Majowa noc w kcyńskiej bibliotece, okazała się być prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Zainteresowanie nią przeszło oczekiwania organizatorów. Niemal natychmiast zapadła decyzja, by wydarzenie powtórzyć i to najlepiej z początkiem wakacji.
27 uczestników (w wieku od 7 do 12 lat) drugiej edycji Nocy w Bibliotece, witali w murach Centrum Kultury pracownicy z dyrektor Iloną Kurdelską na czele.
- Czeka na was prawdziwa moc atrakcji! Pokażecie swoje talenty plastyczne – przygotowaliśmy warsztaty malarskie. Będzie grill i kiełbaski oczywiście! Następnie warsztaty konferansjerskie. Mini playback show, w którym przeistoczycie się w ulubione zespoły i piosenkarzy. Emocje piłkarskie dla chętnych i na sam koniec nocne podchody śladami Klary Prillowej po Kcyni – przedstawiła program wydarzenie Renata Gaj-Kowalska.
Noc wśród 28 tysięcy woluminów książek musiała rozpocząć się jednak od zwiedzenia biblioteki. O księgozbiorze i zasadach funkcjonowania czytelni oraz wypożyczalni, opowiadała bibliotekarka Katarzyna Pomałecka.
Wzorem poprzedniej edycji, dzieci biorące udział w tym wyjątkowym przedsięwzięciu, nie miały przy sobie telefonów komórkowych, a całą siłę i energię przeniosły na dobrą zabawę, integrację i ciekawe spędzenie 14 godzin w bibliotece. O nastrój i o to, aby nawet przez chwilę nie wdarła się nuda, zadbali pracownicy Centrum Kultury.
Uczestnicy podzieleni zostali na 3 grupy mające swoich liderów, nazwy oraz wymyślone oznaczenia w postaci logo.
Co ważne, program drugiej nocy różnił się znacząco od tego sprzed 2 miesięcy. Piękna, lipcowa pogoda, pozwoliła „wyjść” z wieloma atrakcjami poza mury Centrum Kultury. Malowanie farbami po folii typu stercz rozciągniętej między drzewami, uruchomiło pokłady talentów malarskich. Mini playbeck show to z kolei pokaz umiejętności taneczno-wokalnych, wyczucie rytmu, ale i doskonała zabawa!
- Przygotowaliśmy także warsztaty konferansjerki, w których chodziło głównie o to, aby dzieci poznały co to jest, w jaki sposób prowadzi się różnego rodzaju wydarzenia oraz jakich zasad trzeba przestrzegać, jak również kim jest konferansjer. Profesjonalne zajęcia w tym zakresie przeprowadziła pani Renata – mówi Katarzyna Pomałecka. – Nasza instruktorka opowiedziała przy tym jak prowadzi się różnego rodzaju imprezy. Następnie dzieciaki w grupach zaprezentowały przykłady prowadzenia imprez takich jak gala sportu, wręczanie świadectw z wyróżnieniem i pokaz mody. Świetnie wykonały zadanie i myślę, że znakomicie się przy tym bawiły – dodaje.
Najwięcej emocji wzbudziły nocne podchody po mieście śladami Klary Prillowej. Wykonywanie wspólnymi siłami zadań to znakomity pomysł na integrację, współpracę i zawiązywanie nowych przyjaźni.
- Najbardziej podobały mi się podchody. Zadania były interesujące. Podział na grupy i wykonywanie plakatów również były super – opowiada uczestniczka wydarzenia Marysia Balfanz.
Pomysł na tego typu atrakcyjne wydarzenie z pewnością będzie kontynuowany.
- Na pewno będziemy kontynuować ten rodzaj zabawy, ponieważ wciąż są chętni, aby w niej uczestniczyć. Kolejna noc najprawdopodobniej dopiero w przyszłym roku. Wakacje są już szczegółowo zaplanowane – mówi Katarzyna Pomałecka.
Ewa Hałas
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze