Reklama

Czekają na rozliczenie orlików

Łabiszyn, Barcin, orlik, pieniądze
   Czekają na rozliczenie orlików
     Urząd Marszałkowski nie przekazał jeszcze swojej części pieniędzy na obiekty w Lubostroniu i Barcinie. Mijają kolejne obiecywane terminy, a pieniędzy za orliki jak nie było, tak nie ma. Ostatni podany czas rozliczenia to koniec marca.

     Przypomnijmy, że orliki powstają w oparciu o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2007-2013 Rozbudowa Bazy Sportowej w Województwie Kujawsko-Pomorskim Moje boisko - Orlik 2012, a także z Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach Programu Moje Boisko - Orlik 2012.
     Część pieniędzy musiały wyłożyć samorządy. W zależności od dochodów gminy na jednego mieszkańca jest to 1/3 kosztów lub mniej, gdy dochód ten nie przekracza 1.000 zł (tak jest w przypadku gminy Łabiszyn, która dzięki temu otrzymała więcej pieniędzy z ministerstwa).
     Gminy już w ubiegłym roku otrzymały pieniądze z części finansowanej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Niestety, brak pieniędzy z Urzędu Marszałkowskiego oznacza dla gmin niedomknięcie budżetu na kwotę 333.000 zł. - Niestety, pieniędzy jeszcze nie otrzymaliśmy i obecnie nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Obawiam się, że nie będzie to szybko. Dla budżetu oznacza to tyle, że też możemy komuś nie zapłacić, bo będzie nam brakowało tych pieniędzy - stwierdził burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek.
     W gminie Barcin sytuacja jest podobna, choć dużo większy potencjał finansowy tego samorządu powoduje, że brak pieniędzy od marszałka nie jest tak bardzo odczuwalny, jak w Łabiszynie. - Ostatnio otrzymaliśmy pismo z Urzędu Marszałkowskiego, że pieniądze będą w lipcu. Najpierw było, że w lutym, teraz, że w lipcu, a jak będzie, to jeszcze nie wiadomo - powiedział burmistrz Barcina Michał Pęziak.
Czas ewentualnego przekazania kwoty za tę inwestycję faktycznie był już kilkakrotnie odkładany, a Urząd Marszałkowski nie jest zobligowany jakimkolwiek terminem w tym zakresie.
     Być może jednak nie będzie to lipiec, ale już kwiecień, bo taką informację przekazał nam wojewódzki koordynator programu Moje Boisko - Orlik 2012 Marcin Drogorób. - Do końca marca będą przekazane wnioski do departamentu wdrażania programów operacyjnych i tym samym zostanie zakończona procedura związana z finansowaniem projektów, po czym pieniądze powinny trafić do gmin. Niestety, dokumentacja związana z rozliczaniem środków pochodzących z Unii Europejskiej musi być wnikliwie sprawdzana, a część kwoty przekazywanej ze strony marszałka na „orliki” pochodzi właśnie ze środków unijnych. Nie ukrywam, że brakuje nam fachowców z zakresu obsługi funduszy europejskich i stąd też wynikają te opóźnienia - wyjaśnił Marcin Drogorób.

Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1046 (9/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości