Reklama

Chaos przed kierownicą

Mieszkańcy Żnina zastanawiają się, jak długo jeszcze trzeba będzie jeździć w mieście na wyczucie. Żninianie nie ukrywają, że w ostatnich tygodniach w ich mieście coraz trudniej jeździ się samochodem.

     Przeciągające się prace przy rewitalizacji oraz ciągła zmiana organizacji ruchu, nie zawsze zabezpieczona tablicami informującymi o objazdach, utrudniają życie kierowcom. Na początku tego tygodnia wielu kierowców z ulicy 700-lecia skręcało na ulicę Szkolną, gdyż byli przekonani, że tak jak w poprzednim tygodniu - obowiązuje na niej ruch dwukierunkowy.
Jeden ze żninian, z którym rozmawialiśmy powiedział, że utrudnieniami w ruchu drogowym jest wprost oburzony.
     - Ostatnio władze Żnina robią wszystko, żeby zniechęcić turystów do przyjazdu do Żnina, a żninian do poruszania się samochodem po mieście. W niedzielę przyjechał do mnie syn. Nie byłem mu w stanie wytłumaczyć, jak ma do mnie dojechać. Żeby dojechać nad Małe Jezioro od strony osiedla górskiego, to trzeba praktycznie objechać cały Żnin. Dotychczas Szkolna była dwukierunkowa. Co przeszkadzało, by do zakończenia prac na Parkowej, nadal była dwukierunkowa. Nie byłoby żadnego problemu. Wprowadzono chaos i zamęt, a osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy nic to nie obchodzi. Kierowcom znacznie wzrosły koszty na paliwo, bo trzeba znacznie więcej po Żninie jeździć. Władze robią z ludźmi co chcą, bo się przyzwyczaiły, że dotychczas ludzie siedzieli cicho na tyłku. Ale teraz ich cierpliwość się skończyła - mówi mieszkaniec Żnina.
     Ryszard Parjaska, specjalista do spraw dróg w Urzędzie Miejskim w Żninie wyjaśnił, że Żnin jest dobrze oznakowany. Jego zdaniem, wystarczy sugerować się znakami drogowymi, a z dojazdem w wyznaczone miejsce nie będzie żadnego problemu. W opinii Ryszarda Parjaski żółta tablica ze schematem organizacyjnym objazdu jest za droga, by instalować ją na jeden tydzień. Koszt takiej tablicy to 1.500 zł. Po raz drugi nie da się jej wykorzystać i nadaje się jedynie do wyrzucenia.
     Ryszard Parjaska zapewnił, że na początku następnego tygodnia ma być otwarta ulica Parkowa. To powinno usprawnić ruch w mieście. Wiceburmistrz Aleksandra Nowakowska zgodziła się na tymczasowe rozwiązanie, by w okolicy skrzyżowania 700-lecia z Parkową stał strażnik miejski i udzielał wskazówek kierowcom, którzy nie wiedzą jak dotrzeć np. nad Małe Jezioro.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1069 (32/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/03/2025 14:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości