Wiesław Zajączkowski: - Te stoiska muszą zniknąć
Dość pamiątek z gipsu przed muzeum
Do 15 grudnia będzie gotowa koncepcja rewitalizacji terenu wokół parkingu przy Muzeum Archeologicznym w Biskupinie. Powstanie budynek edukacyjno-konferencyjny oraz tzw. visitor center, czyli nowe punkty gastronomiczne i stoiska sprzedaży pamiątek.
Znak „stop” przy wjeździe na parking nabiera dodatkowego znaczenia. Dyrektor Wiesław Zajączkowski chce, aby handel pamiątkami nawiązywał do tego, co pokazywane jest w Muzeum Archeologicznym. Muzeum Archeologicze w Biskupinie otrzymało grant z Ministerstwa Kultury i Sztuki (50.000 zł) i z 15% udziałem własnym zleciło wykonanie dokumentacji na budowę budynku edukacyjno-konferencyjnego i visitor center. Obecnie trwają prace geodezyjne w miejscu, gdzie ma stanąć budynek edukacyjno-konferencyjny. Jego budowa będzie pierwszym etapem rewitalizacji terenu między szosą Biskupin-Gąsawa a torami kolejki wąskotorowej.
- W tej chwili jest już pełna dokumentacja. Mamy również zgodę na wycinkę drzew. W budynku edukacyjno-konferencyjnym na parterze będzie wielofunkcyjna sala, która będzie mogła służyć jako sala konferencyjna, czy restauracyjna. Na pietrze mają być pokoje z łazienkami. Będą podjazdy dla osób niepełnosprawnych oraz winda - powiedział dyrektor Wiesław Zajączkowski.
Budowa visitor center wiązać się będzie z likwidacją obiektów obecnie stojących przy muzealnym parkingu. - Muzeum nie będzie prowadziło działalności gastronomicznej. Będą to robić ci, którzy od nas to wydzierżawią. Ale będą musieli podporządkować się wymogom muzeum - twierdzi Wiesław Zajączkowski.
Visitor center będzie dużym kompleksem obsługi turystów. W jednym obiekcie będzie serwowane tradycyjne pałuckie jedzenie i będą sklepy z pamiątkami. Dyrektor zaznacza, że pamiątki będą nawiązywały ściśle do tego, co można zobaczyć w rezerwacie archeologicznym i w trakcie wystaw.
- Przy wjeździe na parking sprzedaje się wszystko: łuki, dzidy, pamiątki z gipsu. Wszystko tylko nie to, co nawiązuje do dziejów Biskupina. Jeżeli ktoś dostanie dzierżawę, to takich rzeczy sprzedawać nie będzie - wyjaśnia dyrektor, który dodaje, że obecne budynki będą musiały zniknąć. Zostanie tylko mała budka poczty.
Visitor center będzie obsługiwać również grupy. W dużej sali będą wyświetlane filmy animowane opowiadające o powstaniu Biskupina, życiu w osadzie i upadku. Filmy powstają pod kierunkiem pracowników Uniwersytetu Warszawskiego prof. Aleksandra Bursche i Roksany Chowaniec.
Działka przy parkingu jest własnością muzeum, natomiast budynki są własnością przedsiębiorców. Z tytułu dzierżawy płacą oni muzeum czynsz. Natomiast podatek gruntowy i od nieruchomości odprowadzają do Urzędu Gminy. W sumie przy parkingu jest pięć budynków. Jednym z dzierżawców jest Piotr Knitter. Pozostałe dzierżawią poszczególni członkowie rodziny Sobolewskich.
Piotr Knitter zapytany, czy zna plany muzeum dotyczące terenu wokół parkingu, odpowiedział, iż przedsiębiorcy byli o tym informowani w ubiegłym roku przez wicedyrektora Kazimierza Szulca. Jednak żadne szczegóły dotyczące inwestycji nie zostały przekazane. Piotr Knitter uważa, że dla prowadzących tam działalność najlepiej byłoby, aby zmian nie było. Powiedział, że osobom, które odwiedzają muzeum, podoba się stan obecny. Jeśli jednak zmiany miałyby nastąpić, to dobrze byłoby, aby inwestycja była prowadzona po sezonie, czyli w okresie jesienno-zimowym.
- Nie orientujemy się w kwestii terminów rozpoczęcia budowy. Nie wiem, jak miałoby to wyglądać. Na spotkaniu pan Szulc mówił coś o barakach na kółkach. Szczegółów nie znamy. Trochę się czujemy upośledzeni. Dowiadujemy się zawsze o wszystkim na końcu - mówił Piotr Knitter.
Przedsiębiorca powiedział, że decyzja o ewentualnej dzierżawie w nowych budynkach zależy od kilku czynników. - Przede wszystkim od tego, na jakich warunkach będzie to dzierżawione. Jak to będzie wyglądało od strony architektonicznej, w którym miejscu i jaka będzie wysokość opłat. Ważne jest to, czy będzie przetarg, a jeżeli tak, to ile będą chcieli pieniędzy. Wokół działalności w tym miejscu narosły mity i legendy, ile się zarabia. Jak będzie przetarg, to zgłosi się sporo ludzi, którzy wyłożą duże pieniądze za możliwość dzierżawy, a potem mogą się rozczarować - powiedział Piotr Knitter.
Dziś wiadomo, że pierwszy etap obejmuje budowę budynku edukacyjno-konferencyjnego.
Drugi etap budowę visitor center. Na razie nie jest znany termin zakończenia pierwszego etapu, ani rozpoczęcia drugiego. Wszystko przez brak wyznaczenia terminu przydzielenia muzeum środków z Regionalnego Programu Operacyjnego. Koncepcja dotycząca nowej inwestycji ma być gotowa do 15 grudnia.
Tymczasem z końcem listopada przy drodze Biskupin-Gąsawa na działce 205 (między torami kolejki wąskotorowej a drogą) rozpoczęła się budowa hotelu. Inwestorem jest Androna Grąbkowska. Jej mąż jest właścicielem działki, na której planowana jest inwestycja. Ma to być trzygwiazdkowy hotel z dwiema kondygnacjami oraz tzw. przyziemiem.
W przyziemiu mieścić się będzie 12 pokoi z łazienkami, bufet letni, garaże, kotłownia oraz pomieszczenia socjalne dla pracowników. Na parterze będzie 26 pokoi z łazienkami, a także kuchnia i restauracja oraz sanitariaty - także dla niepełnosprawnych. Na pierwszym piętrze także ma być 26 pokoi z łazienkami i sala wielofunkcyjna.
W sumie w nowym hotelu do dyspozycji turystów odwiedzających Pałuki mają być 64 pokoje i nowoczesna restauracja. Budynek będzie pokryty brązową dachówką, a ściany zostaną pomalowane na biało. Przy hotelu planuje się budowę miejsc parkingowych. Termin zakończenia prac budowlanych planuje się na początek 2009 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze