Nowa kaplica przewidziana, ale nie ma na nią pieniędzy
Co należałoby zmienić na żnińskim cmentarzu
Na żnińskim cmentarzu parafii św. Floriana chowani są mieszkańcy niemal całego miasta. Gdy żninianie odwiedzają miejsce pochówku swoich bliskich, krewnych i przyjaciół już przy wejściu w oczy kole ich będący w stanie totalnej ruiny i częściowo zarośnięty budynek stojący po prawej stronie. Kilkanaście kroków za nim - śmietnik. Dalej - utrzymane w stylistyce peerelowskiego budownictwa faliste zadaszenie przed kaplicą. - "Coś z tym trzeba zrobić" - mówią. Jakie jest na ten temat stanowisko proboszcza Tadeusza Nowaka - nie wiemy: - "Dla gazety, dla "Pałuk" nie będę udzielał żadnego wywiadu. Niech pani nic nie pisze na ten temat, albo niech pani pisze co chce" - powiedział i zamknął drzwi.



Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze