Spółdzielnia Mieszkaniowa Kujawy w Barcinie
Członek do odstrzału
Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Kujawy" w Barcinie, Henryk Popławski powiedział, że wyczerpała się formuła współpracy z członkiem zarządu Zenonem Lewandowskim. W piśmie do Rady Nadzorczej prezes stwierdza, że Zenon Lewandowski jest za stary, aby pełnić stanowisko funkcyjne (ma teraz 78 lat), zasypia podczas obrad i zdarza mu się zapominać o toku obrad. - To zemsta za to, że powiedziałem na łamach "Pałuk", że nie zgadzam się na sprzedaż zakładu fryzjerskiego dotychczasowemu najemcy za zaledwie 25% wartości orzeczonej przez rzeczoznawcę.
Zenon Lewandowski z Barcina jest od 8 grudnia 2004 r. (jak sam sobie przypomina) członkiem zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Barcinie. Poprzedni prezes Henryk Szczepański złożył wniosek do Rady Nadzorczej SM w 2004 r., dopóki sam był prezesem. Rada nie odwołała Zenona Lewandowskiego. Miesięcznie otrzymuje on tytułem dodatku funkcyjnego 500 zł brutto. Jest emerytem i z tego tytułu też otrzymuje pieniądze. - Na pewno kasa nie jest tym, co przesądza, że jeszcze tutaj jestem. Pan prezes ewidentnie mści się na mnie z tego powodu, że wyrażam odmienną od niego opinię - mówi Zenon Lewandowski - Głośno powiedziałem, że sprzedaż zakładu fryzjerskiego "Luizjana" w Barcinie za 25% jego wartości rynkowej, to zbyt mało, ażeby wykupić lokal - będąc dotychczas tylko jego dzierżawcą - na własność. 1/4 wyceny w moim mniemaniu dotyczyła mieszkań, a nie lokali użytkowych i taka była intencja delegatów, gdy podjęli uchwałę.
Za wycenę rzeczoznawcy płaci wnioskodawca.
- Formuła współpracy z panem Zenonem Lewandowskim już się wyczerpała. Jest zbyt zaawansowany wiekowo - tłumaczy Henryk Popławski.
Dodaje też, że kolejny członek zarządu po Zenonie Lewandowskim powinien być wyłoniony w konkursie, a nie z nadania prezesa. Z wnioskiem o rozpisanie ewentualnego konkursu (jeśli Zenon Lewandowski rzeczywiście przepadnie) Henryk Popławski wystąpił do Rady Nadzorczej. Z przewodniczącym Bogusławem Kowalskim nie udało nam się porozmawiać, a szerzej na temat sytuacji w spółdzielni napiszemy w najbliższym wydaniu papierowych "Pałuk" w czwartek, 11 grudnia.
Karol Gapiński, 7 XII 2008
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze