Reklama

Breakout w Żninie

Kamień z Pałuk na płycie gigantów rocka
    Breakout w Żninie
    Na przełomie 1973 i 1974 roku słynny zespół rockowy Breakout dwa razy gościł w Żninie. Podczas drugiej wizyty próbował materiał na nowy album Kamienie. Na okładce tej płyty prawdopodobnie został wykorzystany wizerunek kamienia z Annowa.

Kazimierz Wierski ma w swojej kolekcji wszystkie płyty „Breakout”
    fot. Remigiusz Konieczka

    Od kilkudziesięciu lat Kaziemierz Wierski jest fanem zespołu Breakout. Swoją przygodę z pasją, jaką jest m.in. polska muzyka rockowa, zaczynał w wieku kilkunastu lat. Jego pierwszą płytą była tzw. czwórka (cztery utwory na płycie, dwa na stronie A i dwa na stronie B, na adapterze ustawiało się gałkę obrotów na 45) zespołu Heliosi, zatytułowana Obietnica. Pierwszy longplay, jaki wpadł w ręce młodego bigbitowca, to płyta zespołu No To Co.
    - Na rynku dostępne były płyty głównie polskich zespołów. „Zeppelinów” i „Beatlesów” słuchało się w radiu. Z „Breakout” zetknąłem się w 1968 roku. Było o nich głośno po wydaniu płyty „Na drugim brzegu tęczy”. Wszystkie płyty zespołu, które kupiłem, mam do dziś. W „Breakout” zafascynowało mnie to, że byli inni. Grali mocnego rocka, nowoczesnego i różniącego się od tego, co prezentowały inne zespoły - powiedział Kazimierz Wierski.
    Po wydaniu płyty Ogień jesienią 1973 roku zespół Breakout z Tadeuszem Nalepą i Mirą Kubasińską zawitał do Żnińskiego Domu Kultury. Tam zagrali utwory z ostatnio wydanej płyty Ogień, z płyty Karate oraz utwory z solowej płyty Miry Kubasińskiej.
    - Nie pamiętam, aby grali piosenki z płyty „Blues”. Udało mi się wtedy dostać od nich autografy. Grali tak głośno, że niektórzy wychodzili z sali - mówi Kazimierz Wierski.
Po upływie kilku miesięcy w lutym lub w marcu 1974 roku Breakout w nowym składzie, ale nadal z Nalepą, ponownie przyjechał do Żnina. W miejscowym Domu Kultury ćwiczyli materiał, który miał znaleźć się na nowej płycie zespołu zatytułowanej Kamienie.
    - Byli przez dwa tygodnie lub dziesięć dni. W domu kultury ćwiczyli nowe piosenki, jedli w „Basztowej”, a spali na kempingach. Było ich słychać nie tylko na ul. Pocztowej. Nie wiadomo, dlaczego wtedy przyjechali akurat do Żnina. Mówiło się o dobrej akustyce, ciszy i spokoju - relacjonuje Kazimierz Wierski.
    - Z płytą „Kamienie” wiąże się jeszcze jedna ciekawostka. Na okładce tej płyty widać zarys kamienia z Annowa. Już od dawna to podejrzewałem, ale pewności ciągle nie mam. Autorem okładki jest Marek Karewicz, który mógł zrobić to zdjęcie. Próbowałem się z nim skontaktować, ale mi się nie udało.
    Nam też się nie udało skontaktować ze znanym fotografikiem. Może zna ktoś kulisy pobytu Breakout w Żninie i powstania tej płyty?

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 860 (32/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości