Ze względu na rozbieżność prac wykonywanych przez Zakład Robót Publicznych na terenie całej gminy Gąsawa potrzebne są cztery pojazdy. Jeden z nich, służący m.in. do przewozu narzędzi, nadaje się już na złom, więc nowy samochód jest niezbędny. Na komisji radny nie był przekonany czy wszystkie pojazdy są wykorzystywane.
Na ostatniej komisji łączonej w Gąsawie poruszono temat jednego z pojazdów, który jest wykorzystywany przez Zakład Robót Publicznych. Aktualnie zakład posiada cztery samochody: Citroën Berlingo (osobowy), Volkswagen Transporter Doka (6 miejsc w kabinie, a z tyłu tzw. skrzynia transportowa), Mercedes-Benz Vito (9 miejsc siedzących) oraz Ford Transit (osobowo-towarowy). Wszystkie pojazdy wykorzystywane są utrzymania całej infrastruktury sieci wodociągowo-kanalizacyjnej i różnych zadań zleconych przez gminę Gąsawa.
Ford Transit jest w krytycznym stanie. Jak przekazał kierownik Zakładu Robót Publicznych Leszek Kuchciński, samochód na pewno nie zostanie dopuszczony do ruchu publicznego po przeglądzie rejestracyjnym, więc potrzebny jest nowy pojazd. Inwestowanie w Forda również nie było opłacalne, gdyż koszty byłyby zbyt wielkie.
Przewodniczący Rady Gąsawy Mariusz Kazik powiedział, że na początku roku w budżecie została zabezpieczona kwota 45.000 zł na zakup pojazdu dla Zakładu Robót Publicznych. Kierownik do końca tego roku musi wydać wyznaczoną kwotę. Oprócz tego pojawiła się propozycja zakupu nowego pojazdu specjalistycznego dla Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gąsawie. Pojazd miał zostać zakupiony z nagrody 500.000 zł za zajęcie II miejsca w powiecie żnińskim w Narodowym Programie Szczepień przeciw COVID-19 pod hasłem "Rosnąca odporność", aczkolwiek w obecnej chwili jest za mało czasu na wszelką dokumentację. Obecny pojazd GOPS miał w tej sytuacji zostać przekazany Zakładowi Robót Publicznych, jednak nie jest on odpowiedni do przewozu sprzętu.
Na komisji kierownik Leszek Kuchciński oznajmił, że Zakład Robót Publicznych ma do wyboru dwa pojazdy, które spełniają wszystkie wymagane kryteria. Jeden z nich to Mercedes-Benz Vito a drugi Ford Transit. Kierownik dodał, że przez cały czekał na odpowiednią okazję, aby pojazd był w bardzo dobrym stanie oraz mieścił się w wyznaczonej kwocie.
W zakładzie są jeszcze trzy inne pojazdy, to kierownik Leszek Kuchciński zaznaczył, że czwarty jest niezbędny. Jednak radny Leszek Kranz nie był przekonany do tego czy Citroën Berlingo jest w ogóle używany. Kierownik zaprzeczył. - Samochód jest używany, gdy jest to potrzebne. Do tego paliwo nie jest tanie. Nie mamy aż tyle pieniędzy wyznaczonych na paliwo, więc pojazdy są wykorzystywane zgodnie z potrzebami i zleconymi zadaniami. Mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, w której nikt nie będzie jeździł, ponieważ zabraknie w ogóle pieniędzy na paliwo. Może Berlingo nie jest widoczny, ale on jest wykorzystywany do odczytów w takich miejscowościach jak Drewno, Osiny czy podjechania do danego miejsca, gdy jest kontrola np. sanepidu - oznajmił Leszek Kuchciński.
Kolejna sprawa, którą poruszył kierownik, to podejście pracowników do służbowych pojazdów. Zdarza się, że oni nie informują od razu, że jakiś element nieprawidłowo działa. Informacja taka wychodzi, dopiero gdy samochód jest już całkowicie niesprawny.
Ostatecznie został wybrany Ford Transit, ponieważ jest większy, a do tego rocznikowo młodszy. Dokładny koszt zakupu pojazdu nie jest jeszcze znany, aczkolwiek na pewno mieści się w kwocie 45.000 zł zabezpieczonej w budżecie gminy.
Angelika Uścińska, 18 X 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze