Miejsce na szubińskie imprezy będzie przy Zamku (gdzie nie ma cienia), a nie może być na Wesółce, gdzie cień jest. Burmistrz przekazał, że według firm ochroniarskich przepisy przeciwpożarowe ograniczają przydatność tego parku do imprez masowych, gdyż w pobliżu „są łatwopalne drzewa i krzewy”.
Pozbierać suche gałęzie
Park nazwany Wesółką to obszar przy ul. Jana Pawła II w Szubinie. Radny Artur Krajewski w listopadzie ubiegłego roku złożył interpelację dotyczącą tego miejsca i wszystkich lasów gminnych, podległych administracyjnie szubińskiemu nadleśnictwu. W związku z licznymi sygnałami od osób spacerujących, jak również od osób uprawiających sport w tym rejonie wnioskuję o podjęcie działań celem zapewnienia bezpieczeństwa - pisze radny. Prośba dotyczy usunięcia wiatrołomów oraz suchych gałęzi. W odpowiedzi burmistrz Mariusz Piotrkowski zapewnił, że prace porządkowe będą wykonane w 2025 roku. Oto fragment odpowiedzi z 29 listopada: Drzewa, które są obumarłe, ale nie stanowią złomów, ani wywrotów, wymagają uzyskania pozwolenia na ich usunięcie od starosty nakielskiego, co wiąże się z kosztami prac wykonawcy […] oraz kupna i dokonania nasadzeń zastępczych […] Gmina planuje wykonać przegląd drzewostanu…
Jako, że takimi sprawami zajmuje się wydział ochrony środowiska i rolnictwa skontaktowaliśmy się z kierowniczką referatu zarządzania zasobami środowiska. Zapytaliśmy jakie prace zostały wykonane na obszarze Wesółki po ubiegłorocznej deklaracji burmistrza. - Z panią dyrektor zrobiłyśmy wiosną przegląd drzew. Wytypowałyśmy do wycinki 18 w bardzo długiej alei przy ulicy Jana Pawła II. Wchodzi się tam od strony LOK-u i wychodzi na ścieżce przy wejściu do „Wesółki”. Są to zupełnie obumarłe drzewa, a konkretnie sosny i świerki. Na ich usunięcie jest już decyzja starosty nakielskiego. Wycinkę powierzamy osobom, które są chętne do pozyskania drewna z zasobów gminnych. Takim gminnym zasobem jest drzewostan „Wesółki” i osoby potrzebujące biorą drewno bezpłatnie. Jak takie osoby będą się do nas zgłaszały to będziemy im drzewa wyznaczać - tłumaczy Alicja Hoffmann. Drzewa, o których mowa, nie zagrażają szczególnie ludziom, aczkolwiek są całkowicie uschnięte. W dalszym etapie podobna procedura będzie realizowana na innych alejach. Wszystkie prace porządkowe na zalesionych terenach gminnych, Wesółki oraz przy ulicy Leśnej wykonywane są nieodpłatnie przez osoby, którym zależy na zdobyciu drewna. Gmina nie wydaje pieniędzy, a ludzie oszczędzają.
Jednocześnie miejski urząd poinformował w mediach, że od listopada 2024, czyli momentu złożenia interpelacji przez Krajewskiego, do końca marca 2025 z terenu miejskiego lasku usunięto 19 sztuk drzew. Prace wykonały trzy osoby fizyczne, które w taki sposób pozyskały drewno na własne potrzeby. Podobne prace porządkowe nadzoruje z ramienia wydziału gospodarki komunalnej i mieszkaniowej dyrektor Maciej Chłapek. Ścieżki parku są zatem drożne.
Niech gmina dba o swe lasy
Krajewski w bardzo szerokim zakresie powrócił do tematu lasów w maju bieżącego roku. Jego zdaniem przeprowadzone prace porządkowe nie zlikwidowały całkowicie zagrożenia, o którym mówił dużo wcześniej.
- Do mnie zgłaszają się ludzie, których własność graniczy z gminnymi. Oni na własnym terenie dbają o porządek, wycinają suszki i robią opryski chroniące las przed chorobami. Jeżeli gmina nie dba o swój to choroby przenoszą się. Mówię także o lesie w Dąbrówce Słupskiej. Zatem problem nie dotyczy jedynie „Wesółki”. Wydajemy więcej na porządki we własnych ogródkach niż gmina zabezpiecza na swoje hektary. W ubiegłym roku było to około 15.000 zł.
Zamek czy Wesółka?
Radny Krajewski uważa, że powinna nastąpić rewitalizacja Wesółki. Podczas ostatniej komisji rewizyjnej zadał pytanie, czy na terenie pobagiennym, bez zacienionego miejsca przy ruinach zamku warto budować amfiteatr. Jego zdaniem naturalnym miejscem odpowiednim do organizacji tego typu imprez jest właśnie Wesółka. Odrzuca zarzut dotyczący ograniczonego bezpieczeństwa na tamtym terenie, gdyż są tam co najmniej trzy drogi dojazdowe.
- Chociaż sytuacja na „Wesółce” poprawiła się po ostatnich pracach porządkowych, to ciągle można napotkać miejsca, w których konieczna jest natychmiastowa interwencja - mówi radny. Spacerujący często w parku mężczyzna również sugeruje przydatność miejsca na organizowanie imprez. Tak ocenia sytuację: - Wszystko przemawia za „Wesółką”, gdzie jest atmosfera i spokój. Ludzie tu odpoczywają. Niedaleko jest obiekt Bractwa Strzeleckiego. Dużo miejsca, aby sobie usiąść i porozmawiać. Im więcej drzew tym lepiej. Mówię oczywiście o zdrowych drzewach.
Jak to widzi burmistrz Mariusz Piotrkowski? Już w listopadzie ubiegłego roku przyznał, że na Wesółce organizowane były duże imprezy, lecz firmy ochroniarskie uważają, że teren nie sprzyja skutecznej ochronie masówek. Przeciwpożarowe przepisy także ograniczają przydatność tego parku, jako że w pobliżu są łatwopalne drzewa i krzewy. Włodarz sugeruje organizację imprez na wyasfaltowanych miejscach z dobrym dojazdem takich jak targowisko i oczywiście - zamkowe ruiny.
- Myślę, że wjazd na „Wesółkę” dużej sceny, nie tej małej, którą mamy w domu kultury, byłby problematyczny. Jeśli ktoś chce zorganizować tam jakąś imprezę, to oczywiście, że może, ale bierze na siebie całą odpowiedzialność z tym związaną. Na pewno udostępnimy prąd, posprzątamy, czyli po prostu pomożemy - powiedział niespełna rok temu burmistrz Piotrkowski.
Cezary Kucharski
Komentarz
Nie bójmy się lasu
Rozśmieszyło mnie przywołanie przez burmistrza Szubina argumentów firm ochroniarskich przeciw Wesółce. Kto - przepraszam - rządzi w Szubinie: Józef czy dzieciaki? Firmy ochroniarskie?
Zgadzam się z radnym Arturem Krajewskim, że otoczone sosnami miejsce, zwane Wesółką, jest bardzo dobrym miejscem imprezowym. Mocno zaniedbanym, owszem, ale nie jest żadnym argumentem to, że las może spłonąć. Las i drzewa to przyjaciele, nie wrogowie.
Ale oczywiście rządzi burmistrz, nie opozycja, dlatego Wesółka będzie dalej zaniedbana, a beton będzie lany w okolicach zamku.
Burmistrz prowadzi własną politykę - chce urządzać miejsce koło zamku, tam przeprowadzać imprezy. Opozycyjny radny uważa inaczej, jego argumenty trafiają do przekonania. Argumenty podane przez burmistrza są zaś niepoważne.
Dominik Księski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze