Reklama

Do końca maja - poprawić usterki

Wójt Zdzisław Kuczma przyznaje, że droga z Marcinkowa Górnego do Biskupina, oddana do użytku przed rokiem przez firmę Waldemara Kowalskiego ze Żnina wykonana jest koszmarnie. Wykonawca został wezwany do poprawy inwestycji. Przy okazji poprawi się błąd w projekcie, gdyż zapomniano o rowach.

      O zastrzeżeniach dotyczących budowy drogi z Biskupina do Marcinkowa wielokrotnie mówił radny Wiesław Zajączkowski. W miniony piątek na posiedzeniu wszystkich komisji stałych Rady Gminy w Gąsawie wójt Zdzisław Kuczma potwierdził, że droga wykonana jest koszmarnie.
     - Wykonawca chce się z tego różnymi sposobami wymigać. Dostał ostateczne pismo w tej sprawie. Do końca maja dostał termin usunięcia tych usterek. Jeśli nie naprawi tego w terminie, to będzie to zrobione w ramach wykonawstwa zastępczego - wyjaśnił wójt. Zdzisław Kuczma dodał, że oferta Waldemara Kowalskiego była najtańsza, dlatego wygrał przetarg.
     - Tłumaczy się, że była zima - zaznaczył wójt.
     Radny Wiesław Zajączkowski zwrócił też uwagę, że droga nie ma odwodnienia. Po opadach deszczu woda płynie środkiem drogi. Przy drodze nie pobudowano rowów melioracyjnych, które odprowadzałyby wodę.
     - Te rowy nie powstały dlatego, że był błąd w projektowaniu. Jak ich nie było w projekcie, to wykonawca tego nie robił - zwrócił uwagę Wiesław Zajączkowski.
Wójt obiecał, że zleci wykonanie podziału geodezyjnego, by wzdłuż drogi można było wykopać rów.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1054 (17/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/07/2025 12:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości