Reklama

Dbajmy o nasz kręgosłup

Lepiej zapobiegać, niż leczyć
    Dbajmy o nasz kręgosłup
    Powszechnie znane jest powiedzenie, że jak czterdziestolatka rano nie bolą krzyże, to znaczy, że czterdziestolatek nie żyje. Powiedzenie śmieszne, ale dużo w nim prawdy, którą zna każdy doświadczony lekarz i wie, że bóle krzyża są prawdziwym „krzyżem dla lekarza” (crux medicorum). Poradnie prawie wszystkich specjalności są pełne pacjentów skarżących się na bóle kręgosłupa i z roku na rok tych pacjentów przybywa. W gabinetach ortopedycznych ok. 40% wszystkich pacjentów to ludzie zgłaszający się z powodu bólów dolnego odcinka kręgosłupa. Żeby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i nie trafić do grona tych pacjentów, warto zapoznać się trochę z budową i funkcją kręgosłupa.

Aleksander Kmiećkowiak            fot. Marta Złotnicka

   Kręgosłup stanowi ruchomą oś tułowia, składa się on z 33 do 34 kręgów poukładanych jeden na drugim, połączonych stawami oraz silnymi więzadłami i mięśniami grzbietu. Poszczególne kręgi połączone są dodatkowo między sobą chrząstkami międzykręgowymi. To specyficzne amortyzatory składające się z pierścienia silnych włókien, które otaczają galaretowatą, kolagenową substancję zwaną jądrem galaretowatym albo miażdżystym, co popularnie nazywamy tzw. dyskiem. Te właśnie krążki są najczęstszą przyczyną głównych i poważnych cierpień pacjentów. Na poziomie tych struktur anatomicznych wychodzą z rdzenia kręgowego, przez otwory międzykręgowe, korzenie nerwowe tworzące dalej nerwy obwodowe.
    Kręgosłup spełnia w organizmie ludzkim trzy podstawowe funkcje - chroni rdzeń kręgowy i korzenie nerwowe oraz utrzymuje pionową pozycję ciała i spełnia funkcję narządu ruchu. Kręgosłup nie jest sztywnym pancerzem dla rdzenia kręgowego, ale pancerzem bardzo elastycznym, zwłaszcza w odcinku lędźwiowym i szyjnym. Są to jednak odcinki - ze względu na ich ruchomość - najbardziej narażone na urazy zewnętrzne. Dlatego sportowcy wyczynowi często chronią je specjalnymi gorsetami usztywniającymi, a my wszyscy powinniśmy o tym pamiętać wsiadając do samochodu - zapinając pasy i używając dobrze dopasowanych zagłówków! O możliwości urazu pomyśleć trzeba też przed skokiem w nieznaną wodę, bo tu nic nie pomoże, nawet skok w gorsecie szyjnym.
    Elastyczność kręgosłupa jest też czynnikiem ochronnym. Chrząstki międzykręgowe i fizjologiczne krzywizny kręgosłupa, które stanowią swoiste amortyzatory, chronią czaszkę i mózgowie przed skutkami wstrząsów, np. przy skokach i biegach. Kręgosłup człowieka ze względu na naszą pionową postawę, dźwigając całą górną część ciała, odgrywa znacznie większą rolę, niż u pozostałych kręgowców. Siła nośna naszego kręgosłupa wynosi ok. 350 kg. Poszczególne kręgi mają ruchomość znacznie ograniczoną. Pomimo nieznacznego ruchu względem siebie, suma tych ruchów daje jednak wybitną ruchomość całego kręgosłupa, poza stabilną częścią kręgosłupa krzyżowego. Niektóre choroby doprowadzają do utraty tej elastyczności i taki chory porusza się z trudnością, stąd chyba określenie „chodzi, jak gdyby kij połknął”.
    Najczęstszymi przyczynami bólów krzyża są zmiany zwyrodnieniowe w obrębie trzonów kręgowych, stawów międzykręgowych i krążków międzykręgowych. Najczęściej te zmiany są wynikiem zmian degeneracyjnych w związku ze starzeniem się organizmu. Proces ten trwa latami i zaczyna się już od ok. 40. roku życia, a objawy chorobowe pojawiają się najczęściej po zmęczeniu i nadmiernych wysiłkach i doprowadzają do niestabilności połączeń między poszczególnymi kręgami. Pewną rolę w tym procesie, oprócz powtarzających się niewielkich urazów i przeciążeń, odgrywają także czynniki dziedziczne. Dolegliwości bólowe są zazwyczaj miernie nasilone i ustępują po wypoczynku. Natomiast poważną i bardzo bolesną przyczyną bólów krzyża jest uszkodzenie krążka międzykręgowego. Do uszkodzenia rzadko dochodzi przed 15. i po 60. roku życia. W 95% przypadków uszkodzenie dotyczy 4. i 5. krążka lędźwiowego. Początkowe pęknięcie obwodowej części pierścienia włóknistego poszerza się na skutek minimalnych urazów, co w konsekwencjach doprowadza do przerwania ciągłości pierścienia i wypadania zawartości pierścienia, tzw. jądra miażdżystego, które może przemieszczać się w różnych kierunkach. Jeżeli są to przemieszczenia do boku, to nie powoduje to prawie żadnych objawów chorobowych. Przemieszczający się ku tyłowi uszkodzony krążek napotyka na przebiegający w tym miejscu korzeń nerwowy wychodzący z rdzenia kręgowego i zaczyna się wielki problem. Wypadnięte jądro miażdżyste napina i drażni korzeń nerwowy, a to powoduje ból z promieniowaniem wzdłuż kończyny. Wtedy chorzy skarżą się na silny ból krzyża, który wzmaga się w czasie pochylania tułowia, kichania i kaszlu. Mamy typowe objawy popularnie zwane ischiasem albo rwą kulszową. Zasadą ogólną w tych przypadkach jest bezwzględny odpoczynek w łóżku, stosowanie środków przeciwbólowych i uspokajających.     Wystarczająco długi pobyt w łóżku powoduje zazwyczaj powolne ustępowanie bólów korzeniowych i zmniejszenie bólu. Materiał przepuklinowy zazwyczaj nie cofa się, ale ulega obkurczaniu się, co powoduje zmniejszenie ucisku na korzeń nerwowy. Wraz z ustąpieniem ostrego bólu choremu zalecamy stopniowo ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha i grzbietu oraz stosujemy fizykoterapię. Jeżeli u chorych, mimo leczenia zachowawczego, utrzymuje się stale ból promieniujący wzdłuż kończyny, to należy wykonać badanie rezonansowe i rozważyć leczenie operacyjne. Na szczęście tak się kończy tylko w ok. 5% przypadków tzw. wypadnięcia dysku. Największą głupotą jest szukanie w tych przypadkach różnych kręgarzy i uzdrawiaczy nastawiających wypadnięte dyski. Wypadniętego krążka międzykręgowego nikt nie jest w stanie cofnąć na właściwe miejsce. Cudowne uleczenia, o których niekiedy się słyszy, to przypadki, które i tak czas i spokój by uleczyły.
    Co więc robić, aby ustrzec się tych chorób? Zmianom zwyrodnieniowym kręgosłupa i dyskopatiom nie możemy zapobiec, bo to efekty normalnego starzenia się układu kostno-stawowego, ale możemy ten proces spowolnić i zmniejszyć jego skutki. Postęp cywilizacyjny, oprócz coraz wygodniejszego życia, niesie też niestety ujemne skutki dla naszych kręgosłupów - wielogodzinne siedzenie przy komputerze, samochody, dobre i wysoko kaloryczne jedzenie jak dla górnika na przodku, godzina tygodniowo lekcji WF, a wieczorem telewizor. Często pacjent pyta, co robić, bo bolą krzyże. I prawie każdy spodziewa się jakiegoś cudownego leku, po którym wróci do zdrowia; zero wysiłku i tylko recepta. Jak się mówi pacjentowi, że 30 minut dziennie ćwiczeń mięśni grzbietu i brzucha przez 3 miesiące wytworzy taki gorset mięśniowy dla kręgosłupa, że bóle miną, to wychodzi z gabinetu zazwyczaj bardzo zawiedziony.
    Zasadniczym celem profilaktyki bólów krzyża jest zapobieganie ich występowaniu, ich nawrotom i wyeliminowanie niepotrzebnych operacji. Otyłość jest czynnikiem zwiększającym osiowe obciążenie kręgosłupa, a poprzez przeciążenie doprowadza do szybszego występowania zmian zwyrodnieniowych. Oprócz walki z otyłością pamiętać należy o ergonomicznych siedzeniach, co jest szczególnie ważne u zawodowych kierowców i osób pracujących przez wiele godzin przy biurkach. Pochylanie tułowia do przodu i podnoszenie nadmiernych ciężarów często doprowadza do uszkodzeń krążków międzykręgowych. Podnosząc z ziemi nawet nieduże ciężary pamiętać należy, żeby to robić zawsze przy ugiętych kolanach i stawach biodrowych. Profilaktyka bólów krzyża jest tożsama ze zdrowym sposobem życia, a więc zażywajmy dużo ruchu i sportu już od młodych lat, właściwe się odżywiajmy i dawkujmy czas spędzany przed telewizorem i przy komputerze.

Aleksander Kmiećkowiak
specjalista ortopeda
Pałuckie Centrum Zdrowia
w Żninie
Pałuki Wkładka Magazynowa nr 324 (50/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości