Reklama

Burmistrz na wyciągu w Żninie

Leczenie Michała Pęziaka potrwa od 5 do 6 tygodni
    Burmistrz na wyciągu w Żninie
    Burmistrz Barcina, który w sobotę uległ wypadkowi na drodze z Warszawy leży już w Pałuckim Centrum Zdrowia w Żninie. Przebywa na wyciągu na oddziale chirurgii i ortopedii. W środę przeprowadzone zostaną prześwietlenia, które pozwolą wybrać metodę leczenia urazu burmistrza.

    Przypomnijmy, że burmistrz Michał Pęziak uległ wypadkowi kierując w drodze powrotnej z Warszawy swoim volkswagenem golfem. W okolicy Kowala źle ocenił warunki na drodze i nie zachował należytej odległości od poprzedzającego go TIR-a. W efekcie wypadł z pasa jezdni. Z poważnym urazem lewej stopy trafił do Szpitala Wojewódzkiego we Włocławku.
    We wtorek podjęto decyzję, że Michał Pęziak może być przewieziony do Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie. Tutaj na oddziale chirurgii i ortopedii jego noga została umieszczona na wyciągu. W czwartek odwiedził pacjenta wiceburmistrz Sławomir Różański, który zorientował się w stanie zdrowia Michała Pęziaka i omówił z nim najważniejsze kwestie, jeśli chodzi o bieżące sprawy gminy. Teraz przez kilka tygodni to Sławomir Różański będzie sprawował władzę wykonawczą w gminie Barcin. Leczenie Michała Pęziaka może potrwać od 5 do 8 tygodni i tyle też czasu nie będzie burmistrza w pracy.
    - Nie mam stopy w gipsie, ale jest przewiercona i umieszczona na wyciągu. W środę będę miał prześwietlenia, które zobrazują szczegółowo skalę uszkodzenia stopy. Wówczas to wspólnie z lekarzami podejmę decyzję, jaką metodę leczenia zastosować. Może to być 5 tygodniowe leczenie w warunkach domowych, ale również może to być 8 tygodni przebywania na wyciągu w szpitalu. Poza uszkodzeniem stopy odniosłem tylko ogólne potłuczenia. Samochód zaś nadaje się do kasacji. Na razie nie otrzymałem mandatu  powiedział nam burmistrz.
    Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji we Włocławku mówił o możliwości mandatu w wysokości 500 zł. Dodajmy, że zdarzenia drogowe, w których odniesione obrażenia skutkują powyżej 7 dni niezdolności do normalnego funkcjonowania organizmu, kwalifikowane są jako wypadki i podlegają wyrokowi sądu. Jednak w tym przypadku sprawca zdarzenia nie spowodował takich obrażeń nikomu innemu, aniżeli tylko sobie. Dlatego jego czyn zostanie najprawdopodobniej zakwalifikowany jako wykroczenie podlegające karze właśnie w postaci mandatu.
Karol Gapiński 29 VI 2007
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości