Reklama

Bractwo Kurkowe odzyskało swój majątek

30 sierpnia Kurkowe Bractwo Strzeleckie odzyska klucze do lokalu mieszkalnego w przywróconym im sądownie mieniu przy Poznańskiej w Kcyni, gdzie mieściła się i będzie się mieścić siedziba bractwa. Bez zmian pozostaje restauracja, a Orzeł z zaplecza socjalnego w budynku będzie mógł korzystać do końca roku bezpłatnie.

     W 2009 roku na łamach Pałuk pisaliśmy o staraniach Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Kcyni celem odzyskania zagrabionego majątku przy Poznańskiej w Kcyni. Ratusz i Rada jako ówcześni właściciele chcieli zwrócić bractwu jedynie strzelnicę, bez budynku, amfiteatru i przyległych gruntów.
     Kurkowe Bractwo Strzeleckie w Kcyni, jak informuje miesięcznik Kurek, jest najstarszym bractwem w Polsce - powstało w 1350 roku. Najstarszym dokumentem zachowanym w oryginale dotyczącym kcyńskiej braci kurkowej są sporządzone po łacinie Powtórzone Przywileje Brackie z XVII wieku znajdujące się w Państwowym Archiwum w Poznaniu.
     W grudniu 2004 roku bractwo wystąpiło do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o uchylenie decyzji Wojewódzkiej Rady Narodowej z lat pięćdziesiątych. W 2006 roku decyzja uznana została za polityczną i MSWiA ją uchyliło. Bractwu przywrócono prawa i ciągłość działania, jakie posiadało zgodnie z zapisami ostatniego statutu z 1932 roku. Wcześniejsze statuty pochodziły z 1922 i 1928 roku.
     Bractwo zabiegało dalej o odzyskanie mienia, jakie zostało mu odebrane. Jak czytamy w zaświadczeniu z Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Szubinie, Bractwo Strzeleckie w Kcyni było właścicielem wpisanym w księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości o obszarze 2 hektarów, 3 arów i 31 metrów kwadratowych na podstawie rejestru stowarzyszeń z czerwca 1925 roku. Księga wieczysta została zamknięta w 1955 roku z powodu przeniesienia całego obszaru do innej księgi wieczystej.
     Na tym ponad 2-hektarowym terenie przy ulicy Poznańskiej mieściła i mieści się strzelnica bractwa, amfiteatr, park i budynek, w którym obecnie jest bar i zaplecze klubu Orzeł. Poza granicami kompleksu znajduje się boisko sportowe i kort. Teren od granicy boiska w lewą stronę stanowił własność bractwa. Tam stał drewniany amfiteatr, dwa grzybki, gdzie co tydzień na potańcówkach bawiła się brać kurkowa, a raz w miesiącu bractwo organizowało zabawę taneczną dla mieszkańców miasta i gminy. Nieruchomość ta stanowi obecnie własność gminy Kcynia, a skomunalizowana została 2 lata po likwidacji bractwa. Strzelnica czynna była do końca lat sześćdziesiątych, zajęcia prowadziła tam Liga Obrony Kraju. Strzelnicę kcyński ratusz wydzierżawił bractwu strzeleckiemu do czasu zakończenia toczącej się sprawy o odzyskanie mienia.
     -  Były próby ugodowego załatwienia sprawy z Urzędem, lecz niestety nie przyniosły one rezultatów. Proponowaliśmy dobudowanie sali do budynku, zrobienie na piętrze krytej strzelnicy, a zawodnikom „Orła” chcieliśmy pozostawić pomieszczenia z wejściem od boiska, a nie jak do tej pory od parkingu. Wystąpiliśmy o polubowne załatwienie sprawy do gminy, żeby uniknąć wieloletnich spraw sądowych, gotowi byliśmy iść Urzędowi na ustępstwa. Decyzja włodarzy była taka, że wydzierżawili nam strzelnicę i uznali, że nie mieliśmy majątku na terenie gminy. Taki stan rzeczy spowodował, że poszliśmy do sądu. Na podstawie zaświadczenia z Sądu Rejonowego Wydziału Ksiąg Wieczystych sąd przyjął sprawę. Kiedy sprawa znalazła się w sądzie, stosunki na płaszczyźnie gmina a bractwo zaczęły się rozchodzić. Kiedy wystąpiliśmy o zwrot naszego majątku, pojawiły się pretensje. Teraz w ramach organizacji pozarządowych, do których się zaliczamy, jest możliwość pozyskania funduszy na cele statutowe i z tego chcemy skorzystać, jednak by ubiegać się o środki zewnętrzne towarzystwo czy stowarzyszenie musi posiadać coś swojego, a do niedawna siedziba bractwa była u mnie w domu - mówi prezes bractwa Władysław Kurek.
     Kcyńskie Bractwo Strzeleckie domagało się od gminy zwrotu majątku, jaki w 1954 roku odebrały bractwu ówczesne władze. Majątek stanowiła strzelnica, budynek i park z amfiteatrem, które obecnie należą do obiektów stadionu w Kcyni.
     Wystąpiło do Urzędu o polubowne załatwienie sprawy i przekazanie na jego rzecz odebranego mu majątku. W zamian zapewniało klubowi sportowemu pomieszczenia w budynku na stadionie. Jednak z uwagi na brak porozumienia, bractwo skierowało sprawę na drogę sądową.
     Na marcowej sesji w 2009 r. Rady Miejskiej w Kcyni radni ustalili opinię, w której - mając na uwadze dobrą współpracę i wsparcie działalności statutowej organizacji pozarządowej - wyrazili wolę przekazania tytułem darowizny Kurkowemu Bractwu Strzeleckiemu w Kcyni części nieruchomości położonej w Kcyni przy Poznańskiej, wykorzystywanej jako strzelnica. Przed przekazaniem teren strzelnicy ma zostać wydzielony z całości nieruchomości - tak brzmiało stanowisko radnych.
Jednak dokonanie darowizny Rada uzależniła od wycofania przez bractwo roszczeń cywilnoprawnych i administracyjnych dotyczących całej nieruchomości. Za uznaniem opinii opowiedziało się 13 radnych, jeden wstrzymał się od decyzji.
     Bractwo kurkowe uznało jednak, że zgodnie z prawem należy się mu całość zagrabionego mienia i w związku z tym skierowało roszczenia na drogę sądową. Po latach prób 27 lipca nastąpiło protokólarne przekazanie Bractwu Kurkowemu strzelnicy wraz z obiektem murowanym, amfiteatrem i przyległym terenem. Przekazanie stanowiło wykonanie wyroku sądu, który przywrócił bractwu jego mienie.
     - Mamy wyrok sądu, oddano nam co wcześniej zabrano, satysfakcja jest podwójna, bo się udało, zadziałało prawo, z bólami, ale zadziałała litera prawa. Sam jestem zmęczony tą ośmioletnią sprawą i myślę o przekazaniu prezesury w inne ręce. Po 8 latach mamy szczęśliwy koniec - mówi prezes bractwa Władysław Kurek.
     Prezes zapewnia, że pozostaje restauracja, która przecież też służy bractwu, pozostają też szatnie, 30 sierpnia klucze zdają mieszkający tu lokatorzy i ich pomieszczenia bractwo zagospodaruje na swoje potrzeby. - Nie ukrywam, że oprócz restauracji nasze zapotrzebowanie lokalowe sięga pozostałej części budynku, ale rozumiemy też potrzeby klubu i póki co im udostępniamy pomieszczenia - mówi prezes.
     Bractwo gospodarowanie na swoim mieniu rozpoczęło od stawiania płotu od drogi, obecnie wykonane jest 80% ogrodzenia, do realizacji czekają jeszcze bramy wjazdowe. W planach jest wykonanie utwardzonych alejek, ławeczek, tak by można pospacerować, odpocząć, zrobić piknik. W sprawie amfiteatru prowadzone będą rozmowy, jednak prezes bractwa zapewnia, że nie zamierzają go rozbierać, raczej skłonni są go obudować i stworzyć salę biesiadną, ale to w przyszłości. - Chcemy ten teren ogrodzić, utrzymać w pewnej kulturze, doprowadzić do stanu wizytówki. Wszystko jednak wiąże się z kosztami, a dużo pieniędzy poszło na kilkuletnie sprawy sądowe, prawników, wyjazdy do archiwów, do Warszawy, do sądów, przejazdy, gromadzenie materiałów dowodowych, to wszystko pochłonęło znaczne fundusze. Gmina wyrokiem sądu zwróciła 6.000 zł kosztów, ale przy tej 8-letniej batalii to zaledwie ułamek poniesionych nakładów. Musimy się pozbierać finansowo i psychicznie po tych latach niepewności i walki o zwrot mienia - mówi Władysław Kurek. Z drugiej strony zdradza, że zamierzają występować o środki zewnętrzne na zagospodarowanie terenu i plany modernizacyjne.
     Zapewnił, że ogrodzenie terenu nie oznacza zamknięcia terenu, nadal udostępniony będzie parking, działać będzie restauracja, całość służyć ma społeczeństwu, ale musi być gospodarz, który zadba o estetykę i porządek.
     - W budynku mieszkała rodzina, która otrzymała już inny przydział. Pozostaje do rozwiązania kwestia szatni dla klubu sportowego „Orzeł”. Do końca roku korzystać mogą bezpłatnie, a z nowym rokiem zawarte musi zostać porozumienie i uzgodnione warunki pomiędzy bractwem a władzami klubu na dalsze korzystanie z szatni - mówi burmistrz Piotr Hemmerling i przyznaje, że przygotowywana będzie dokumentacja na budowę nowego budynku na potrzeby zaplecza klubu Orzeł, potrzebny jest też remont płyty i bieżni. Wszystko to ma stanowić jedno zadanie.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1072 (35/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/03/2025 10:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości