Reklama

W sprawie geotermii burmistrz zabiega o spotkanie z głównym geologiem kraju

Od czasu ogłoszenia ostatniego, trzeciego przetargu, który miał wyłonić wykonawcę otworu badawczo-eksploatacyjnego Gąsawa GT-1 dla rozpoznania zasobów złóż wód termalnych oraz określenia możliwości ich wykorzystania minął rok. Do tej pory samorządowi nie udało się pozyskać brakujących kilkunastu milionów złotych. Burmistrz Jacek Superczyński zamierza jeszcze zapukać do drzwi gabinetu głównego geologa kraju. - Sami nie będziemy w stanie udźwignąć tak wielkiego wydatku - nie ukrywa.

Przypomnijmy, że szanse na zrealizowanie marzeń o geotermii po raz pierwszy urealniły się w 2021 roku, kiedy gmina pozyskała na ten cel wsparcie w ramach projektu Geologia i górnictwo, część 1. Poznanie budowy geologicznej kraju oraz gospodarka zasobami złóż kopalin i wód podziemnych z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Kwota dofinansowania, którą może wykorzystać w każdej chwili, wyniosła 26.989.275 zł, natomiast przewidywalny całkowity koszt realizacji oszacowano wówczas na 27.211.438 zł. Dotacja miała więc sprostać zadaniu właściwie w całości. 

Jądrem inwestycji miałoby być wykonanie otworu geotermalnego w pobliżu Jeziora Gąsawskiego o głębokości 3.600 m dla pozyskania gorącej wody podziemnej o temperaturze ok. 115 stopni (choć niewykluczone, że może być wyższa) oraz przeprowadzenie w nim niezbędnych badań umożliwiających rozpoznanie i udokumentowanie własności eksploatacyjnych poziomu wodonośnego dolnej jury. Finalnie energia wynoszona przez wydmuch termalny mogłaby zostać w przyszłości wykorzystana m.in. do produkcji prądu oraz energii cieplnej, pozwalając gminie również na znaczne ograniczenie szkodliwej emisji. Ten etap wiązałoby się z kolejnymi wielomilionowymi kosztami. 

Reklama

Pod rządami wójta, a następnie burmistrza Błażeja Łabęckiego gmina przeprowadziła trzy przetargi. Żaden nie przyniósł oczekiwanego rezultatu. Potencjalni wykonawcy proponowali wykonanie zadania za kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt milionów złotych więcej niż zakładano. Zostały więc unieważnione. W ostatnim postępowaniu ogłoszonym w lutym ubiegłego roku, ofertę złożyła tylko jedna firma - UOS Drilling S.A. z siedzibą w Warszawie, która zaproponowała wykonanie otworu badawczo-eksploatacyjnego za 40.866.663,90 zł, co znacznie przekroczyło możliwości finansowe samorządu. 

W rozmowie z Pałukami obecny włodarz Jacek Superczyński przyznał, że już niebawem ma w planach spotkać się z głównym geologiem kraju, co zasugerował współpracujący z gminą geolog dr Marek Rasała. - W tej chwili oczekuje na podanie terminu spotkania. Po nim będziemy mogli podjąć decyzję, w jakim kierunku pójść dalej, czy jest jeszcze szansa na dodatkowe środki. Nie ukrywam, że wstrzymuje nas tylko i wyłącznie kwestia finansów, gdyż kwota dofinansowania, którą otrzymaliśmy jest niewystarczająca. Sami nie będziemy w stanie udźwignąć tak wielkiego wydatku. Jesteśmy małym samorządem i dokładanie do odwiertu, który będzie dopiero początkiem inwestycji jest poza naszym zasięgiem. Gdyby był to ostatni etap, zaczynalibyśmy już produkować prąd, to wtedy moglibyśmy myśleć o zadłużeniu. Natomiast nie mogę brać go pod uwagę na samym początku drogi, która może być jeszcze bardzo długa - podkreślił burmistrz. 

Reklama

Do tematu gąsawskiej geotermii powrócimy wkrótce. 

Justyna Kulpińska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/02/2025 07:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości