Dominik Mataczyński w gabinecie burmistrza spotkał się z organizatorami akcji charytatywnej, której był beneficjentem i odebrał czek na 10.171,16 zł. Środki zbierane są na zakup protezy prawej ręki. fot. Karol Gapiński
Żnin, ratusz, czek, Dominik Mataczyński, akcja charytatywna
Czek przekazany
Dominik Mataczyński, mieszkaniec gminy, który w wypadku polowym stracił rękę, odebrał wczoraj (3 lutego) w ratuszu w Żninie czek na 10.171,16 zł. Tyle zebrano podczas akcji charytatywnej zainicjowanej przez gminę. Dominik Mataczyński zbiera pieniądze na zakup protezy.
Wczoraj (3 lutego) w gabinecie burmistrza pojawili się państwo Ewa i Dominik Mataczyńscy z Jadownik Bielskich. 26 sierpnia ub.r. Dominik Mataczyński pomagał w pracach polowych w gospodarstwie swego taty w Białożewinie. Uległ wówczas wypadkowi i w jego efekcie stracił prawą rękę. Jeszcze gdy był w szpitalu, na terenie gminy Żnin zaktywizowali się ludzie dobrej woli, nawiązali kontakt z Fundacją Dar Serca. Zainicjowane zostały akcje polegające na zbiórce pieniędzy na zakup protezy dla Dominika Mataczyńskiego. Zbiórka była prowadzona już kilka tygodni po wypadku, podczas Jesieni na Pałukach, a następnie w związku z innymi wydarzeniami w gminie. W akcję włączyła się też dzięki księdzu Piotrowi Rutkowskiemu parafia św. Marcina, do której należy Dominik Mataczyński. W styczniu br. włączył się również Urząd Miejski w Żninie.
W poprzednią niedzielę z inicjatywy ratusza zorganizowany został piłkarski turniej charytatywny. Licytowane były liczne gadżety i niespodzianki. Wszystko na rzecz Dominika Mataczyńskiego. Nawet jednak po zakończeniu turnieju trwała zbiórka. Urzędnikom zależało, aby uzyskać kwotę 10.000 zł, a trochę do niej brakowało. Dlatego jeszcze przed zaplanowanym na wczoraj przekazaniem czeku beneficjentowi przeprowadzili zbiórkę w Urzędzie. Ostatecznie można było wystawić czek na 10.171,16 zł i takowy wczoraj w swoim gabinecie burmistrz Robert Luchowski przekazał Dominikowi Mataczyńskiemu. Protokół przekazania podpisali wszyscy organizatorzy przedsięwzięcia. Podpisał go również Dominik Mataczyński. Lewą ręką. Od urodzenia był praworęczny, ale od kilku miesięcy także podczas pisania jest zmuszony posługiwać się lewą ręką. Prawą stracił na wysokości przedramienia.
Przy okazji Robert Luchowski zdradził, że dzień wcześniej był na obiedzie z panią Anna, która wylicytowała podczas akcji charytatywnej zaproszenie na wspólny posiłek z włodarzem w hotelu Martina. Pierwotnie podano do informacji publicznej, że zwyciężczyni tej licytacji jest barcinianką. Podczas obiadu poprosiła ona jednak burmistrza, by to zweryfikować, bo owszem, pochodzi ona z Barcina, ale obecnie mieszka wraz z mężem w Jadownikach Bielskich. Zresztą wcześniej mąż był sołtysem tej miejscowości. Dominik Mataczyński podziękował wszystkim ludziom dobrej woli, którzy udzielili mu wsparcia nie tylko podczas ostatniej akcji, ale we wszystkich wcześniejszych przedsięwzięciach. Obecnie ma zebraną mniej więcej połowę środków na tańszą wersję protezy. Tyle tylko, że ta tańsza wersja generuje dużo wyższe koszty późniejszego użytkowania. Dlatego Dominik Mataczyński myśli o droższej protezie. Nie będzie ona spełniała wyłącznie funkcji imitującej kończynę, ale pozwoli na wykonywanie normalnych, codziennych czynności. Państwo Mataczyńscy liczą przy tym na dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Czekają również na pieniądze od ubezpieczyciela.
Burmistrz Żnina zapowiedział, że Urząd Miejski nie zamyka się w przyszłości na tego typu akcje i może nimi objąć także innych mieszkańców gminy, których w szczególny sposób dotknął los.
Film w zakładce Filmy.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1251 (5/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze