Reklama

Czołowe zderzenie na lewym pasie - jeden zabity, sześć osób w szpitalach - w tym trójka dzieci i kobieta w ciąży

Bardzo dobra, nowa nawierzchnia i szeroka jezdnia przyszłej drogi ekspresowej sprawia, że kierowcy po zjeździe z ronda w Lubczu zakładają, że wjechali już na S5. Tymczasem są na drodze dwukierunkowej. Gdy dojeżdżają do wolniej jadącego przed nimi wozu, zjeżdżają na lewy pas swojej jezdni, jakby jechali ekspresówką. Jest to zaproszenie do czołowego zderzenia. Z tego powodu w niedzielę doszło do drugiego już tragicznego wypadku na terenie gminy Rogowo, tym razem śmierć na miejscu poniósł 43-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego.

10 listopada doszło o kolejnego wypadku śmiertelnego na terenie gminy Rogowo, na oddanym czasowo do użytku odcinku budowanej drogi S5 na terenie gminy Rogowo.

- Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że na odcinku drogi ekspresowej S5, czasowo oddanym do użytku w ramach zmiany organizacji ruchu, w zdarzeniu brały udział dwa pojazdy marki Fiat, Honda oraz Renault. W wyniku dalszych czynności mundurowi ustalili, że na skutek czołowego zdarzenia się pojazdów, śmierć w wyniku poniesionych obrażeń poniósł 43-letni kierowca fiata punto, mieszkaniec powiatu poznańskiego - informuje Wioleta Burzych, oficer prasowy KPP w Żninie. 43-letni kierowca fiata punto poniósł śmierć na skutek obrażeń powstałych po czołowym zderzeniu jego fiata punto z dostawczo-osobowym fiatem doblo.

Reklama

Jak dowiedzieliśmy się od oficera prasowego Państwowej Straży Pożarnej w Żninie Mirosława Wrzesińskiego,czterema samochodami biorącymi udział w zdarzeniu drogowym podróżowało łącznie 11 osób (w tym troje dzieci) i 6 z nich zostało rozwiezionych do dwóch szpitali do Żnina i Gniezna. Wśród osób hospitalizowanych nie było dzieci. Czworo nie poniosło obrażeń wymagających transportu do szpitala a jedna osoba zginęła na miejscu.

Śledczy na miejscu wypadku zabezpieczyli szereg śladów kryminalistycznych oraz przesłuchali świadków. Ten materiał dowodowy zostanie poddany analizie w prowadzonym pod nadzorem prokuratora śledztwie i na tej podstawie policjanci wyjaśnią, co było przyczyną tego tragicznego w skutkach zdarzenia.

Reklama

Przyczyny wypadku na przedmiotowym odcinku badają właściwe służby. Tomasz Okoński z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad: -  3 października została wprowadzona zmiana w organizacji ruchu na budowie 7 odcinka drogi S5 . Ruch na tym odcinku został przeniesiony z dotychczasowej drogi krajowej nr 5 na budowaną drogę ekspresową S5 co nie oznacza, że już jeździmy drogą ekspresową. Kierowcy jadą na placu budowy jednym pasem przyszłej drogi S5 w obu kierunkach, natomiast druga jezdnia nie została w tym etapie oddana do ruchu publicznego - wyjaśnia Tomasz Okoński. 

Droga nie posiada oznakowania drogi ekspresowej, są wprowadzone natomiast ograniczenia prędkości i znaki ostrzegające, że droga prowadzi jednym pasem w obu kierunkach (znak "odcinek jezdni o ruchu dwukierunkowym"). Zamieszczone na znakach drogowych informacje, że jest to droga dwukierunkowa przegrywają z mentalnością kierowcy. Znak "odcinek jezdni o ruchu dwukierunkowym" jest powtórzony, dodatkowo wprowadzone jest ograniczenie prędkości - na próżno. 

Reklama

- Nie stwierdzono występowania uchybień po stronie tymczasowej infrastruktury drogowej. Apelujemy jednak do kierowców o ostrożność a przede wszystkim o stosowanie się do obowiązującego oznakowania - upomina przedstawiciel GDDKiA.

Po wypadku droga została zablokowana na kilka godzin, a pojazdy skierowane na objazd dawną drogą krajową nr 5 przez Cotoń. Następnego dnia na całym odcinku tej drogi aż do węzła Mielno ustawione zostały pachołki oddzielające dwa pasy prowadzące w dwóch kierunkach, by zwiększyć świadomość kierowców, którzy nie przetwarzają w mózgu informacji, zawartych na znakach drogowych.

Reklama

Bardzo dobra, nowa nawierzchnia i szeroka jezdnia przyszłej drogi ekspresowej sprawia, że kierowcy świadomi budowy drogi ekspresowej po zjeździe z ronda widząc, że są na dwupasmówce, wychodzą z założenia, że wjechali na S5. Lewa jezdnia jest co prawda pusta, ale gdy dojeżdżają do wolniej jadącego przed nimi wozu, zjeżdżają na lewy pas swojej jezdni. Pas, po którym poruszają się w przeciwnym kierunku pojazdy jadące od strony Poznania, co jest zaproszeniem do czołowego zderzenia.

Sylwia Wysocka, nr 46/2019

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/07/2024 09:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości