Reklama

Burzą, by móc budować

Na placu budowy
   Burzą, by móc budować
     Uroczyste otwarcie fabryki napojów w Żninie ma nastąpić 29 maja 1996 roku.
Na placu przejętym przez "Pepsi-Colę" od "Security" (kiedyś "Polfrost") panuje ożywiony ruch. Firma "Construcion" AM ltd z Warszawy, którą kieruje Andrzej Drygulski, wyburza od 9 stycznia elementy fundamentów (tzw. "szklanki"). Na tych betonowych konstrukcjach "Securita" miała budować przetwórnię owoców. Dziś są one przeszkodą w realizacji planów "Pepsi-Coli". Ekipa wyburzająca pracowała na trzy zmiany. Roboty zakończono 16 stycznia. 

W wywiercony otwór wkłada się ładunek wybuchowy fot. Maria Ward a

    Firma ma ogromne doświadczenie w przeprowadzaniu tego rodzaju prac. Ich największa rozbiórka to Teatr Narodowy w Warszawie. Na zlecenie "Pepsi-Coli" pracowali już niejednokrotnie.  
    Budowa w Żninie nadzorowana jest przez firmę "Bovis", która jest częścią budowlanej firmy "P&O". Będzie ona od początku do końca (tj. do oddania hali do produkcji) czuwać nad całością. Dyrektorem operacyjnym "Bovisu" jest Marian Paradowski. Nadzoruje on budowę "Pepsi-Coli" w Żninie i jednocześnie dużego zakładu we Wrocławiu. Firma "P&O" budowała między innymi Disneyland w Paryżu. W Polsce w przeciągu 14 miesięcy postawiła nowoczesną hutę szkła w Sandomierzu. Budowami tymi też kierował mgr inż. Marian Paradowski.
    Dyrektor Marian Paradowski powiedział, że każda budowa robiona przez firmę, którą reprezentuje jest jak "święta książka". Opracowany projekt realizowany jest w stu procentach - nie zmienia się projektu, materiału i terminu.  
    Marian Paradowski powiedział: - Jeszcze nie budujemy. Jesteśmy na etapie rozmieszczania się na budowie i przygotowywania materiałów".  
    W dwóch zakładach przygotowywane są prefabrykaty. W Kielcach wykonuje się 366 belek cokołowych i podwalinowych oraz 69 stóp żelbetowych. W firmie Butlera w Szkocji zamówiono konstrukcję stalową i obudowę hal. Nitkę technologiczną dostarczy "Pepsi-Cola" z różnych krajów. Montaż nadzorować będą ich inżynierowie. Nadzór inwestorski zapewni firma "Bovis", która zatrudni miejscowych inżynierów. Głównym wykonawcą jest firma "Mitex", która prawdopodobnie weźmie podwykonawców. Szefem "Mitexu" na budowie jest inż. Benedykt Sobański.  
    Dyrektor "Bovisu" powiedział, że zgodnie z założeniem pozwolenie na budowę zostanie wydane 8 lutego. Z tą chwilą budowa ruszy pełną parą. Duże utrudnienie stanowią gliniaste grunty. Trzeba będzie wybrać około 15 tys. m3 ziemi. Będzie ona zdejmowana metodą minerską przy wykorzystaniu ładunków wybuchowych o bardzo małej mocy.  
    Prace związane z wymianą gruntu będzie prowadziła firma "Dromark" z Warszawy. W miejsce wywiezionej ziemi zostanie nawieziony grunt piaszczysty z dodatkiem cementu i wapna.  
Hala główna będzie miała wymiary 96 x 144 metry.  
    Koordynatorem prac montażowych z ramienia firmy "Bovis" jest inż. Marek Skwarski. Jest on Anglikiem. Jego ojciec był Polakiem. Zatrudnionych będzie także trzech inżynierów ze Żnina. Jeden z nich - Wiktor Wysocki - już pracuje.  
    Dyrektor Marian Paradowski powiedział, że firmy koordynujące i wykonujące zrobią wszystko, aby termin otwarcia został dotrzymany. Koszty robót są duże (o wiele mniejsze byłyby latem, gdyż ziemia nie byłaby zamarznięta). Jednak "Pepsi-Cola" nie liczy kosztów i płaci solidnie za każdy przepracowany dzień. Robi wszystko, aby przed sezonem letnim fabryka była gotowa i ruszyła z produkcją kiedy popyt na napoje jest największy.

Maria Warda
Pałuki nr 204 (3/1996)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości