Reklama

Bez wjazdu i taksówek

W najbliższy poniedziałek dla pojazdów zamknięta zostanie ul. Śniadeckich w Żninie. Likwidacji ulegnie parking przed kościołem oraz postój taksówek na tej ulicy, a taksówkarze mają się przenieść na plac Działowy.

     Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski już od dłuższego czasu przymierzał się do zamknięcia dla ruchu samochodowego ul. Śniadeckich na całej długości. Wreszcie klamka zapadła. Od 8 października ulica ta będzie rzeczywiście zamknięta dla ruchu pojazdów. Z placu Działowego będzie można wjechać już tylko w ul. Kościuszki, a w ul. Śniadeckich nie.
     Ta decyzja włodarza bardzo zabolała taksówkarzy. Państwo Ewa i Krzysztof Drabikowie prowadzą w Żninie dwie taksówki. Oprócz nich tym fachem trudni się także pan Eugeniusz Marczyński. To obecnie jedyne trzy taksówki w mieście. U szczytu popularności tego środka transportu w połowie lat osiemdziesiątych, jak wspomina Krzysztof Drabik, było 36 taksówek osobowych w Żninie i do tego blisko 10 bagażowych. Postój na ul. Śniadeckich według Krzysztofa Drabika znajdował się od zawsze. Nawet na przedwojennych fotografiach widział taksówki stojące po drugiej stronie ulicy, czyli bliżej kościoła i skrzyżowania z ul. Wodną.

Reklama

Krzysztof Drabik nie ma wątpliwości, że postój na tym parkingu przy placu Działowym to nie jest rozwiązanie korzystne dla żnińskich taksówkarzy fot. Karol Gapiński

     HISTORYCZNY POSTÓJ
     - Ulica Śniadeckich to historyczne miejsce postoju taksówek i ludzie są do niego przyzwyczajeni. Mam może kilka kursów dziennie.
     Jest to najlepsze miejsce, bo nawet starsze osoby ze starej części miasta korzystają z możliwości dojazdu, gdy chcą dostać się do „Epoki” czy do marketu, a boją się na pieszo przechodzić przez skrzyżowanie z krajówką, bo tam trzeba chodzić szybko, by nie dostać się między śmigające samochody. Ponadto często z dalszych rejonów, jak np. z osiedla górskiego, do miasta ktoś podjedzie przy okazji prywatnym samochodem, bo go podwiezie syn, córka czy zięć. Gdy przychodzi wracać z zakupami, to czasami potrzebna już jest jednak taksówka. I ludzie są przyzwyczajeni, że nas tutaj znajdą - opowiada Krzysztof Drabik.
     W związku z planowanym na poniedziałek zamknięciem ul. Śniadeckich dla samochodów, przewidziane jest przeniesienie postoju taksówek na plac Działowy, w miejsce, gdzie teraz jest parking dla niepełnosprawnych. O kilka miejsc zmniejszy się w ten sposób powierzchnia parkingowa na placu. Taksówki mają tam mieć przygotowane miejsca do zajeżdżania dla pasażerów wzdłuż jezdni, a nie w poprzek, jak to jest teraz rozwiązane na ul. Śniadeckich.
     GWÓŹDŹ DO TRUMNY
     Krzysztof Drabik uważa, że przeniesienie postoju na plac Działowy będzie gwoździem do trumny dla żnińskiego taksówkarstwa. - Ani mieszkańcy nas tam nie będą widzieć, ani tym bardziej turyści, którzy szukają taksówki. Przecież gdy ktoś idzie w ciągu ul. Śniadeckich, to plac Działowy widzi tylko jako prześwit, jakby podwórze, a nie ulicę. Dlatego twierdzę, że nie będziemy widoczni i turyści nas nie znajdą. Mam ogromny żal do włodarzy gminy. Przecież ja swoją działalnością też promuję Żnin. Nazwę miasta i basztę mamy namalowane z żoną na samochodach. Często, jak jakiś turysta się ze mną dogada na tego typu usługę, to za umówioną cenę obwożę go w jakieś miejsce na Pałukach wokół, pokazując różne ciekawe rzeczy z naszego terenu. Uważam więc, że to jest też promocja dla Żnina, co robię, a tutaj takie podziękowanie ze strony burmistrza. Niechby chociaż zrobili zakaz wjazdu na Śniadeckich z wyłączeniem taksówek, przecież raptem kilkanaście metrów wjeżdżamy na ulicę i to ile razy w ciągu dnia? Zaledwie kilka. Poza tym sądzę, że ten zakaz wprowadzony zostaje celowo właśnie teraz, w przerwie między sesjami. Najbliższa sesja, na której mogliby interweniować u burmistrza nasi przedstawiciele w Radzie Miejskiej, odbędzie się pewnie pod koniec października albo nawet w listopadzie. A wtedy będzie już pozamiatane, by interwencje radnych coś dały. Tymczasem jestem przekonany, że większości mieszkańców zakaz parkowania i zakaz wjazdu taksówek nie spodoba się - uważa Krzysztof Drabik. W poniedziałek próbował na ten temat rozmawiać z Leszkiem Jakubowskim, ten jednak nie bardzo miał dla niego czas.
     BEZ PARKINGU I POSTOJU NA PLANIE
     Krystyna Gołaszewska, kierownik wydziału dróg w żnińskim magistracie, powiedziała nam w ostatni wtorek: - Chcę podkreślić, że rewitalizacja starej części miasta nie jest dla taksówkarzy, a dla wszystkich mieszkańców. Przede wszystkim jednak plan miejscowy dla ul. Śniadeckich nie zakłada tam ani parkingu, ani postoju taksówek, więc nie mają one z tego względu formalnego racji bytu. Parkujący będą mieli oficjalnie już od poniedziałku 8 października dostęp do parkingu na 97 miejsc nad Gąsawką. Wczoraj, czyli 1 października, nastąpił odbiór tego parkingu, a teraz kilka dni czekamy jeszcze na zgodę na użytkowanie i od najbliższego poniedziałku już oficjalnie będzie z tego parkingu można korzystać. Co do kwestii, że zamknięcie parkingu na ul. Śniadeckich nie spodoba się mieszkańcom? Otóż właśnie parking nad Gąsawką to jest alternatywa i dlatego też czekaliśmy na wprowadzenie zakazu wjazdu na ul. Śniadeckich z oddaniem nowego parkingu. Dodam, że kiedyś też ludzie krytykowali parking na ul. Sienkiewicza, bo każdy chciał nieomal samochodem sobie do sklepu na zakupy wjechać, a teraz się już kierowcy przekonują do tego rozwiązania. Tak samo będzie z parkingiem nad Gąsawką, zwłaszcza że jest w pobliżu starówki.
     Krzysztof Drabik podkreśla z kolei, że w momencie przebudowy ul. Śniadeckich kilka lat temu zrobione zostało oznaczenie pionowe i poziome dla postoju taksówek u zbiegu tej ulicy z placem Działowym i ul. Kościuszki. Nawet na wydzielonych miejscach dla taksówek jest z ciemniejszej kostki brukowej napis Taxi, sugerujący, że tam powinien być postój. Czy teraz więc te kostki tworzące napis na bruku będą wyciągnięte z nawierzchni?
     - Nie, ten napis z kostki zostanie. Nie oznacza to jednak, że będzie jeszcze powrót do postoju w tym miejscu. Zresztą o czym my mówimy, są teraz 3 taksówki w mieście i jedna zawieszona. W najbliższą sobotę wynajęta przez Urząd Miejski firma przeniesie znaki postoju taksówek na plac Działowy. Firma ta także zamaluje dotychczasowe oznakowanie dla parkingu i przygotuje oznakowanie dla taksówek. Także już w sobotę będą usadowione znaki zakazu wjazdu na ul. Śniadeckich, przy czym sam zakaz obowiązywać będzie od poniedziałku. Dlatego w niedzielę jeszcze będzie można zaparkować przed kościołem, w związku na przykład z przyjazdem na mszę św. Natomiast od poniedziałku zakaz wjazdu na ul. Śniadeckich będzie już egzekwowany - zapowiada Krystyna Gołaszewska.
     UZUPEŁNIENIA PO ZAMKNIĘCIU
     Według Krzysztofa Drabika zakaz wjazdu na ul. Śniadeckich być może wymusiło wadliwe wykonanie tej ulicy, w związku z czym teraz władze obawiają się pozwolić tutaj na ruch pojazdów. - Zapewniam, że jest to wyssane z palca. Podbudowa ma 40 cm grubości i żadnych wad nie ma. Ręczę za to jako kierownik wydziału dróg. Natomiast faktycznie tak sobie myślę, że najlepszym rozwiązaniem było od razu przesunąć taksówki na plac Działowy i dzisiaj nie byłoby już krzyku. Dodam, że w mojej opinii plac Działowy z przewozami pasażerów łatwo się skojarzy, bo kiedyś był tam przystanek autobusowy i to też zostawiło ślad w pamięci żninian. Łatwiej przyjdzie im więc teraz kojarzyć to miejsce właśnie z taksówkami - argumentuje Krystyna Gołaszewska.
     Przy okazji okazało się również, dlaczego dotąd nie uzupełniono ubytków w kostce przy wjeździe z placu Działowego na ul. Śniadeckich. Otóż od hamowania i ruszania pojazdów wypadły tam niektóre kostki, obluzowując następne i w efekcie powstała dziura. Od dłuższego czasu nie była ona naprawiana. - Wcześniej dwukrotnie to było uzupełniane, ale pojazdy psuły ten wjazd. Stąd teraz zostawiliśmy to w takim stanie dla przestrogi kierowców, by jeździli tu ostrożniej. Raz jeszcze, tym razem na trwałe, uzupełnimy te braki po zamknięciu wjazdu na ul. Śniadeckich, czyli w przyszłym tygodniu. Kto wie, czy już nie w poniedziałek - informuje Krystyna Gołaszewska.
     ZE ŚNIADECKICH BYŁO BLIŻEJ
     Emilia Ragus z Cerekwicy do Żnina przyjeżdża czasami z bratankiem Gabrysiem. - Szkoda, że zamykają ten parking, bo stąd blisko do sklepów, do banków, do apteki na rynku, zwłaszcza gdy jest się z dzieckiem, to ta bliskość ma znaczenie - uważa pani Emilia.
     O zdanie w sprawie zamknięcia wjazdu na ul. Śniadeckich zapytaliśmy też Ryszarda Kazubowskiego, który z żona prowadzi sklep Runo na tejże ulicy. Przypomniał on, że handlowcy już od dawna wyrażają swój sprzeciw co do zamknięcia ulicy. Dla Ryszarda Kazubowskiego niesprawiedliwe jest, że otwarte pozostają ul. Kościuszki i 700-lecia, znajdujące się też na starym mieście, a Śniadeckich się zamyka. - Społeczeństwo jest teraz wygodne, chce podjeżdżać samochodem pod sam sklep. Gdy jakaś pani kupuje u nas, dajmy na to koc, to nie wyobraża sobie iść z nim na parking naprzeciwko „Orlenu” i wzywa męża, by to zrobił. Zobaczymy, jak to zamknięcie ulicy się przełoży na nasze obroty. Czarno to widzę. Co do parkingu nad Gąsawką, to faktycznie nie jest daleko, ale moim zdaniem zamiast tego parkingu trzeba było zbudować targowisko, zaś parking byłby w miejscu obecnego targowiska. To rozładowałoby tłok przed południem, gdy pełno ludzi uczęszcza na bazar - twierdzi przedsiębiorca.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 1077 (40/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/01/2025 10:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości