Reklama

Certyfikat ISO 9001 dla Epoki

Piotr Chodkiewicz: - Na przychodnię mają wpływ także pacjenci
    Certyfikat ISO 9001 dla Epoki
    3 lipca Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Epoka w Żninie otrzymał certyfikat ISO 9001. Szef przychodni Piotr Chodkiewicz powiedział, że nową jakość już wkrótce odczują pacjenci.

Fakt przyznania „Epoce” certyfikatu ISO 9001 przyczyni się do polepszenia jakości usług medycznych  fot. Remigiusz Konieczka

    Decyzja o przystąpieniu do wprowadzeniu systemu ISO zapadła w Epoce w ubiegłym roku.
- Postanowiliśmy opracować zasady, na jakich chcemy pracować i wdrożyć je w życie. System ISO daje gwarancję, że usługi medyczne są na bardzo dobrym poziomie. Jesteśmy pierwszą jednostką medyczną na naszym terenie, która taki certyfikat otrzymała - informuje właściciel Epoki Piotr Chodkiewicz.
    Certyfikat przyznała Polska Akademia Jakości. Certyfikat ISO 9001 został przyznany w zakresie: podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), stomatologii, opieki długoterminowej, pomocy pielęgniarskiej, stomatologicznej pracowni RTG, transportu medycznego, profilaktyki zdrowotnej, a także opieki specjalistycznej w zakresie: dermatologii, ginekologii i położnictwa, alergologii, neurologii, ortodoncji, kardiologii, medycyny pracy, pediatrii, laryngologii, chirurgii ogólnej, psychiatrii, ortopedii i onkologii. Certyfikat jest ważny od 3 lipca tego roku do 2 lipca 2010 roku.
    - Początkowo myśleliśmy, że certyfikat można uzyskać w bardzo łatwy sposób. W praktyce okazało się, że jest trochę trudniej. Na początku założyliśmy sobie, że będziemy wprowadzali nową jakość zarządzania na kilku płaszczyznach. Na przełomie maja i czerwca przyjechali ludzie z Polskiej Akademii Jakości i sprawdzali, czy poszczególne struktury w przychodni działają tak, jak deklarowaliśmy i czy się sprawdzają. Muszę powiedzieć, że dostaliśmy nieźle w kość, ale stwierdzili, że spełniamy warunki - powiedział Piotr Chodkiewicz.

Reklama

Piotr Chodkiewicz powiedział, że na fakt przyznania „Epoce” certyfikatu ISO 9001 zapracował cały zespół pracowników      
     fot. Remigiusz Konieczka

    Szef Epoki podkreślił, że w proces wdrażania systemu ISO zaangażowany był cały zespół.
    - Pracownicy rzetelnie podeszli do problemu i sami zgłaszali uwagi i spostrzeżenia, dzięki czemu mogliśmy dotrzeć do celu, jakim było przyznanie certyfikatu - mówi Piotr Chodkiewicz. - To także nie jest tak, że dostaliśmy certyfikat i praca skończona. Musimy cały czas wypełniać założenia, gdyż będziemy podlegać stałej kontroli. Trudno było osiągnąć sukces, ale jeszcze trudniej będzie go utrzymać.
    Zdaniem właściciela przychodni, przyznanie certyfikatu powoduje doskonalenie jakości usług i wychodzi naprzeciw pacjentom.
    - System wprowadza jednolitość w zakładzie. Nie ma sytuacji takiej, że lewa ręka nie wie, co robi prawa. Ta sytuacja dotyczy rejestracji. Każdy pracownik ma świadomość, że firma, w której pracuje, jest po części jego i pracuje na dobro pacjenta oraz swoje. System, jaki wprowadziliśmy, narzuca także obowiązek rozpoznawania oczekiwań pacjenta. Całość jest tak skonstruowana, że pacjent ma gwarancję, że otrzymuje usługi na wysokim poziomie - kontynuuje szef Epoki.
     Piotr Chodkiewicz zdaje sobie sprawę z tego, że zawsze znajdą się niezadowoleni pacjenci, ale wdrożony system zarządzania pozwala firmie na reakcję i naprawienie ewentualnych błędów lub informowanie klienta o zasadach, jakie obowiązują w trakcie przyjmowania pacjentów. Już teraz w holu są wyłożone ankiety, w których pacjenci mogą wpisywać swoje uwagi dotyczące ich obsługi.
    - Audytorzy zauważyli błędy, które musieliśmy wyeliminować. Zresztą między innymi dlatego zdecydowaliśmy się wprowadzić system ISO. Najistotniejsze jest to, aby pacjenci widzieli zmiany. Ten system wdrażamy dla pacjentów i ludzi, którzy się u nas leczą. Chcemy, żeby wiedzieli, iż mają wpływ na to, co się dzieje w zakładzie. Jakość świadczeń medycznych będzie bardzo dobra, jeśli pacjent powie, że taka jest. Mamy świadomość, że jest to żywy organizm i korekty będą wprowadzone na bieżąco. Wprowadziliśmy system ISO, aby działał, a nie po to, żeby został po tym tylko dyplom - zakończył Piotr Chodkiewicz.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 804 (28/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości