Wirusowe zapalenie wątroby typu C
Choroba, która pozostaje w ukryciu przez lata
Epidemiolodzy szacują liczbę osób zakażonych wirusowym zapaleniem wątroby na ponad 300 milionów na całym świecie. W Polsce przypuszcza się, że żyje przeszło 700 tysięcy nosicieli wirusa. Potwierdzonych jest tylko 30 tysięcy przypadków, co stanowi przysłowiowy wierzchołek góry lodowej. Brak charakterystycznych objawów schorzenia powoduje, że nosicielstwo stwierdza się przypadkowo, często proces chorobowy jest już wtedy zaawansowany i efekty leczenia gorsze.
Wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW C) stanowi w ostatnich latach dominujący problem epidemiologiczny w Polsce, ale również w innych krajach całego świata. Jeszcze kilka lat temu takim problemem był AIDS, lecz od czasu upowszechnienia kuracji farmakologicznej spowalniającej ten proces chorobowy wydaje się, że opanowana została światowa pandemia AIDS. Zupełnie inaczej wygląda sprawa WZW C - w tym wypadku jesteśmy na początku drogi w walce z tą chorobą. Po raz pierwszy kompleksowo wirusowe zapalenie wątroby typu C opisano w roku 1989. Choroba ta wywoływana jest przez wirus C zapalenia wątroby (HCV), który z kolei posiada 6 typów, te natomiast dzielą się na wiele podtypów. Charakterystyczną cechą tego wirusa jest duża zmienność genetyczna będąca podstawową przyczyną niepowodzeń w wynalezieniu szczepionki przeciwko niemu. W organizmie ludzkim wirus bytuje w komórkach wątroby, we krwi, a w niewielkich ilościach w ślinie, nasieniu i wydzielinie pochwy.
WZW C jest chorobą zakaźną, zarazić się nią można przez kontakt z zakażonym materiałem biologicznym, głównie krwią. Może do tego dojść podczas zabiegów medycznych, stomatologicznych, kosmetycznych wykonywanych niejałowymi narzędziami, podczas bezpośredniego kontaktu uszkodzonej skóry lub błony śluzowej z krwią zawierającą HCV oraz podczas kontaktów seksualnych z nosicielem wirusa. Także podczas porodu możliwe jest zarażenie dziecka przez matkę - nosicielkę HCV. Nie można się natomiast zarazić drogą pokarmową, przez bezpośredni kontakt z nosicielem, używanie tych samych naczyń czy przebywanie w tym samym pomieszczeniu.
W przebiegu choroby wyróżnia się fazę ostrą i przewlekłą.
Ostre zapalenie wątroby typu C zwykle ma przebieg skąpoobjawowy, najczęściej bezżółtaczkowy (70-80% zachorowań), w znacznym z tego odsetku w ogóle bezobjawowy.
Niecharakterystycznymi symptomami fazy ostrej bywają: bóle mięśniowe, osłabienie, nudności, a nawet depresja. Mogą im towarzyszyć: żółtaczka, utrata masy ciała, ciemne zabarwienie moczu czy odbarwienie stolca. Ostre zapalenie wątroby trwa do 6 miesięcy, samowyleczeniu ulega około 20-30% przypadków. U pozostałego odsetka rozwija się przewlekłe zapalenie wątroby.
Przewlekłe zapalenie wątroby typu C przebiega również ubogoobjawowo lub bezobjawowo. Charakterystyczne jest występowanie objawów neuropsychiatrycznych, takich jak: zespół przewlekłego zmęczenia, depresja, czy zaburzenia funkcji poznawczych. Okres trwania tej fazy bywa różny: od 5-6 do nawet 30 lat. W trakcie jego trwania dochodzi do stopniowego uszkodzenia wątroby, w 20% przypadków do powstania marskości wątroby, a w kilku procentach do rozwoju pierwotnego raka wątroby.
Diagnostyka WZW C jest trudna z uwagi na skryty przebieg choroby, a także ze względu na różną długość okresu upływającego od chwili zachorowania do momentu pojawienia się we krwi przeciwciał przeciwko HCV, których obecność potwierdza rozpoznanie. Najnowsze metody diagnostyczne pozwalają wykryć obecność przeciwciał po 2-3 tygodniach od zakażenia, ale bywa, że okres ten wydłuża się do kilku miesięcy. Inne techniki, jak oznaczanie aktywności pewnych enzymów wątrobowych czy identyfikacja materiału genetycznego HCV w krwi, stosuje się do monitorowania zaawansowania procesu chorobowego i oceny efektów leczenia.
Leczenie przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby nie przynosi do tej pory zadowalających wyników. Naukowcy na całym świecie usiłują znaleźć najskuteczniejsze metody pozwalające na wyeliminowanie wirusa z ustroju osoby zakażonej. W chwili obecnej najczęściej stosowany schemat leczenia to: interferon (syntetyczna pochodna białka odpornościowego) i rybawiryna (lek przeciwwirusowy). Metoda ta skuteczna jest jednak tylko u około połowy leczonych, u których hamuje rozwój procesu zapalnego. Do eliminacji wirusa z organizmu dochodzi tylko w około 25% przypadków. Kuracja trwa około roku i obarczona jest dużą ilością uciążliwych objawów ubocznych. Trwają prace nad zastosowaniem innych preparatów przeciwwirusowych, ale są one w fazie badań, a ich upowszechnienie ograniczają przede wszystkim występujące objawy niepożądane leczenia. Z innych metod stosowanych w leczeniu przewlekłego WZW C ważne są: abstynencja, dieta i preparaty oddziałujące ochronnie na komórki wątroby.
Epidemiolodzy szacują liczbę osób zakażonych HCV na ponad 300 milionów na całym świecie.
W Polsce przypuszcza się, że żyje ponad 700 tysięcy nosicieli wirusa. Potwierdzonych jest tylko 30 tysięcy przypadków, co stanowi przysłowiowy wierzchołek góry lodowej. Brak charakterystycznych objawów schorzenia powoduje, że nosicielstwo HCV stwierdza się przypadkowo, często proces chorobowy jest już wtedy zaawansowany i efekty leczenia gorsze. W zdiagnozowaniu choroby dodatkowym problemem jest wykonanie badania na obecność przeciwciał przeciwko wirusowi, ponieważ wydanie skierowania na to badanie nie leży w kompetencjach lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, a tylko lekarzy poradni specjalistycznych. Możliwe jest wykonanie badania na własny koszt przez pacjentów, ceny w zależności od laboratorium wahają się zwykle między 30 a 50 złotych. Dotychczas brak jest szczepionki przeciwko HCV, chociaż intensywne prace nad nią prowadzone są w wielu miejscach na świecie.
Wszystkie wyżej wymienione cechy wirusowego zapalenia wątroby typu C - przypomnijmy - brak charakterystycznych objawów, długi, skryty przebieg procesu zapalnego, duże rozpowszechnienie HCV w populacji, brak w pełni skutecznych metod leczenia oraz brak szczepionki, skłaniają niektórych naukowców do nazwania WZW C epidemią XXI wieku.
Dariusz Drzewiecki
specjalista medycyny rodzinnej i pediatra
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Barcinie
Pałuki Wkładka Magazynowa nr 329 (2/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze