Lubię posła Kłopotka, ale czy musimy go zapraszać?
Dla POsłów z jednej partii
2 maja gościliśmy ministra, europarlamentarzystę, wicemarszałka województwa oraz czwórkę posłów. Wszyscy są członkami Platformy Obywatelskiej. Władze Żnina nawet nie próbowały zaprosić parlamentarzystów z innych opcji politycznych.
Na Dniu Flagi pojawili się posłanka Teresa Piotrowska, poseł Grzegorz Roszak, poseł Paweł Olszewski i poseł Tomasz Lenz, szef kujawsko-pomorskiej Platformy Obywatelskiej. Posłowie zostali gorąco powitani przez burmistrza Leszka Jakubowskiego i wiceburmistrz Aleksandrę Nowakowską, szefową jednego ze żnińskich kół PO.
Parlamentarzystów z innych ugrupowań nie było. Nie dostali zaproszeń, czy nie chcieli przyjechać do Żnina na wojewódzkie obchody Dnia Flagi? Poseł Tomasz Latos z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że zaproszenia nie dostał, ale gdyby je miał, to chętnie przyjechałby do Żnina. Uczestniczył w obchodach Dnia Flagi na zaproszenie starosty tucholskiego.
- Z wielkim żalem przyjmuję tę sytuację, bo barwy biało-czerwone powinny łączyć, a nie dzielić. Złą praktyką jest wykorzystywanie flagi polskiej do prowadzenia kampanii wyborczej. Dzień Flagi jest wspólnym świętem. Powinni być wszyscy posłowie. Wtedy mówimy o święcie wojewódzkim. Cała ta sytuacja wzbudza pewien niesmak i zażenowanie - mówił Pałukom poseł Tomasz Latos.
Również posłanka Lewicy pochodząca ze Żnina Anna Bańkowska nie otrzymała zaproszenia na sobotnie obchody barw narodowych. - Z tego co wiem, uroczystość organizował Urząd Marszałkowski. Jestem zdziwiona, bo zaproszenia nie dostali radni Sejmiku i ja również nie dostałam. Jest to załatwianie czegoś, co powinno być zrobione ponad podziałami. To smutne, że uroczystości wojewódzkie organizowane są z podziałem na wybraną opcję polityczną. Jest to próba zawłaszczenia czegoś, co należy do wszystkich - powiedziała Anna Bańkowska, która dodała, że działacze SLD bardzo rzadko zapraszani są na uroczystości.
Eugeniusz Kłopotek bardzo źle ocenił to, że do Żnina zaproszeni zostali posłowie tylko jednej opcji. Dodał, że dla niego niewątpliwie jest to kampania wyborcza i dlatego należy odpowiedzieć na pytanie, kto finansował obchody Dnia Flagi.
- Jeśli byli tam kandydaci PO, to koszty powinien pokryć komitet wyborczy PO, a jeśli koszty pokryła gmina, to jest to złamanie ordynacji wyborczej - stwierdził Eugeniusz Kłopotek.
Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski powiedział, że gmina poniosła koszty grochówki i nic więcej. Poza tym włodarz Żnina nie ukrywał, że posłowie z innych partii po prostu zaproszeni nie zostali.
- Byli ci, którzy z nami współpracują. Widzą dobrą współpracę burmistrza, zastępcy i radnych. Jeżdżą tam, gdzie nie ma waśni. Zaproszenia wysłaliśmy do rządzących, bo zaprosić chcieliśmy tych, z którymi można coś załatwić - wyjaśnia Leszek Jakubowski.
Wiceburmistrz Aleksandra Nowakowska powiedziała, że nie powinno się liczyć to, kto z jakiej jest partii, ale to jakim jest człowiekiem.
- Wojewoda, czy marszałek, to bardzo otwarci ludzie i zaprosiłabym ich bez względu na to, czy są związani z PO, czy nie. Tutaj pokazujemy, że jest dobra współpraca, a marszałek, czy posłowie chętniej pomagają tym, u których widzą, że nie ma waśni, jak widzą, że gmina pracuje. Lubię posła Kłopotka, ale czy musimy go zapraszać? - dodaje Aleksandra Nowakowska.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 899 (18/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze