- Główna przyczyna błędów w remoncie ulicy Strażackiej leży w ograniczonych środkach finansowych - stwierdził burmistrz Szubina Ignacy Pogodziński podczas zebrania wiejskiego w Rynarzewie, które odbyło się w miniony poniedziałek.
Głównym tematem spotkania był niedawny remont ulicy Strażackiej. Na początek Józef Feret przedstawił protokół z kontroli stanu drogi w kontekście przepisów prawnych i przyjętych wymogów. Zgodnie z jego spostrzeżeniami, ulica Strażacka była budowana bez odpowiednich kontroli, skręty i zjazdy z ronda powstały niezgodnie z zasadami prawa budowlanego, a zjazdy z drogi na posesje zostały zaprojektowane tak, że są niefunkcjonalne lub nie ma ich wcale, co potwierdziły głosy zebranych mieszkańców. Obecny na zebraniu dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych z Nakła nad Notecią Bartosz Lamprecht wysłuchał sprawozdania i odpowiedział na postawione mu zarzuty dotyczące bałaganu w dokumentacji, zbyt wąskich pasm jezdni i braku ścieżki rowerowej: - Każda inwestycja wymaga pozwolenia na budowę. Jeśli projekt został zrealizowany, musiał być zgodny z przepisami. Wjazdy na posesje z ulicy są kwestią właścicieli działek. Powiat nie ma obowiązku ich realizacji.
Podczas spotkania, któremu przewodniczył sołtys Paweł Wuka, pojawiły się także głosy, że rondo, które powstało w Rynarzewie, nie powinno być tam zbudowane. Głos zabrał wówczas burmistrz Szubina, który zauważył, że mieszkańcy wsi sami chcieli, aby je utworzyć, a takimi głosami zaprzeczają sami sobie. Dodał też, że sprawa drogi jest kwestią finansów, a nie woli urzędników.
Wśród mieszkańców byli i tacy, którzy nie widzą problemów na nowo wybudowanej drodze. - W niektórych miejscach trzeba zwolnić i to wystarczy, żeby poruszać się bezpiecznie po Rynarzewie. Nie ma potrzeby robienia hałasu - stwierdził jeden z obecnych.
Podczas zagorzałej dyskusji, w której padły nawet groźby wytoczenia sprawy sądowej, głos zabrał przewodniczący Rady Powiatu Artur Michalak:- Jeśli pojawiły się błędy, to należy je naprawić. Ale nie można już cofnąć czasu, więc dyskusja w tej sprawie powinna zejść na inny tor. Mieszkańcy postanowili zorganizować kolejne spotkanie, tym razem tylko dla osób popierających Józefa Fereta.
W drugiej części zebrania mieszkańcy Rynarzewa zajęli się sprawą funduszu sołeckiego. Główne propozycje jego przeznaczenia to plac zabaw dla dzieci i pojazd do odśnieżania dróg.
Marta Nowak
Pałuki nr 1072 (35/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze