Reklama

Chórzystka oskarża chórzystę

O inwigilację i nękanie
    Chórzystka oskarża chórzystę
    Jedna z członkiń klubu Seniora Wrzos w Barcinie zgłosiła na policji, że była inwigilowana przez kolegę z klubu. Miał on jakoby obserwować ją przez lornetkę i założyć jej pluskwy do podsłuchiwania w domu. Policja niczego nie stwierdziła.

    Kilku członków klubu seniora Wrzos w Barcinie obwieściło, że z początkiem wiosny w klubie miał miejsce akt molestowania seksualnego. Sprawa miała dotyczyć Alicji K., seniorki z Wrzosu i jednocześnie chórzystki w chórze działającym przy klubie. Sama jednak Alicja K. twierdzi, że nie była molestowana fizycznie, ale złożyła doniesienie na policję, iż jest podsłuchiwana przez byłego policjanta, seniora i chórzystę Jana P.
    Zdaniem Alicji K. była ona podsłuchiwana za pomocą pluskiewek zainstalowanych w jej mieszkaniu oraz inwigilowana za pomocą lornetki.

    Były policjant zaprzecza: - Nie czuję takiej potrzeby by kogokolwiek nękać. Jestem szczęśliwy w małżeństwie. Mam piękną żonę. Pani K. coś sobie ubzdurała.
    - Tak mówi? Ja nie powiem nic więcej - mówi Alicja K., rzucając słuchawką telefonu.
Prezes klubu Wrzos Stanisław Nowik stwierdza: - Proszę nie wiązać tego zdarzenia z klubem. Oni są dorośli i wiedzą, co mówią o swoich prywatnych sprawach. Bo to jest ich prywatna sprawa.
    - Pani Alicja K. złożyła doniesienie na policję - mówi komisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie. - Komisariat policji w Barcinie zbadał sprawę, sprawdził jakoby podsłuchy w domu pani K. oraz kwestię obserwacji pani K. przez pana P. przez lornetkę oraz nękania jej osoby przez niego. Wykluczono taką możliwość i zostało skierowane do Prokuratury Rejonowej w Szubinie pismo o postanowieniu odmowy wszczęcia dochodzenia. Prokuratura to zatwierdziła.
    - Doświadczone kobiety - mówi były policjant Jan P. - od razu mi powiedziały, że zdeterminowana kobieta może narobić mi syfu. Myślę, że nie bez znaczenia jest fakt, iż ona próbowała kradzieży pod wpływem alkoholu na imprezie seniorów u mnie w lokalu (Jan P. prowadzi lokal gastronomiczny - przypis kg). Może za to się mści? O tę sprawę nie zdążyłem zapytać Alicji K., gdyż rzuciła słuchawkę telefonu.
    Jan P. zastanawia się, czy złożyć pozew cywilny przeciwko Alicji K. za straty moralne, których doznał wskutek jej oskarżeń.
    Po otrzymaniu decyzji (liczy się data doręczenia przez pocztę) o niewszczynaniu dochodzenia przez Prokuraturę Rejonową, Alicja K. ma 7 dni na złożenie ewentualnego odwołania do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Karol Gapiński Pałuki nr 793 (17/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości