Reklama

Drewa tonie, wójt chowa brzytwę

W gościeszyńskiej „Drewie” panują minorowe nastroje. Jeśli rynek budowlany w Europie nie ruszy, firmie może grozić upadłość. 
              fot. Tomasz Rogacz

SKO: Decyzja została wydana z naruszeniem prawa
   Drewa tonie, wójt chowa brzytwę
     Widmo upadku dużej firmy i możliwe bezrobocie sześćdziesięciu osób. Zdaniem wójta Rogowa nie są to wystarczające przesłanki do udzielenia pomocy w formie umorzenia podatku firmie Drewa z Gościeszyna.

     Gościeszyńska Drewa jest jedną z największych firm w gminie Rogowo. Specjalizuje się głównie w produkcji szerokiego asortymentu elementów drewnianej architektury ogrodowej oraz więźb dachowych. Towary Drewy trafiają na rynek europejski, a także krajowy. Swoje ogródki zdobią płotkami, kratami, donicami i kwietnikami z Gościeszyna m.in. Belgowie, Hiszpanie, Francuzi, Anglicy, Szwedzi i Włosi.
     Firmę stworzył w 1991 r. rogowianin Ryszard Pietrzak. Dwanaście lat temu przeniósł produkcję z Trzemeszna do Gościeszyna. Duży zakład pracy był zbawieniem dla tej miejscowości. Wraz z rozwojem firmy rozwijał się także Gościeszyn. W okresie prosperity produkcja szła na okrągło, a zakład zatrudniał stuosobową załogę. Właściciel czynił wiele inwestycji. Budował nowe hale, modernizował linie produkcyjne, sprowadzał nowoczesne urządzenia, m.in. do impregnacji drewna. Nie szczędził też pieniędzy na sponsoring szkół, drużyn sportowych i gościeszyńskiego kościoła. Właśnie dzięki wsparciu Ryszarda Pietrzaka do tamtejszego sanktuarium mógł powrócić cudowny obraz Madonny z Dzieciątkiem.
     Ponieważ firma opierała się głównie na eksporcie, zanim w Polsce zaczęto mówić o kryzysie, w Gościeszynie był on już odczuwalny.
     - Przez dwa lata byliśmy dołowani wysokim kursem złotówki. Lasy gnębiły ciągłymi podwyżkami cen drewna, a kiedy w zeszłym roku w Europie zapanował kryzys i załamał się tam rynek budowlany, u nas skończyły się zamówienia. Kondycja zakładu spadła w zasadzie całkowicie - mówi Ryszard Pietrzak. - Wdrożyliśmy program ratunkowy. Cięliśmy koszty i zmniejszyliśmy zatrudnienie o 40%. Wiązało się to również z sezonowością produkcji, ale teraz sezonu nie ma wcale - podaje szef Drewy.
     Pracę od września do grudnia 2008 r. straciło 40 osób. Firma zatrudnia dziś 60 osób z Gościeszyna, Cegielni, Lubcza, Budzisławia i Mięcierzyna. Zakład pracuje na jedną zmianę i prawdopodobnie czekają go jeszcze przestoje. Drewa próbowała wejść w branżę meblarską. Uruchomiła linię do produkcji drewnianych płyt. Jednak rynek meblarski również przeżywa recesję i nie udało jej się odzyskać kondycji.
     Szukając oszczędności Ryszard Pietrzak po raz pierwszy zwrócił się do wójta gminy Rogowo z prośbą o umorzenie podatku. Chodziło o trzecią ratę za 2008 r. podatku od nieruchomości w kwocie 5.864 zł. Wójt Rogowa Józef Sosnowski przyjął ze zrozumieniem argumenty podatnika i umorzył w całości zaległości. Firma nadal zsuwała się po równi pochyłej i szef Drewy wystąpił z ponowną prośbą o umorzenie podatku od nieruchomości, tym razem czwartej raty za 2008 r. Chociaż Drewa znalazła się w dramatycznej sytuacji - ciążą na niej zobowiązania rzędu kilkuset tysięcy złotych - włodarz Rogowa uznał, że nie widzi podstaw do udzielenia takiej pomocy.
     Uzasadnienie wójta do decyzji odmawiającej umorzenia podatku było dla właściciela Drewy i pracowników firmy szokujące. W dokumencie czytamy m.in.: Po rozważeniu opisanej wyżej okoliczności i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego zważyłem, co następuje. (...) Ordynacja podatkowa określa, że w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym organ podatkowy na wniosek podatnika, może umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe lub odsetki za zwłokę. O tego rodzaju przesłance ważnego interesu można mówić na przykład w razie znacznego obniżenia zdolności płatniczych dłużnika, spowodowanych zdarzeniem losowym (np. powódź, pożar, kradzież lub inne zdarzenia uznane za wyjątkowe). Z ważnym interesem możemy mieć do czynienia również wówczas, gdy podatnik znalazł się w trudnej sytuacji życiowej, której nie mógł przewidzieć lub której nie mógł zapobiec. Natomiast pod pojęciem interesu publicznego należy rozumieć pewną potrzebę (dobro), której zaspokojenie powinno służyć zbiorowości lokalnej (mieszkańcom wsi) lub całemu społeczeństwu.
     Z materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy należy wnosić, iż w przypadku Ryszarda Pietrzaka z Rogowa w ostatnim czasie nie wystąpiły okoliczności, które można byłoby określić jako ważny interes podatnika, ani też nie występują przesłanki o charakterze interesu publicznego.(...)
     Bezspornym w sprawie jest fakt, że niska sprzedaż eksportowa i krajowa zmniejszyła w znacznym stopniu planowane dochody, ale nie może to stanowić podstawy do umorzenia kolejnej w roku bieżącym raty podatku, gdyż z tego samego powodu została umorzona w całości zaległość w łącznym zobowiązaniu pieniężnym, tj. III rata za 2008 r.
     Według rozeznania organu podatkowego zakład pana Ryszarda Pietrzaka należy do jednych z lepszych w gminie Rogowo. Oprócz zaległości podatkowej w kwocie 5.864 zł organowi podatkowemu nie są znane inne zaległości.
     Oprócz wspomnianej niskiej sprzedaży podatnik nie został w 2008 r. ani wcześniej dotknięty żadnymi zdarzeniami losowymi w postaci np. powodzi, pożaru, kradzieży lub innymi zdarzeniami uznanymi za losowe.
     (...) Niską sprzedaż, jaka ma miejsce w pana zakładzie w 2008 r., zdaniem organu podatkowego należy zaliczyć do ryzyka związanego z prowadzeniem miejscowych zakładów, w tym również przez wnioskodawcę.
     Zdaniem organu podatkowego, przy prowadzonej produkcji przez podatnika oraz opisanych wyżej okolicznościach faktycznych sprawy, posiada on bieżącą zdolność płatniczą. Natomiast straty spowodowane niską sprzedażą nie wpłynęły w większym stopniu na egzystencję prowadzonego przez stronę gospodarstwa domowego oraz warunków bytowych podatnika i jego rodziny.
     Według oceny organu podatkowego wspomniana niska sprzedaż niewątpliwie zmniejszy dochód podatnika, jednak nie na tyle, aby spowodowała u strony wnioskującej niemożliwość zapłaty zaległości podatkowej w podatku za 2008 r. w kwocie 5.864 zł. Zapłata tej kwoty w samej rzeczy w żaden sposób nie wpłynie na egzystencję prowadzonego gospodarstwa domowego, ani nie pogorszy warunków bytowych podatnika.
     Należy też wziąć pod uwagę fakt, iż szereg podatników będących w trudniejszej sytuacji ekonomiczno-finansowej od strony, których też dotknęła trudna sytuacja rynkowa, również nie uzyskała ulgi podatkowej z powyższego tytułu.
     W końcu bardzo trudna sytuacja budżetu gminy Rogowo oraz konieczność realizacji bieżących zadań własnych tutejszej gminy nakazuje z wielką rozwagą i ostrożnością organowi podatkowemu stosować ulgi i to tylko w przypadkach podyktowanych przesłanek określonych w cytowanym artykule 67 Ordynacji podatkowej.(...)
     Drewa nie złożyła broni i odwołała się od decyzji wójta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy. Kolegium, któremu przewodniczył Krzysztof Albertin, rozstrzygało sprawę 23 lutego. SKO w całości uchyliło zaskarżoną decyzję wójta, nie pozostawiając na sposobie przeprowadzenia przez niego postępowania suchej nitki.
     Kolegium wytknęło wójtowi, że powoływał się na przepisy ordynacji podatkowej, które nie obowiązują od września 2005 r. Zwrócono też uwagę włodarzowi Rogowa, że w uzasadnieniu pomylił rodzaje podatków: Strona we wniosku z 14 listopada 2008 r. wniosła o umorzenie zaległości podatkowej w podatku od nieruchomości, tj. IV raty za 2008 r. W pismach organu pierwszej instancji, kierowanych do strony, z dnia 26 i 27 listopada 2008 r. organ wskazuje, że postępowanie dotyczy umorzenia zaległości podatkowej w podatku rolnym, natomiast w decyzji organ odmawia umorzenia w łącznym zobowiązaniu pieniężnym, co wskazuje na rozbieżność pomiędzy rozstrzygnięciem zaskarżonej decyzji a wnioskiem strony i pismami organu skierowanymi do strony.
     SKO miało także zastrzeżenia do wójta, że nie sprawdził, jakie zobowiązania posiada firma Drewa, zanim stwierdził, że ich nie ma. W uzasadnieniu Kolegium czytamy: Niewyjaśnienie powyższych okoliczności narusza art. 122 i art. 187 paragraf 1 Ordynacji podatkowej. Wyrażona w art. 122 zasada prawdy obiektywnej oznacza obowiązek ustalenia stanu faktycznego zgodnie ze stanem rzeczywistym. Zasadę tę realizuje szereg przepisów o postępowaniu dowodowym, spośród których zasadnicze znaczenie ma art. 187 paragraf 1, nakazujący zebrać i rozpatrzyć w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy. Kolegium zauważa, iż dla dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych nie jest wystarczające stwierdzenie, że „oprócz zaległości podatkowej w kwocie 5.864 zł organowi podatkowemu nie są znane inne zaległości”.
     Zdaniem SKO wójt w zakresie przebiegu postępowania wyjaśniającego powinien wskazać, że ocena czy argumenty podane we wniosku podatnika zasługują na uwzględnienie. Włodarz powinien też ustalić, czy sytuacja materialna podatnika wyklucza możliwość zapłacenia należności podatkowych, czy sytuacja taka powstała z winy podatnika, czy też z przyczyn od niego niezależnych.
     Co najważniejsze, Kolegium podkreśliło, że decyzje organów podatkowych dotyczące umorzenia zaległości podatkowych są decyzjami uznaniowymi, ale swobodne uznanie organu podatkowego nie może mieć cech działania dowolnego.
     SKO stwierdziło ostatecznie, że zaskarżona decyzja wójta wydana została z naruszeniem przepisów Ordynacji podatkowej, które nakładają na organy podatkowe obowiązek podejmowania w toku postępowania podatkowego wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a także obowiązek zebrania i rozpatrzenia w wyczerpujący sposób całego materiału dowodowego. Kolegium uchyliło decyzję wójta odmawiającą Drewie umorzenie podatku od nieruchomości i skierowało sprawę do ponownego rozpatrzenia.
      Zgodnie z orzeczeniem wójt Józef Sosnowski będzie musiał przeprowadzić postępowanie dowodowe z dochowaniem należytej staranności i z poszanowaniem wskazanych przez SKO przepisów prawa oraz rozważyć, a także wyczerpująco uzasadnić zastosowanie w sprawie art. 67b Ordynacji podatkowej.
     Wójt Józef Sosnowski zaznaczył, że nie zgadza się ze wszystkimi argumentami SKO. - Po pierwsze, w naszej ewidencji pan Ryszard Pietrzak zarejestrowany jest jako osoba fizyczna i płaci podatek w łącznym zobowiązaniu pieniężnym - stwierdza Józef Sosnowski. - Będziemy uzupełniali materiały dowodowe, ale prześwietlanie podatnika jest trochę niezręczne, bo jest niejako wchodzeniem w prywatne życie. A Rogowo jest małym środowiskiem. Niemniej sprawdzimy, jaki jest faktyczny stan ekonomiczny podatnika. Gmina już raz uznała argumenty właściciela „Drewy” i udzieliła mu pomocy. Przypominam, że rezygnacja z pozyskiwania dochodów gminy jest zawsze pod kontrolą Regionalnej Izby Obrachunkowej i nie możemy na lewo i prawo umarzać podatków. Poza tym nie sądzę, aby 6 tysięcy złotych wpłynęło na poprawę kondycji firmy, która ponosi dużo większe koszta związane z obciążeniami na przykład z tytułu podatku od dochodów, ZUS, czy energii. Rozumiem, że miliony składają się ze złotówek, dlatego przy ponownym rozpatrywaniu sprawy dokładnie zbadamy sytuację firmy - zaznacza wójt.

Tomasz Rogacz
Pałuki nr 890 (9/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości