zamyka możliwość wykorzystania obwodnicy Żnina w ciągu trasy ekspresowej także dla ograniczenia ruchu tranzytowego na osi wschód - zachód. Węzeł Żnin centrum oraz Żnin Północ pozwoliłby pojazdom ciężarowym na omijanie ulic Ogrodowej, Browarowej i Aliantów (w tym z bardzo ciasnego skrzyżowania ulic Kościuszki, Aliantów i Mickiewicza) - informuje Michał Sitarek z ZDW w Bydgoszczy.
     Krystyna Gołaszewska ze żnińskiego urzędu powiedziała, że na komisji omawiana była sytuacja węzła Żnin. W notatniku zapisała: węzeł Żnin : wariant III, etap II. Przedstawiciele gminy Żnin nie podejmowali tematu, bo w tym miejscu S-5 nie będzie przecinać drogi gminnej a wojewódzką.
     Rzecznik prasowy bydgoskiego oddziały GDDKiA Tomasz Okoński wyjaśnił, że węzła Żnin nie będzie dlatego, ponieważ blisko są dwa kolejne węzły umożliwiające wjazd na S-5 - w Jaroszewie i Bożejewicach. Oddalone byłyby zaledwie kilka kilometrów od siebie. Nie będzie węzła Żnina, ale przejazd Żnin. Są dwa warianty przejazdu: wiadukt w ciągu drogi wojewódzkiej nad S-5 lub przejazd w ciągu drogi wojewódzkiej pod S-5. Węzeł Kowalewo i tak miał być budowany jako połączenie dróg lokalnych, więc jego lokalizacja nie jest uzasadniona, a zamiast węzła będzie przejazd. Węzeł Cotoń nie powstanie, bo między nim a węzłem Lubcz będą miejsca obsługi podróżnych, a to spowoduje na krótkim odcinku zbyt dużą liczbę wjazdów i zjazdów. Dlatego z niego zrezygnowano. Tomasz Okoński zapytany o to, kiedy nastąpi drugi etap realizacji inwestycji odpowiedział, że trudno mówić o terminach drugiego etapu, skoro jeszcze pierwszy etap się nie rozpoczął.
     Na KOPI ustalono, jak droga S-5 będzie wyglądać. Na odcinku pałuckim patrząc od północy powstaną: węzeł Rynarzewo zgodnie z wariantem 2, węzeł Nowy Świat zgodnie z wariantem 2, przejazd Kowalewo zgodnie z wariantem nr 3, węzeł Brzyskorzystewko zgodnie z wariantem nr 2, węzeł Jaroszewo zgodnie z wariantem nr 2, przejazd Żnin, węzeł Biskupin zgodnie z wariantem nr 2, węzeł Rogowo zgodnie z wariantem nr 2, węzeł Lubcz zgodnie z wariantem nr 2 i przejazd Cotoń zgodnie z wariantem nr 3.
     Na odcinku Białe Błota - Szubin powstanie 12 obiektów inżynierskich, na odcinku Szubin - Jaroszewo 20 obiektów, Jaroszewo - Biskupin 6 obiektów, Biskupin - granica województwa 11 obiektów. Te obiekty to m.in. wiadukty, mosty, przejścia dla pieszych, kładki czy przejścia dla zwierząt.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1170 (29/2014)

Reklama

 

 

Komentarz

     Zniknięcie węzła Żnin

     Nie tylko starostę zaskoczyła informacja o tym, że węzła Żnin w ciągu drogi ekspresowej S-5 nie będzie. Ja również byłem zaskoczony. Nie tylko tym, że nie będzie węzła, ale też tym, że nikt z przedstawicieli Żnina będąc na miejscu w Warszawie nie zareagował w porę, gdy omawiano przebieg drogi S-5. Nie wstał i nie wypowiedział staropolskiego „nie pozwalam!”.
     Poznałem dwa spojrzenia na tę sytuację. Starosty, który zarzekał się, że podczas Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych nie było mowy o tym, że węzła Żnina nie będzie. I pani naczelnik wydziału dróg i inwestycji żnińskiego ratusza, która ma zanotowaną informację, że węzeł Żnin ma być realizowany w drugim etapie.
     Jeśli mówiono o tym węźle, to najbardziej uderza, że na miejscu stanowiska nie zajęli przedstawiciele Zarządu Dróg Wojewódzkich (na liście obecności jest nazwisko przedstawiciela ZDW Bydgoszcz). Wystąpienie przedstawiciela wtedy miałoby większą siłę rażenia, niż ich stanowisko drukowane w ubiegłym tygodniu na łamach Pałuk (chociaż i za to ostatnie należy drogom wojewódzkim podziękować). Źle również, że nie odezwał się nikt z samorządowców. A przecież po to tyle kilometrów jechała pani wiceburmistrz z panią naczelnik, by spraw Żnina dopilnować, a starosta - aby słyszeć wszystko.
     Jeśli przyjmiemy za bardziej prawdopodobną wersję starosty żnińskiego (że nie było o tym mowy), to jest to jeszcze większy skandal, bo okazuje się, że co innego mówiono na komisji, a co innego znalazło się w protokole i na miejscu starosty zażądałbym nagrań z tej komisji. Bo zakładam, że tak poważna komisja była nagrywana. I tylko to nagranie mogłoby pokazać jaki rzeczywiste był przebieg dyskusji.
     Kolejne pytanie brzmi następująco: ile Żnin straci na braku węzła na ul. Aliantów? Odpowiedź - dużo. Jest to węzeł, do którego ze Żnina jest najbliżej. Cały ruch w stronę „piątki” (i od „piatki”) z osiedla po zachodniej części Mickiewicza kierowałby się właśnie tam. Tych samochodów nie byłoby już na Mickiewicza i Szpitalnej. Węzeł ten odciążyłby także miasto od całego ruchu z tras Damasławek - Szubin i Damasławek - Rogowo. Bez węzła te ciężarówki dalej będą jeździć przez skrzyżowanie Aliantów - Browarowa i Aliantów - Szpitalna. Brak tego węzła to brak rozwiązania problemu Browarowej i skrzyżowania przy Biedronce! Czemu tych argumentów decydenci nie usłyszeli na obradach w Warszawie? Obwodnica zdejmie nam z centrum tylko tranzyt północ - południe, nie rozwiązując problemu tranzytu wschód - zachód i krzyżowania się obu tras - piątki i drogi Inowrocław - Wągrowiec. Rezultat: mimo obwodnicy - ilość samochodów skręcających w ulicę Aliantów z Browarowej i Szpitalnej pozostanie taka sama.
     Należy więc protestować i starać się o zmianę tej decyzji. Lepiej późno, niż wcale.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1171 (30/2014)

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości