Reklama

Bój o szpital

Żnin, powiat, sprzęt, szpital, komornik, kredyt
     Bój o szpital
    Rada Powiatu podtrzymała wolę utworzenie spółki z o.o. Pałuckie Centrum Zdrowia.  Opozycja nadal walczy o utworzenie Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej.

     Zarząd Powiatu w Żninie wystąpił do Rady Powiatu z projektem poprawki do uchwały z 27 lipca o likwidacji szpitala. Według poprawki 31 grudnia br. nastąpi zakończenie działalności żnińskiego szpitala we wszystkich działach, a od 1 stycznia przyszłego roku świadczenia zdrowotne dotychczasowego szpitala będzie realizować Pałuckie Centrum Zdrowia Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej, który powoła Pałuckie Centrum Zdrowia spółka z o.o.
     Komisja rewizyjna zgłosiła z kolei wniosek, by dotychczasową działalność szpitala przejęło Pałuckie Centrum Zdrowia Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej, dla którego organem założycielskim jest powiat żniński. Przypomnijmy, że część radnych miała wątpliwości, czy uchwała o likwidacji szpitala i przekształceniu go w spółkę jest zgodna z ustawą o ZOZ, gdyż Sąd Najwyższy orzekł, że jednostka samorządu terytorialnego nie może utworzyć innej jednostki niż publiczna.
     Podczas ostatniej sesji radni stoczyli prawdziwy bój o status nowej lecznicy.
     Wicestarosta Michał Pęziak przestrzegł, że zmiana w uchwale zapisów dotyczących powołania publicznego ZOZ spowoduje, że radni cofną się do punktu wyjścia, czyli sytuacji z 8 czerwca, gdy podejmowano uchwałę w sprawie utworzenia Pałuckiego Centrum Zdrowia spółki z o.o.
     - "Znów rozpocznie się cała procedura od nowa, konsultacje z gminami i ze związkami, która trwa 3 miesiące. Uchwała Sądu Najwyższego odnosi się jedynie do tego, czy w niepublicznym ZOZ jego pracownikom należy się ustawa 203" - dodał Michał Pęziak.
     Radny Henryk Tokarz przypomniał, że podczas podejmowania uchwały o likwidacji szpitala starosta Zbigniew Jaszczuk grzmiał na wszystkich, że nawet przecinka nie można zmienić w uchwale, gdyż trzeba uruchomić całą procedurę zmierzającą do realizacji uchwały. - "Jak to się ma do tej wypowiedzi, skoro dziś (14 października - am) przedkłada się zmianę tej uchwały" - ironizował Henryk Tokarz.
     Radny dodał, że według ustawy o ZOZ jednostki samorządu terytorialnego nie mogą tworzyć niepublicznego ZOZ, a uchwała Sądu Najwyższego wyraźnie mówi, kto może tworzyć niepubliczny ZOZ. Henryk Tokarz zwrócił ponadto uwagę na zagrożenia, jakie wyniknąć mogą po powołaniu niepublicznego ZOZ.
     - "Kontraktu i tak nie ma kto podpisać w Narodowym Funduszu Zdrowia. Będzie on podpisywany na (zachowujemy oryginalna wymowę Henryka Tokarza - przyp. red.) łoświadczenia starosty i dyrektora Kmiećkowiaka, że jest tworzony nowy podmiot, bo spółki nie uda się zarejestrować. Nie ma podmiotu, który podpisze kontrakt. Czy same oświadczenia prezesa i starosty wystarczą żeby oferta została przyjęta? Gdy coś staroście nie wychodzi, to zawsze winna jest (jw. - red.) łopozycja powiatowa lub jakieś zbrojne podziemie" - mówił radny.
     Według starosty Zbigniewa Jaszczuka uchwała Sądu Najwyższego nie jest wykładnią prawa, ponieważ jest uchwałą wydziału pracy. Inaczej byłoby w przypadku uchwały Sądu Najwyższego w pełnym składzie.  
     - "Jeżeli panowie mnie przekonacie, że jest możliwość uruchomienia publicznego zakładu i nie zahamuje to podjętych już działań, to ja będę głosował 2 rękami" - ironizował Zbigniew Jaszczuk.
     Zarówno w Centrum Zdrowia Publicznego, jak i NFZ starosta usłyszał, że uchwała o powołaniu niepublicznego ZOZ daje realną szansę na podpisanie kontraktu. Starosta nie wykluczył przy tym możliwości utworzenia w przyszłości spółki pracowniczej.
     - "Spółka jest w 100% własnością powiatu. Chodzi o to, żeby pracownicy stali się współudziałowcami tego zakładu. Można zaproponować udziały w tej spółce pracownikom, które wynikają z należności wobec nich. Z naszą jednostką nie ruszymy od 1 stycznia 2005 r., gdy utworzymy zakład publiczny. Poza tym w zakładzie publicznym nowa jednostka wszystkie długi przejmuje, tak jak są" - dodał starosta.
     Henryk Tokarz ripostował, że nieprawdą jest, że długi szpitala przejmie publiczny ZOZ, bo w momencie, gdy tworzy się nowy podmiot, nie ma żadnej możliwości przejścia długów na nową jednostkę. Zdaniem radnego w momencie powołania publicznego ZOZ, zgodnie z prawem upadłościowym nie może on upaść.
     - "A w przypadku niepublicznego ZOZ przy kapitale zakładowym 50.000 zł, ta spółka co miesiąc może ogłaszać upadłość. A gdy ogłosi upadłość, to wejdzie syndyk i będzie tak jak w Więcborku" - uważa radny.
     Zbigniew Jaszczuk nie ukrywa, że kapitał zakładowy spółki jest niski. Wyraźnie podkreślił jednak, że jest to kapitał minimalny, który przewiduje kodeks spółek handlowych. Starosta zapewnił, że do końca roku będzie zamierzał podnieść wartość kapitału, gdyż przy tak niskiej wartości istnieje faktyczne niebezpieczeństwo upadłości spółki.
     Prezes spółki Aleksander Kmiećkowiak poinformował, że oferta, z którą pojedzie na negocjacje do NFZ jest gotowa w 80%. Oferty można składać do 29 października. Gotowy jest statut Pałuckiego Centrum Zdrowia. Jedyne poważniejsze problemy, jakie mogą wystąpić, to czas oczekiwania na rejestr spółki u wojewody.
     - "Szpital jest miejscem przetargowym spraw zgoła nie związanych ze szpitalem i lecznictwem. Nam grozi, że nie zdąży się pewnych czynności wykonać. Jeśli uchwała proponowana przez zarząd nie wejdzie w życie, to ja nie będę miał z czym jechać na negocjacje do Bydgoszczy. Wtedy to czarno widzę. To jest kwestia tej sesji. Nikt się nie podejmie przekształcenia w publiczny ZOZ. Wtedy kogoś z łapanki będziecie mogli zatrudnić na dyrektora" - ostrzegał prezes.
     Henryk Tokarz: - "Jeżeli czas tak nagli, to dlaczego nie można utworzyć publicznego ZOZ przez jednostkę samorządu terytorialnego? Dlaczego nie ma na sesji punktu dotyczącego zatwierdzenia statutu spółki, skoro już jest gotowy? Na dziś siedzibą spółki jest miasto Żnin. W akcie założycielskim nie zapisano adresu spółki. Na jakim majątku będzie działać spółka?"
     Wicestarosta wyjaśnił, że większość budynków szpitala stanowi majątek powiatu. Pomieszczenia nadal powiat będzie dzierżawił spółce. Kwestia ceny jest na razie do uzgodnienia. Michał Pęziak zapewnił, że powiat kupi sprzęt ruchomy od komornika, który został zajęty i wystawiony na licytację. Na zakup sprzętu powiat zamierza przeznaczyć 800.000 zł z zaciągniętego kredytu. Wicestarosta nie ukrywa, że w licytacji może wziąć udział 100 chętnych. Taka sytuacja oznacza, że cena oferowana przez powiat może zostać przebita podczas licytacji.
     Za wnioskiem komisji rewizyjnej głosowało 7 radnych przy 8 głosach przeciwnych i 4 wstrzymujących. Radni większością głosów przyjęli poprawki proponowane przez Zarząd Powiatu.
     Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego trafi odpowiedź, że Rada Powiatu podtrzymała decyzje podjęte 8 czerwca w sprawie kierunków zmian organizacyjno-prawnych żnińskiego szpitala i utworzenia spółki z o.o. Pałuckie Centrum Zdrowia.
     Po przesłaniu odpowiedzi WSA będzie mógł otworzyć przewód, w którym rozpatrzy czy uchwały o likwidacji szpitala i utworzeniu spółki z o.o. zostały podjęte zgodnie z prawem (o tym, co się wówczas może stać, pisaliśmy szczegółowo dwa tygodnie temu).
     Starosta Zbigniew Jaszczuk nie ukrywa, że odetchnął z ulgą, że radni przyjęli poprawki zarządu. Dzięki temu będzie można wdrażać procedurę związaną z przekształceniem lecznicy.
     - "Wczoraj (18 października - am) byliśmy w Centrum Zdrowia Publicznego i wszystko jest w porządku. Został już złożony wniosek o zarejestrowanie zakładu Opieki Zdrowotnej Pałuckie Centrum Zdrowia" - powiedział starosta.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 662 (43/2004)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości