Reklama

Bójki, których nie było

Dwie piętnastolatki ze Żnina wprowadzały policjantów w błąd informując o zdarzeniach, do których w rzeczywistości nie doszło. Teraz za swoje nieprzemyślane zachowanie będą musiały odpowiedzieć przed sądem rodzinnym i nieletnich.

     Żnińscy policjanci zgromadzili już materiał dowodowy, który został przesłany do wydziału rodzinnego i nieletnich Sądu Rejonowego w Żninie o niewłaściwym zachowaniu dwóch piętnastoletnich dziewcząt, które dzwoniły pod numer alarmowy 112 i informowały funkcjonariuszy o zdarzeniach, do których w rzeczywistości nie doszło.
     Nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie wyjaśnia, że fałszywe zgłoszenia miały miejsce w połowie września. I dodaje: - Wtedy dyżurny żnińskiej komendy policji otrzymał zgłoszenia o bójkach na ulicach miasta. Skierowani we wskazane miejsca mundurowi nie potwierdzili, aby doszło tam do zdarzeń kryminalnych. Policjanci zorientowali się, że ktoś robi sobie żarty i postanowili ustalić dowcipnisia.
     Działania policji przyniosły efekt już kilkanaście dni później. Okazało się, że fałszywe powiadomienia o zdarzeniach kryminalnych zgłaszały dwie gimnazjalistki. Ustalono, że dzwoniły ze swoich telefonów komórkowych oraz budki telefonicznej i wprowadzały policjantów w błąd.
     Krzysztof Jaźwiński zaznacza, że wprowadzanie w błąd policji i informowanie o zdarzeniach kryminalnych, do których nie doszło, jest przestępstwem.
     Ponadto podczas takich niewybrednych żartów blokowany jest numer 112, a być może w tym samym czasie ktoś naprawdę potrzebuje pomocy. Wyjazd policjantów do fałszywego wezwania niesie za sobą określone koszty, zależy to od tego, dokąd policjanci jadą sprawdzić zgłoszenie. W tym czasie, kiedy patrol wyjeżdża do fałszywego zgłoszenia, może dojść do innego zdarzenia, gdzie patrol przydałby się bardziej.
     Nadkomisarz podkreśla, że to zdarzenie powinno być przestrogą dla innych osób, które miałyby zamiar zgłaszać nieprawdziwe zdarzenia. Policjanci dysponują takim sprzętem, który pozwala ustalić, kto jest właścicielem numeru telefonicznego oraz gdzie mieszka osoba składająca nieprawdziwe zawiadomienie.
     O wybryku nastolatek zostanie poinformowana dyrekcja gimnazjum, w którym dziewczyny się uczą. Krzysztof Jaźwiński z uwagi na fakt, że sprawa dotyczy nieletnich nie podał, w którym gimnazjum uczą się nastolatki.
     Dziewczyny za nieprawdziwe zgłoszenia pod nr 112 odpowiedzą przed sądem rodzinnym i nieletnich.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1077 (40/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/01/2025 10:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości