Szubin, Rada Miejska, podatki, sesja, sołtys, Krall
Choć podatki są, kobiety nie ma
Radna Małgorzata Krall raz jest na sesji, by potem na kilku następnych nie być. Jest nie tylko radną, ale również sołtysem wsi Tur. Sytuacja ta jest nie tylko przedmiotem żartów czy kuluarowych rozmów w przerwach obrad sesji Rady Miejskiej. Mieszkańcy także poważnie mówią, iż wieś została bez gospodarza, a władze gminy, że w końcu radna będzie musiała podjąć decyzję.
Małgorzata Krall jest radną Rady Miejskiej w Szubinie, przewodniczącą komisji oświaty, sołtysem Turu i szefową Związku Nauczycielstwa Polskiego w gminie Szubin. Od kilku miesięcy radna pojawia się na jednej sesji, by na kolejną już nie przyjechać. Jej obecność w kratkę spowodowana jest cyklicznymi wyjazdami za granicę, czego sama, również w kontaktach z reporterem, nie ukrywa. Jednak przedłużający się stan nieobecności radnej na sesjach, odsunięcie daty otwarcia nowej świetlicy wiejskiej, rodzi dyskusję.
Część mieszkańców Turu źle odbiera absencje sołtys, ponieważ wieś nie ma gospodarza. Trudno cokolwiek załatwić, bo jak nie ma lidera, to zaczyna wszystko kuleć. Mieszkańcy twierdzą, iż na nieobecności cierpi cała wieś.
- Nie ma o co i do kogo się zwrócić. To jest powolna degradacja Turu - powiedział Ryszard Pawłowski, mieszkaniec Turu.
Dla władz gminnych nieobecność sołtysa to jednocześnie nieobecność szefa jednostki pomocniczej. Podczas ostatniej sesji Rada Miejska przyjęła uchwałę w sprawie
Małgorzata Krall na sesji Rady Miejskiej
fot. Piotr Bembenek
poboru podatku. Do uchwały dołączona była imienna lista sołtysów, którzy pełnią również funkcję inkasentów podatkowych. Na liście jest sołtys Małgorzata Krall. Nieoficjalnie mówi się, że podatek zbierała osoba pracująca w świetlicy.
- Nikt inny podatku zbierać nie może - mówi wiceburmistrz Mariusz Piotrkowski i sprawdza u pracownika, kto z podatku z sołectwa Tur się rozliczył. - Pani Małgorzata Krall osobiście przywiozła i rozliczyła się. Wiem, że mogą być trudności spowodowane tym, że jej nie ma, ale tak naprawdę, to jest. Podatek jest bowiem dostarczony i rozliczony.
Zastępca burmistrza twierdzi, że rzeczywiście w Urzędzie zdają sobie sprawę, że pani sołtys nie ma, ale jednocześnie jest. Żaden wniosek o jej odwołanie do władz gminy nie dotarł, więc zebrania wiejskiego, które jako jedyne może odwołać sołtysa, zwoływać nie ma potrzeby.
- Jeśli ta sytuacja będzie jeszcze trwać nie kilka tygodni, a kilka miesięcy, to faktycznie możemy mieć problem - przyznaje Mariusz Piotrkowski. - Myślę, że pani sołtys przy najbliższej możliwej okazji podejmie decyzję co dalej. Na razie jest tak, jak jest.
Nieobecność radnej wpływa również na pracę Rady Miejskiej, a dokładniej komisji oświaty, kultury, sportu, zdrowia i opieki społecznej. Przewodniczący Rady Miejskiej Marek Domżała wyjaśnił, iż przewodnicząca komisji przebywa na rocznym urlopie nauczycielskim dla podratowania zdrowia. Jej nieobecność jest zgodna z prawem i w pracach Rady oraz komisji może nie uczestniczyć. Na początku roku, z uwagi na jej nieobecność, pojawił się problem kierowania pracami komisji oświaty.
- Zająłem się tą sytuacją i na czas nieobecności przewodniczącej pracami komisji kieruje zastępca przewodniczącego komisji oświaty, kultury, sportu, zdrowia i opieki społecznej, radna Hanna Adamczewska. Na stanowisku przewodniczącej nie widzę potrzeby zmian - uważa przewodniczący Rady Miejskiej w Szubinie Marek Domżała.
Dyrektor Miejskiego Zespołu Oświaty, Kultury i Sportu Marek Nowicki wyjaśnił, że jako szefowa oddziału terenowego Związku Nauczycielstwa Polskiego Małgorzata Krall również ma wyznaczone zastępstwo. W związku z urlopem zdrowotnym p.o. przewodniczącą ZNP w gminie Szubin jest Hanna Zawadzka-Pleszyńska.
W związku z informacjami o wyjeździe radnej, przewodniczącej i sołtys Małgorzaty Krall w celach zarobkowych, zapytaliśmy Marka Nowickiego, jak prawo reguluje pracę zawodową nauczycieli przebywających na rocznym urlopie zdrowotnym. - Prawo zabrania podejmowania pracy zarobkowej podczas urlopu, a jeśli nauczyciel taką pracę podejmie, to urlop jest cofany. Nie mam informacji o tym, co Małgorzata Krall robi - zapewnia dyrektor.
Z radną nie udało nam się skontaktować.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1052 (15/2012)
Komentarz
Urlopu od funkcji społecznych nie ma
Małgorzata Krall, z racji pełnienia swoich funkcji, jest osoba publiczną i zainteresowanie się jej nieobecnością oraz zostawionymi w Szubinie funkcjami jest w pełni uzasadnione. Wyprzedzam tym stwierdzeniem oburzenie niektórych osób, które będą kręcić nosami i z niezadowoleniem pytać: Po co o tym pisać?
Piszemy dlatego, bo nieobecność na sesjach Małgorzaty Krall wzbudza pytania. Co prawda kuluarowe, ale jednak. Można się z tego śmiać, traktować temat jako anegdotę, ale jeśli jest podejrzenie u osoby publicznej łamania przepisów - tu już śmiać się nie powinien nikt. Ani burmistrz, ani koleżanki i koledzy radni, ani urzędnicy.
Nieoficjalnie, bo sama zainteresowana jest poza zasięgiem telefonu komórkowego, dowiedzieliśmy się, że radna, prezes, sołtys poza granicami Polski podjęła pracę (powtarzane od ucha do ucha: na zmywaku w Anglii), a to kłóci się z przepisami o udzielonym jej urlopie zdrowotnym. Nie może pracować, a skoro takie informacje są, to osoby za to odpowiedzialne winny podjąć kroki wyjaśniające. Nie może, według mnie, radna, szefowa ZNP i sołtys - jeśli potwierdzi się, że rzeczywiście pracuje w Anglii - grać na nosie prawu i mieszkańcom.
Nie wspomnę o zostawionych i nie do końca uregulowanych sprawach związanych z pracą w Radzie Miejskiej, a konkretnie w komisji oświaty, w sołectwie Tur czy w związku. Marek Domżała musiał załatwiać zastępstwo w komisji, bo nie miał kto jej zwołać, w Turze świetlica nadal nie została ficjalnie otwarta. Nie ujmując tu nic z zaangażowania radzie sołeckiej, ale prace bez szefa niemal zawsze rzutują na ich postęp, a raczej na jego brak.
Pełnienie funkcji społecznej rozumiem tak: albo jestem radnym, albo nie, albo jestem sołtysem w Turze, albo nie. Zabiegałem o głosy wyborców, reprezentuję ich w Radzie, ale mnie nie ma. Staram się o to, aby wybrano mnie sołtysem, ale zostawiam wszystko i wyjeżdżam.
Można wziąć urlop w pracy. Ale urlopu od bycia radną, sołtysem - nie można.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1052 (15/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze