O drogach wojewódzkich i powiatowych w Łabiszynie
Cerowanie i utrzymywanie śmiertelnie chorego przy życiu
Zarząd Dróg Powiatowych zamierza wyremontować trzy drogi w gminie Łabiszyn, jednak wybór kierownika ZDP Jacka Mazanego nie wszystkim radnym się spodobał. Niezauważona pozostała droga w Ojrzanowie, której katastrofalny stan już od dawna zgłaszają rajcy łabiszyńscy.
- Średnio roczna stawka na utrzymanie dróg wynosi 5.000 zł za 1 km, a taka stawka to jest tyle, żeby utrzymać chorego przy życiu, nie dając mu szansy na poprawę zdrowia, ale nie pozwalając mu zejść - obrazował Jacek Kodzis Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Łabiszynie szeroko omawiany był temat remontu dróg, zwłaszcza dróg powiatowych i wojewódzkich. Jacek Kodzis z Rejonu Dróg Wojewódzkich w Inowrocławiu i Jacek Mazany z Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie omawiali stan dróg, którymi zarządzają i odpowiadali na pytania związane z drogami znajdującymi się na terenie gminy Łabiszyn. Obaj panowie skarżyli się, że stan dróg uległ znacznemu pogorszeniu po tegorocznej zimie. Zwracali też uwagę na to, że potrzeby są znacznie większe niż środki, którymi dysponują, dlatego wielu oczekiwań nie mogą spełnić i nie ma szans, żeby w najbliższym czasie się to zmieniło.
- Średnio roczna stawka na utrzymanie dróg wynosi 5.000 zł za 1 km, a taka stawka to jest tyle, żeby utrzymać chorego przy życiu, nie dając mu szansy na poprawę zdrowia, ale nie pozwalając mu zejść - obrazował Jacek Kodzis.
- Środki nie pozwalają, żeby cokolwiek poprawić, wzmocnić. Jest to tylko cerowanie i ratowanie sytuacji - mówił Jacek Mazany. DROGA WOJEWÓDZKA NR 254
Kierownik RDW w Inowrocławiu mógł jednak przekazać dobrą dla mieszkańców gminy Łabiszyn wiadomość. Do końca tego roku ma zostać opracowany projekt i zebrana dokumentacja dotycząca drogi nr 254 prowadzącej z Brzozy do Barcina. Mieszkańcy Łabiszyna od dawna skarżyli się na jej stan. Gmina Łabiszyn już zgłosiła uwagi projektantom. Jest to między innymi sygnalizacja świetlna przy przejściu dla pieszych przy kościele świętego Mikołaja, a także chodnik przy drodze zarówno w Łabiszynie, jak i w Nowym Dąbiu.
- W tym roku jeszcze mają być wszystkie uzgodnienia z gminami, a projektanci mają nanosić wasze uwagi do projektu - mówił Jacek Kodzis. - Wierzcie mi państwo, jestem żywo zainteresowany tym, żeby w przyszłym roku ta droga poszła do przodu. Czy tak się stanie? Sądzę, że nikt nie jest w stanie powiedzieć, jaki budżet będzie w przyszłym roku w Urzędzie Marszałkowskim. Sądzę, że jakieś pieniądze się znajdą. Ja jako malutki kierownik też się będę o to starał, ale kto mnie będzie słuchał?
Jacek Kodzis podkreślał też, że to radni wojewódzcy będą decydować o tym, jakie pieniądze z budżetu zostaną przeznaczone na remont dróg i czy zamieszczą drogę nr 254 w planach inwestycyjnych na 2012 rok.
Radny Andrzej Hłond zwracał uwagę na to, że na trzy drogi wojewódzkie, z których korzystają mieszkańcy, dwie są w bardzo dobrym stanie. Są to drogi z Łabiszyna do Żnina i z Łabiszyna do Szubina. Podkreślał, że będą trzymać rękę na pulsie i monitować, żeby droga z Brzozy do Barcina została wyremontowana.
- Nie trzeba być fachowcem, żeby zauważyć, że ta droga powoli się nie nadaje do jazdy, aczkolwiek rozumiem podejście państwa instytucji, że jeżeli ta droga ma być remontowana za rok, to teraz ten doraźny remont jest ekonomicznie niewskazany, ale tych pieniędzy na przebudowę na razie nie ma - zwracał uwagę Andrzej Hłond.
Od dawna mowa jest o tym, że dokumentacja na tę drogę zostanie zakończona w tym roku, a od przyszłego roku będzie prowadzony remont. Nie będzie przebudowana cała ta droga jednocześnie; zadanie będzie realizowane etapami. Nie wiadomo jeszcze, z której strony rozpocznie się przebudowa, czy w pierwszej kolejności prace zostaną rozpoczęte od strony Brzozy, czy od Wylatowa. Dla mieszkańców Łabiszyna jest to ważne, bo jeśli okaże się, że przebudowa zaczyna się od strony Wylatowa, Łabiszyn może czekać na naprawę swojego odcinka być może jeszcze trzy lata.
TRZY DROGI POWIATOWE, BEZ OJRZANOWA
Zarząd Dróg Powiatowych zarządza w gminie Łabiszyn siecią dróg o długości 51 km. Jacek Mazany podkreślał, że jeśli udaje się przeprowadzać jakieś większe remonty, to tylko dzięki dofinansowaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego lub schetynówek, a 90% dróg powiatowych w tej chwili wymaga natychmiastowej reakcji.
- Ten temat dróg jest gorącym kartoflem. Wszyscy podchodzą do niego wręcz agresywnie. Wszyscy radni z poszczególnych gmin chcieliby z tego kąska jak najwięcej dla siebie ugrać - mówił o drogach powiatowych Stanisław Pogiel, radny powiatowy z Łabiszyna, który był obecny na sesji Rady Miejskiej w Łabiszynie.
- Środki nie pozwalają, żeby cokolwiek poprawić, wzmocnić. Jest to tylko cerowanie i ratowanie sytuacji - powiedział Jacek Mazany. - O gminie Łabiszyn nie zapomniałem. Jestem twórcą przygotowanych propozycji remontowych. Wybierając drogi, miałem na uwadze częstotliwość przejazdu, znaczenie drogi w układzie powiat - gmina, miejsca docelowo turystyczne.
W planach remontowych na ten rok, jeśli chodzi o drogi powiatowe na terenie gminy Łabiszyn, są trzy drogi, czyli droga Łabiszyn - Pturek na odcinku 3,8 km (przewidziany nakład 386.000 zł), droga Rynarzewo - Łabiszyn o długości 8,4 km (przewidziany nakład 832.000 zł) oraz droga Smerzyn - Załachowo o długości 1,6 km (przewidywany nakład 158.000 zł).
Jest to propozycja dyrektora ZDP, która będzie jeszcze konsultowana i dyskutowana.
Niektórym radnym nie spodobało się to, że remontowana ma być droga, która znajduje się po stronie gminy Barcin. Wskazywali inne odcinki w gminie Łabiszyn, które wymagałyby pilniejszej naprawy, jak choćby droga w Ojrzanowie, o której mowa była już niejednokrotnie.
- Niestety nie jesteśmy z tych wieści zadowoleni - powiedział Wiesław Kubkowski. - Droga Łabiszyn - Rynarzewo, oczywiście, tak, droga Łabiszyn - Smerzyn, oczywiście, tak. Natomiast droga Pturek - Lubostroń przebiega na terenie naszej gminy w niewielkim odsetku. Za to w katastrofalnym stanie jest droga w Ojrzanowie. Jeżeli to są tylko propozycje, to proszę wziąć pod uwagę, że drogą priorytetową była droga w Ojrzanowie.
Do tej propozycji dołączył się Henryk Buczkowski, który podkreślał, że w Pturku jest mniejszy ruch samochodowy niż w Ojrzanowie. Postulował, aby w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na drogę w Ojrzanowie.
Jacek Mazany poinformował, że droga ta jest ujęta w wariancie drugim propozycji remontowych dla dróg powiatowych w gminie Łabiszyn: - Mamy zrobione pomiary ruchu na wszystkich drogach - wyjaśniał Jacek Mazany. - Częstotliwość przejazdu jest dla mnie wskaźnikiem numer jeden. Panu się wydaje, że w Ojrzanowie jest większy ruch. Ja zdecydowanie stawiam na Lubostroń. Na odcinku barcińskim droga do Lubostronia jest fatalna. A nie oszukujmy się, mamy Lubostroń po drodze, tam się dużo ludzi przemieszcza, ma to być promocja. Ile tam jest imprez międzynarodowych, niech ta droga wygląda przyzwoicie.
MOST W LUBOSTRONIU
Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek wyraził wątpliwość co do stanu mostu w Lubostroniu, stwierdził, że grozi tam katastrofa budowlana. Wspomniał, że pieniądze zaplanowane na remont dróg mogą się okazać niezbędne do naprawy tego mostu. Dyrektor ZDP powiedział, że katastrofa budowlana w tym miejscu nie grozi, natomiast problem z remontem tego mostu polega na tym, że aby uzyskać dofinansowanie na jego przebudowę, trzeba mieć środki własne, których ZDP nie posiada. Jacek Mazany podkreślał jednak, że być może w przyszłym roku, kiedy już powiat zacznie funkcjonować normalnie, bez balastu w postaci zadłużonego szpitala, środki własne się pojawią i będzie można zrobić porządek z mostem w Lubostroniu. Kosztorys tej inwestycji opiewa na 8 mln zł.
NIE MA SPRAWOZDANIA ZE STANU DRÓG GMINNYCH
Radny Andrzej Hłond zwrócił uwagę, że na tej sesji zabrakło mu informacji o stanie dróg gminnych. Podkreślał, że gdyby taka informacja była, możliwa byłaby kompleksowa dyskusja na temat wszystkich dróg w gminie, a nie z wyłączeniem tych gminnych. Według radnego, dla mieszkańców nie jest ważne, kto administruje drogą, więc warto byłoby spojrzeć na drogi gminne równe krytycznie, jak na drogi powiatowe i wojewódzkie i podyskutować o ich stanie.
- Od lat mamy taką formułę, że zapraszamy na sesję w sprawie dróg powiat i województwo, bo tak szczerze mówiąc, to my na temat dróg gminnych rozmawiamy dwa razy, przed budżetówką i w sprawozdaniu. Ja co sesję informuję państwa, jakie to tematy realizujemy między sesjami - wyjaśniał burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
- Ale to są szczątkowe tematy, a teraz kompleksówka by się przydała - zwracał uwagę Andrzej Hłond.
- No możemy, możemy to przygotować. Interesujemy się tym, kto z zewnątrz nam cokolwiek zaoferuje, bo sami o sobie wiemy. Ale jeśli taka potrzeba jest, to ja nie widzę przeszkód, żeby tego typu informację przygotować. Nie ma problemu - zobowiązał się burmistrz Łabiszyna.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1006 (21/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze