Reklama

Dla Jana Szatowskiego

Janowiec, Jan Szatowski, Rada Miejska, honorowy obywatel
    Dla Jana Szatowskiego
     Radni Rady Miejskiej w Janowcu podejmą decyzję w sprawie projektu Wspólnej Inicjatywy nadania wybitnemu żołnierzowi, wielkiemu patriocie, który spoczywa na miejscowym cmentarzu, honorowego obywatelstwa gminy Janowiec.

     Radni klubu Wspólna Inicjatywa jesienią ubiegłego roku złożyli projekt uchwały w sprawie nadania honorowego obywatelstwa Janowi Szatowskiemu. Dziś w trakcie wspólnego posiedzenia komisji radni będą opiniować ten wniosek. Prawo podjęcia uchwały o nadaniu tytułu honorowego daje Radzie Miejskiej art. 18 ust. 2 pkt 14 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym oraz § 8 ust. 1 Statutu Gminy Janowiec Wielkopolski.
     Jan Szatowski, zasłużony w walce o wolność żołnierz i wielki patriota, był aresztowany, przeszedł niewolę, nabawił się ran, mimo tego nie zaprzestał organizowania struktur konspiracyjnych. W 1954 osiedlił się na stałe w Janowcu, gdzie prowadził małe gospodarstwo rolno-warzywne. Zmarł 8 września 1988 roku i pochowany został na janowieckim cmentarzu. Jego tablica pamiątkowa znajduje się na budynku przy placu Wolności.
     Projekt uchwały Wspólnej Inicjatywy argumentowany jest biografią Jana Szatowskiego vel Jana Szatyńskiego ps. Kowal, Zagończyk, Jemioła (ur. 23 stycznia 1907 w miejscowości Murafa, w okolicy Jampola na Podolu, zm. 8 września 1988 w Poznaniu) - polskiego dowódcy, podpułkownika piechoty Wojska Polskiego.
     Był synem Albina - Macieja i Elżbiety. Dzieciństwo spędził w Jekatierinosławiu oraz w Radomiu i Lublinie, w którym ukończył gimnazjum im. Vetterów w 1928 roku. Służbę wojskową odbywał w Szkole Podchorążych Piechoty w Komorowie koło Ostrowi Mazowieckiej w latach 1929-1931 i ukończył ją z wyróżnieniem. Od 1932 do 1939 pełnił służbę w 5. Pułku Piechoty Legionów w Wilnie, z którym odbył kampanię wrześniową w stopniu kapitana.
     W 1939 roku na stanowisku dowódcy kompanii zwiadu walczył z Niemcami pod Wolą Wodyńską, Serockiem i Seroczynem. 13 września został ranny, trafił do szpitala wojskowego w Chełmie. 29 października został przewieziony do Norymbergi, gdzie kontynuowano leczenie. Przebywał w oflagach: VII C Laufen i II C Woldenberg.
     24 grudnia 1942 wspólnie z ppor. Zdzisławem Kurasiem i por. Karolem Żywocińskim podjął brawurową i udaną ucieczkę z niewoli. Pieszo, ścigani przez Niemców, dotarli do Poznania, skąd kanałami konspiracyjnymi zostali przerzuceni do Warszawy. 19 stycznia 1943 roku zameldował się w dyspozycji KG AK.
     Skierowany na Wołyń, 7 marca 1943 roku zameldował się w Kowlu u komendanta okręgu płk. Kazimierza Bąbińskiego ps. Luboń - swojego dowódcy w 5. Pułku Piechoty Legionów, gdzie objął stanowisko inspektora Inspektoratu Kowel i działał tam pod pseudonimem Kowal, Zagończyk organizując struktury konspiracyjne.
     15 stycznia 1944 roku komendant okręgu Wołyń zarządził wykonanie akcji Burza i ogłosił mobilizację struktur konspiracyjnych. W rejonie koncentracji w Zasmykach zebrało się około 3.000 ludzi. Dowódcą zgrupowania Gromada został mjr Jan Szatowski. W marcu 1944 r. w ramach odtwarzania Wojska Polskiego przez AK stanął na czele 50. Pułku Piechoty AK w 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, jednocześnie dowodząc zgrupowaniem pułkowym Gromada. Po śmierci ppłk. dypl. Jana Wojciecha Kiwerskiego ps. Oliwa dowodził dywizją w okresie 19 kwietnia - 3 maja 1944 roku.
     Brał udział w walkach o Kowel, Luboml. Na Polesiu walczył w rejonie Smolar, Szacka, Wielkoryty, Dywina, Małoryty. Po reorganizacji dywizji na Lubelszczyźnie nadal dowodził pułkiem, który stoczył w ramach akcji Burza boje w rejonie Parczewa i Ostrowa Lubelskiego, pod Kozłówką, Kamionką i Lubartowem.
     Po rozbrojeniu przez Rosjan dywizji 25 lipca 1944 roku w Skrobowie uniknął aresztowania. 31 sierpnia 1944 roku rozpoczął organizację struktur WiN-u na Podlasiu i Lubelszczyźnie, początkowo jako inspektor rejonowy, następnie komendant okręgu lubelskiego.
     Aresztowany 9 listopada 1946 roku przez Urząd Bezpieczeństwa został osądzony, zdegradowany i skazany na karę śmierci. Wyrok został później zmieniony na 7 lat więzienia. Karę odbył w całości w więzieniach w Rawiczu i Wronkach.
     Po odbyciu kary w 1954 roku osiadł w Janowcu Wielkopolskim, gdzie prowadził małe gospodarstwo rolno-warzywne. Nie przyjął propozycji MON zweryfikowania odebranego mu stopnia. Pod koniec lat 70. otrzymał rentę inwalidzką. Izolował się od otoczenia, nie założył rodziny.
     Po ciężkiej chorobie zmarł 8 września 1988 roku w Poznaniu. Pochowany został na cmentarzu w Janowcu. 11 listopada 1989 roku w Janowcu odsłonięta została tablica pamiątkowa poświęcona Janowi Szatowskiemu.

Sylwia Wysocka

Reklama

Pałuki nr 1173 (32/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości